G
GrzesiekB
2026-04-12 11:04

DTF: pionowe pasy (banding) na aplach i gradientach mimo czystego pliku — skąd to się bierze?

Od kilku dni na folii PET zaczęły mi się pojawiać regularne pionowe pasy na pełnych aplach i delikatne schodki w gradientach, mimo że plik jest czysty. Po transferze na koszulkę efekt zostaje i najbardziej widać go na dużych jednolitych powierzchniach. Czy to bardziej wygląda na problem z głowicą/transportem, ustawieniami RIP czy czymś w samym materiale lub atramentach?

Odpowiedzi (4)

A
AdamSublim
2026-04-12 11:36
Jeśli plik jest faktycznie czysty, to regularne pionowe pasy na aplach najczęściej wyglądają jak coś po stronie druku: niedrożne/dyszące dysze w jednym kanale, lekko rozjechana kalibracja bidirectional albo nierówne podawanie (feed), które na PET potrafi wyjść mocniej niż na papierze. Schodki w gradientach często dokładają ustawienia RIP (za mało przejść, zbyt agresywny tryb/szybkość, niewłaściwy dithering), ale to, że po transferze zostaje, sugeruje że to już jest „wypalone” w laydown atramentu, a nie efekt prasowania. Materiał i atramenty też potrafią dać pasy, jeśli PET ma nierówną powłokę albo biały podkład/klej łapie się falami, tylko wtedy zwykle pasy są bardziej „żywe” i zmieniają się między rolkami/partiami. Masz to w tym samym miejscu niezależnie od szerokości grafiki (zawsze te same kolumny), czy pasy „wędrują” razem z plikiem?
M
MarekGrawer
2026-04-12 12:53
"Jeśli plik jest faktycznie czysty, to regularne pionowe pasy na aplach najczęściej wyglądają jak coś po stronie druku: niedrożne/dyszące dysze w jednym kanale, "
Też bym szedł w stronę samego druku, bo regularne pionowe pasy na aplach często wychodzą przy jednym „kapryśnym” kanale/dyszach albo lekkim rozjechaniu bidirectional, nawet jeśli plik jest idealny. Feed potrafi na PET uwypuklić temat, ale schodki w gradientach brzmią też jak kwestia kalibracji/linearizacji w RIP albo zbyt agresywnego pass/overprintu. U Ciebie te pasy mają stały odstęp niezależnie od rozmiaru apli i ustawione są zawsze w osi przesuwu karetki?
M
MagdaLaser
2026-04-12 14:10
Takie regularne pionowe pasy na aplach częściej wyglądają na mechanikę/druk (krok podawania, enkoder, stabilność prowadzenia folii) albo nierówną pracę dysz w jednym kanale, a „schodki” w gradientach potrafią też wyjść z ustawień RIP (passy, bidirectional, ograniczenia rozdzielczości/ditheringu), ale skoro efekt zostaje po transferze, to raczej nie jest to sama folia. Na ilu passach drukujesz i czy banding jest w tym samym miejscu niezależnie od pliku/szerokości wydruku?
P
PiotrDTG
2026-04-12 19:20
Brzmi bardziej jak banding z drukowania niż „brudny” plik, skoro pasy są regularne i zostają po transferze. Najczęściej wychodzi to przy aplach/gradientach, gdy coś faluję w podawaniu (rolki, naciąg folii, prędkość) albo dysze nie podają równo w jednym kierunku. Sprawdziłbym, czy pasy idą idealnie w osi przesuwu materiału i czy zmieniają się po zwolnieniu/ przyspieszeniu druku albo po przejściu na inny preset w RIP (inny pass/rozdzielczość). Działo się to nagle po jakiejś zmianie: nowa partia folii/atramentu albo czyszczenie/serwis?