G
GrawerAnna
2026-02-20 19:39

DTF: dlaczego kolory wychodzą „sprane” i mniej nasycone po transferze na poliester/softshell?

Cześć, mam problem z DTF na tkaninach poliestrowych (softshell): po transferze kolory są wyraźnie mniej nasycone i wyglądają jak „sprane”, mimo że na podglądzie pliku wszystko jest OK. Dotyczy to mniej więcej co trzeciego zlecenia, a na bawełnie z tych samych plików efekt jest normalny. Najczęściej widzę to na czerwieniach i granatach, a różnica jest zauważalna od razu po zdjęciu folii. Czy przyczyna leży zwykle w samym transferze i interakcji z podłożem, czy raczej w warstwie białej/CMYK na etapie druku? Jakie typowe scenariusze powodują taki spadek nasycenia na poliestrze?

Odpowiedzi (13)

K
KasiaSublim
2026-02-20 20:13
Miałem podobnie na poli i zwykle winny był sam transfer/klej: za niska lub nierówna temperatura albo za krótki docisk potrafią od razu „zdjąć” nasycenie, a na czerwieniach i granatach widać to najbardziej (na bawełnie potrafi przejść mimo gorszych ustawień). Jaką masz temperaturę/czas i czy to jest hot peel czy cold peel na tych „spranych” przypadkach?
M
MichalSublim
2026-02-20 20:16
"Miałem podobnie na poli i zwykle winny był sam transfer/klej: za niska lub nierówna temperatura albo za krótki docisk potrafią od razu „zdjąć” nasycenie, a na c"
Też mi to wygląda na temat stricte transferu, zwłaszcza że dzieje się od razu po zdjęciu folii i tylko na części zleceń. Na poliestrze/softshellu bywa bardziej „zero-jedynkowo” niż na bawełnie: jak docisk albo temperatura minimalnie uciekną, to kolor robi się taki przygaszony, szczególnie czerwienie i granaty tracą „mięso”. U mnie najczęściej winna była nierówna płyta (gorętszy środek, chłodniejsze rogi) albo wsad, który różnił się grubością i realny docisk był inny niż zwykle. Druga rzecz to czas: jeśli odklejasz za wcześnie albo robisz to raz na gorąco, raz na zimno, to potrafi dać wrażenie sprania, bo klej jeszcze nie „usiadł” i pigment jakby się robił matowy. Miałem też sytuację, że softshell miał inny finisz/powłokę i po prostu inaczej przyjmował klej, a na podglądzie pliku oczywiście wszystko wyglądało idealnie. Jak już trafia się co trzecie zlecenie, to brzmi jak coś zmiennego w procesie: rozgrzanie prasy, miejsce na płycie, wilgoć w materiale albo minimalne różnice w partii tkaniny. Jaką masz temperaturę i czy docisk jest stały (ta sama prasa, to samo miejsce na płycie)?
J
JakubGrawer
2026-02-20 20:32
"Też mi to wygląda na temat stricte transferu, zwłaszcza że dzieje się od razu po zdjęciu folii i tylko na części zleceń. Na poliestrze/softshellu bywa bardziej "
Mam bardzo podobne obserwacje jak piszesz i w sumie zgadzam się z Michałem, że to pachnie samym transferem, skoro „spranie” widać od razu po zdjęciu folii. U mnie na poliestrze/softshellu kolor potrafi się zrobić przygaszony, gdy docisk jest minimalnie za mały albo rozkład nacisku nierówny (np. szew, grubsza warstwa, albo miękka przekładka robi swoje), a na bawełnie ten sam setup jeszcze to „wybacza”. Druga rzecz to realna temperatura na płycie vs to, co pokazuje prasa — jak w jednym rogu jest chłodniej, to właśnie czerwienie i granaty pierwsze wyglądają na „zgaszone”. Miałem też przypadki, że folia schodziła trochę za wcześnie i na syntetykach efekt był bardziej mleczny/matowy, jakby pigment nie zdążył „usiąść”. No i softshell bywa zdradliwy przez apretury/impregnację: dwa z pozoru identyczne kupony potrafią reagować inaczej, a wtedy co któreś zlecenie wychodzi jak z innej bajki. Jeśli problem łapie mniej więcej co trzeci raz, to brzmi jak coś zmiennego w czasie: dogrzanie prasy, tempo pracy, wilgoć w materiale albo „loteryjny” docisk na większym formacie. Robiłeś te zlecenia na tej samej przekładce (teflon/papier) i z tym samym czasem chłodzenia przed zrywaniem folii?
P
PiotrGrawer
2026-02-20 20:56
"Mam bardzo podobne obserwacje jak piszesz i w sumie zgadzam się z Michałem, że to pachnie samym transferem, skoro „spranie” widać od razu po zdjęciu folii. U mn"
Też mi to pasuje do tematu samego transferu, skoro efekt wychodzi od razu po zdjęciu folii, a nie po czasie czy praniu. Jeśli u Ciebie dotyczy co trzeciego zlecenia, to brzmi jak drobne wahania w docisku/rozłożeniu nacisku albo w samej temperaturze na płycie (czasem prawa/lewa strona robi różnicę), a poliester jest na to bardziej czuły niż bawełna. Miałeś sytuację, że ten sam nadruk przeniesiony drugi raz na innym miejscu stołu albo po ponownym dogrzaniu wychodzi już normalnie? Jakiej podkładki używasz pod softshell (twarda płyta, guma/filc) i czy grzejesz materiał przed transferem?
M
MagdaGrawer
2026-02-21 07:14
Brzmi jak problem z samym transferem na poliester (temperatura/czas/docisk) albo z partią softshellu, bo skoro od razu po zdjęciu folii widać „wypranie”, to farba mogła się nie dopiec albo „wsiąknąć” w strukturę. Na jakich parametrach jedziesz (temp/czas) i czy to się dzieje na tej samej rolce materiału czy losowo na różnych?
J
JakubDTG
2026-02-27 09:48
"Brzmi jak problem z samym transferem na poliester (temperatura/czas/docisk) albo z partią softshellu, bo skoro od razu po zdjęciu folii widać „wypranie”, to far"
Też mi to wygląda bardziej na temat samego procesu niż pliku, zwłaszcza że „spranie” widać od razu po zdjęciu folii. U mnie podobny efekt na poliestrze wychodził, gdy docisk był za słaby albo temperatura za niska i klej nie łapał równo — na bawełnie jeszcze to przechodziło, a czerwienie i granaty robiły się matowe. Zdarzało się też, że jedna partia softshellu miała inną powłokę i wtedy co któryś transfer wyglądał jakby pigment „siadł” w strukturę. Masz to na jednym konkretnym rollu/partii materiału czy losowo na różnych?
T
TomekLaser
2026-02-21 08:08
Brzmi jak mieszanka dwóch rzeczy: poliester/softshell inaczej „zjada” kolor (zwłaszcza ciemne i czerwienie) i jest dużo bardziej czuły na parametry transferu niż bawełna, więc przy lekkim odchyleniu temperatury/czasu/docisku od razu widać spadek nasycenia. Skoro dzieje się to co trzecie zlecenie i od razu po zdjęciu folii, to podejrzewałbym wahania na prasie (realna temperatura płyty, równość docisku) albo różnice w samej tkaninie/wykończeniu (impregnacja softshellu potrafi robić psikusy), czasem też za mało białego podbicia albo niedosuszenie/nie do końca stopiony proszek. Na granatach i czerwieniach bardzo szybko wychodzi też zbyt krótki czas albo za niska temp., bo pigment jakby zostaje „płytszy” i wygląda na przygaszony. Masz tę samą rolkę folii i ten sam proszek przy zleceniach, które wychodzą sprane i tych, które są OK?
K
KasiaHafci
2026-02-21 10:16
Też miałem podobny efekt na poliestrze i u mnie kluczowe było, czy problem pojawia się na konkretnych rolkach/kolorach softshellu albo przy innych warunkach transferu. Jeśli różnica jest widoczna od razu po zdjęciu folii, to brzmi bardziej jak kwestia temperatury/czasu/ciśnienia (albo tego, jak grzeje prasa w różnych miejscach) niż „pliku”, zwłaszcza że na bawełnie z tych samych grafik jest OK. Zauważyłeś, czy te „sprane” czerwienie i granaty trafiają się częściej przy jednej konkretnej tkaninie/partii albo gdy robisz kilka transferów pod rząd? Jakie masz ustawienia prasy (temp/czas) i czy robisz prepress na softshellu?
A
AdamDTG
2026-02-21 10:24
Brzmi jak mieszanka dwóch rzeczy: poliester/softshell mocniej „odbija” kolor przez strukturę i apreturę (DWR), a do tego co jakiś czas trafia się transfer z inną realną temperaturą/ciśnieniem niż na wyświetlaczu (np. niedogrzanie albo zbyt krótki czas) i wtedy czerwienie oraz granaty pierwsze wyglądają na „wyprane” już po odklejeniu. Jeśli dzieje się to co trzecie zlecenie, to bardziej podejrzewałbym powtarzalność procesu niż sam plik: nierówna płyta/prasa, wahania temperatury, wilgoć w materiale albo różne partie softshellu z inną powłoką. Pomaga też porównać, czy biel podkładowa w tych „spranych” przypadkach jest tak samo kryjąca i czy klej trzyma identycznie, bo przy słabszym stopieniu wszystko wygląda od razu mniej nasycone. Jaka masz temperatura/czas i czy robisz podgrzew/odwilgocenie softshellu przed transferem?
M
MichalDTG
2026-02-24 22:12
Brzmi jak problem z powtarzalnością procesu na poliestrze: przy zbyt wysokiej temp./czasie albo za dużym docisku pigment potrafi „siąść” i czerwienie/granaty robią się od razu matowe, a na bawełnie tego tak nie widać. Na tych „spranych” zleceniach masz identyczne parametry prasy (temperatura/czas/docisk) i czy softshell ma jakąś powłokę (DWR/impregnacja)?