N
Norbert83
2026-04-05 08:04

DTF: podwójny kontur (ghosting) po transferze, mimo że plik jest ostry — skąd to się bierze?

Cześć, mam zagwozdkę z DTF: na części nadruków po transferze pojawia się lekko przesunięty „drugi” kontur, jakby cień/duch obok grafiki. Na folii przed transferem wszystko wygląda ostro i bez przesunięć, problem wychodzi dopiero na materiale. Najbardziej widać to na małym tekście (ok. 6–8 pt) i cienkich liniach, a w serii ~40 sztuk trafia się to na kilku losowych koszulkach. Transfer robię na prasie 160°C przez 15 s i odrywam folię na zimno. Czy ktoś kojarzy, co najczęściej powoduje taki ghosting w DTF?

Odpowiedzi (5)

T
TomekLaser
2026-04-05 09:50
Miałem podobny „duch” w DTF i u mnie wychodziło to dopiero na tkaninie, mimo że na folii było idealnie — często to wygląda jak minimalne przesunięcie w trakcie samego transferu albo przy zdejmowaniu folii (zwłaszcza przy drobnym tekście). Losowość w serii też by pasowała do tego, że raz coś się mikroprzesunie: koszulka nie jest idealnie płaska, podkład „pracuje”, albo folia złapie naprężenie przy podnoszeniu prasy. Dopytam: odrywasz folię na gorąco czy na zimno i czy masz ten sam efekt na różnych materiałach (bawełna vs. blend/poliester)?
T
TomekDTG
2026-04-05 14:49
Miałem podobny „ghosting” i wbrew pozorom często nie wynika z pliku, tylko z tego, że w trakcie transferu coś minimalnie „pracuje” i robi się mikroprzesunięcie. Najczęstsze źródło to moment odrywania folii: jak schodzi pod lekkim kątem albo szarpnięciem, a klej jeszcze jest miękki, to drobny tekst potrafi złapać drugi kontur. Druga rzecz to stabilność na prasie — jak koszulka jest grubsza/miękka i nie jest dobrze unieruchomiona, to przy domykaniu albo otwieraniu potrafi się przesunąć o ułamek milimetra i na 6–8 pt widać to od razu. Zdarza się też, że „duch” robi się od zbyt wysokiej temperatury lub za długiego czasu, bo warstwa kleju zaczyna się rozlewać i ciągnąć przy odrywaniu, a na folii przed transferem tego nie zobaczysz. Jeśli problem jest losowy w serii, to pasuje do różnic między koszulkami (splot, apretura, wilgotność) albo do tego, że raz folia odchodzi gładko, a raz stawia większy opór. Miałem też przypadek, że winna była nierówna docisk/lekko krzywa płyta i na części pola wychodził mikroruch przy dociśnięciu. Odrywasz folię na zimno czy na ciepło?
M
MichalHafci
2026-04-05 17:24
"Miałem podobny „ghosting” i wbrew pozorom często nie wynika z pliku, tylko z tego, że w trakcie transferu coś minimalnie „pracuje” i robi się mikroprzesunięcie."
Też mi się to klei z tym, co pisze TomekDTG — skoro na folii jest idealnie, a „duch” wychodzi dopiero na tkaninie i to losowo w serii, to brzmi jak mikroprzesunięcie już po złapaniu kleju, a nie problem z plikiem. Najczęściej widziałem to właśnie przy odrywaniu: wystarczy, że folia schodzi trochę pod kątem, materiał minimalnie „pójdzie” albo klej jest jeszcze za miękki i cienkie elementy się podwajają. Czasem też robi to drobny poślizg koszulki na dolnej płycie albo nierówny docisk/temperatura na krawędziach, i wtedy mały tekst obnaża temat jako pierwszy. Odrywasz na zimno czy na ciepło i w jakim kierunku ciągniesz folię względem tekstu?
J
JakubLaser
2026-04-15 13:20
"Też mi się to klei z tym, co pisze TomekDTG — skoro na folii jest idealnie, a „duch” wychodzi dopiero na tkaninie i to losowo w serii, to brzmi jak mikroprzesun"
Mam podobne wrażenie jak Ty: skoro na folii jest czysto, a wychodzi to dopiero na koszulce i jeszcze trafia się losowo, to pachnie minimalnym „ruszeniem” już po tym jak klej złapie (często przy odrywaniu albo jak materiał sprężynuje pod płytą), a mały tekst od razu to obnaża. Odrywasz na gorąco czy na zimno i czy dociskasz jeszcze chwilę po zdjęciu folii (post-press)?
A
AdamLaser
2026-04-14 22:22
Brzmi jak coś, co dzieje się już na etapie prasy, a nie w pliku: przy DTF „duch” często wychodzi z minimalnego ruszenia filmu przy odkładaniu/ściąganiu albo z przesunięcia materiału, kiedy klej jest jeszcze miękki po otwarciu. Drugi trop to nierówny docisk/temperatura (np. krawędź płyty grzeje inaczej albo koszulka ma fałdę), wtedy drobny tekst potrafi się „rozjechać” i wygląda jak podwójny kontur. Skoro trafia losowo na kilka sztuk z serii, to pasuje do mikro-poślizgu albo różnic w ułożeniu/naprężeniu dzianiny między koszulkami. Odrywasz folię na gorąco czy na zimno i czy robisz drugi docisk po zdjęciu folii?