G
GrawerMarek
2026-02-15 18:06

DTF: ziarnista powierzchnia i miejscowy połysk na nadruku — skąd bierze się „kasza” na czerni?

Od kilku dni w DTF mam na gotowym nadruku wyczuwalnie ziarnistą powierzchnię, a na większych polach czerni pojawiają się miejscowe, błyszczące „wyspy”. Plik i profil bez zmian, a efekt wychodzi podobnie na bawełnie i na mieszankach, mimo że wcześniej te same ustawienia dawały gładki mat. Na filmie po strząśnięciu proszku nie widzę dużych grudek, ale po wgrzaniu struktura robi się jak drobny piasek i psuje ostrość krawędzi. Najbardziej widać to przy nadrukach z dużą ilością krycia i na ciemnych koszulkach, gdzie połysk mocno odcina się od reszty. Czy to bardziej wygląda na problem proszku, czy utrwalania w piecu? Czy efekt pojawia się też na drobnych detalach, czy tylko na dużych aplech?

Odpowiedzi (14)

J
JakubSublim
2026-02-16 09:01
Miałeś ostatnio jakąś zmianę w proszku albo folii (inna partia, wilgoć w pomieszczeniu, dłużej otwarte opakowanie), i czy „wyspy” połysku wypadają zawsze w tych samych miejscach czerni czy losowo między wydrukami? Jakie masz realne temperatury/czasy na prasie i czy sprawdzałeś, czy problem pojawia się identycznie na świeżo wydrukowanym arkuszu z tej samej rolki folii?
A
AdamLaser
2026-02-24 10:18
Brzmi to bardziej jak zmiana w proszku/kleju albo w samym wygrzewaniu niż problem z plikiem, skoro na różnych materiałach wychodzi podobnie i „kasza” ujawnia się dopiero po wgrzaniu. Te błyszczące „wyspy” na czerni często wyglądają jak miejscowe przetopienie lub nierówny rozkład kleju/warstwy, czasem wystarczy drobna różnica w wilgotności proszku, jego frakcji albo w realnej temperaturze/przyłożeniu prasy. Jeśli na filmie po strząśnięciu nie ma grudek, to i tak może być kwestia bardzo drobnego pyłu lub tego, że czarny podkład/white base wyszedł minimalnie inaczej i klej „siada” nierówno. Zmieniało się ostatnio coś w partii proszku, warunkach (wilgotność), albo w prasie (mata/teflon, docisk, odczyt temperatury)?
A
AdamSublim
2026-02-26 08:14
Brzmi jak problem z samą warstwą kleju/proszku albo z parametrami utrwalania, bo „kasza” wychodzi dopiero po wgrzaniu, a te błyszczące wyspy na czerni często pojawiają się, gdy lokalnie zrobi się za gorąco albo klej jest nałożony nierówno. Jeśli na filmie po strząśnięciu nie widać grudek, to czasem winne jest też zawilgocenie proszku/filmu albo zmiana partii proszku (nawet przy „tych samych” ustawieniach), co potrafi dać ziarnistą fakturę i punktowy połysk. Zdarza się również, że przy dużych apli czerni wjeżdża trochę za dużo bieli/kleju i po stopieniu robi się taka drobna struktura zamiast gładkiego matu. Zmieniałeś ostatnio coś „około”, typu nowa partia proszku, inne warunki w pomieszczeniu (wilgotność) albo serwis/kalibracja prasy?
M
MarekSublim
2026-02-28 16:53
Miałem bardzo podobny numer: na stole film wyglądał „czysto”, a po wgrzaniu czernie robiły się jakby z drobnej kaszy i miejscami łapały punktowy połysk. U mnie to nie wynikało z pliku, tylko z tego, że coś w procesie zaczęło się minimalnie rozjeżdżać i czarna płaszczyzna obnaża to najszybciej. Te błyszczące „wyspy” kojarzą mi się z miejscami, gdzie klej zachowuje się inaczej niż reszta — jakby punktowo zrobiło się go więcej albo inaczej się stopił. Ziarnistość po wgrzaniu widziałem też wtedy, gdy proszek był niby drobny, ale miał mieszankę frakcji i w topieniu wychodziła ta „struktura”, szczególnie na dużych apli czerni. Czasem wystarczy, że proszek dłużej postoi otwarty albo złapie wilgoć i potem na gotowym nadruku wychodzi to w dotyku, mimo że na filmie nie widać grud. Miałem też przypadek, że różnica między matem a połyskiem pojawiała się, gdy podkład/warstwa bieli albo ilość atramentu zaczęła pracować inaczej (zużycie głowicy, drobne zapowietrzenie, inna lepkość), a czarny tylko to podkreślał. Skoro wychodzi podobnie na bawełnie i mieszankach, to brzmi bardziej „po stronie filmu/proszku/utwardzania” niż samego materiału. Zauważyłeś, czy ten efekt nasila się przy kolejnych wydrukach w serii, czy jest identyczny od pierwszego arkusza?