L
LaserMagda
2026-04-29 19:11

DTG: dlaczego po utrwaleniu i pierwszym praniu włókna wychodzą przez nadruk na bawełnie?

Czy ktoś spotkał się z tym, że po druku DTG na 100% bawełnie nadruk zaraz po wygrzaniu wygląda dobrze, ale po pierwszym praniu zaczynają przebijać włókna i powierzchnia robi się szorstka? Najbardziej widać to na ciemnych koszulkach i na pełnych aplach, gdzie kolor traci gładkość, jakby nadruk się „otwierał”. Problem pojawia się u mnie mniej więcej na 6–8 sztukach z partii 30, mimo że sam wydruk przed utrwaleniem wygląda równo. Dzieje się to głównie po standardowym praniu 30°C na lewej stronie, bez suszarki. Zastanawiam się, z czego bierze się takie wychodzenie włókien przez nadruk i dlaczego nie widać tego od razu po produkcji?

Odpowiedzi (8)

M
MagdaHafci
2026-04-29 21:18
Brzmi jak miks dwóch rzeczy: albo włókno na samej bawełnie jest dość „luźne” i po praniu zaczyna wychodzić spod warstwy bieli/koloru, albo farba nie siadła dostatecznie głęboko w pretreacie i po pierwszym praniu nadruk traci gładką taflę, co na ciemnych i pełnych aplach od razu wychodzi. Masz to na jednej konkretnej partii koszulek czy losowo na różnych dostawcach?
M
MarekSublim
2026-04-29 21:36
"Brzmi jak miks dwóch rzeczy: albo włókno na samej bawełnie jest dość „luźne” i po praniu zaczyna wychodzić spod warstwy bieli/koloru, albo farba nie siadła dost"
Też bym szedł w tę stronę, bo przy ciemnych koszulkach często nakłada się i kwestia samej dzianiny, i to, jak pretrat z bielą związał powierzchnię, więc po praniu włókno zaczyna „wychodzić” i apla traci gładkość. Te 6–8 sztuk z 30 brzmi jeszcze jak różnica między partiami blanków albo nierówne położenie pretratu na części koszulek — masz to na jednym konkretnym modelu bawełny czy na różnych?
P
PiotrGrawer
2026-05-01 23:05
"Brzmi jak miks dwóch rzeczy: albo włókno na samej bawełnie jest dość „luźne” i po praniu zaczyna wychodzić spod warstwy bieli/koloru, albo farba nie siadła dost"
Też bym szedł w ten kierunek, bo przy DTG na ciemnej bawełnie bardzo często wychodzi właśnie połączenie samego włókna i tego, jak złapał pretreat z bielą. Jeśli część koszulek z jednej partii robi tak samo, a część nie, to brzmi też jak różnica w strukturze dzianiny albo w tym, jak materiał przyjął chemię przed drukiem. Miałem podobny efekt przy bardziej „mięsistej” bawełnie z luźniejszym włóknem, gdzie po praniu nadruk nie pękał, tylko robił się taki lekko włochaty i tracił gładkość. Próbowałeś porównać, czy te 6–8 sztuk nie było przypadkiem z innej belki albo miało trochę inną powierzchnię już przed nadrukiem?
J
JakubDTG
2026-04-30 09:49
Miałem podobny efekt i u mnie najczęściej wychodziło to przy zbyt płytkim związaniu białego poddruku z włóknem albo przy samej koszulce, jeśli bawełna była bardziej „włochata” i po praniu włókno się podnosiło. Na ciemnych sztukach i przy pełnych aplach widać to od razu mocniej, bo warstwa farby pracuje jak cienka skorupa i po pierwszym praniu zaczyna puszczać meszek na wierzch. Zdarzało mi się też, że problem nie był w samym druku, tylko w różnicach między partiami blanków, mimo że wszystko przed wygrzaniem wyglądało identycznie. Pierzesz testy po pełnym odczekaniu 24 h od druku, czy szybciej?
A
AdamLaser
2026-05-01 13:43
Brzmi trochę jak kwestia samej bawełny albo zbyt słabego związania białego poddruku z włóknem, zwłaszcza jeśli dzieje się to głównie na ciemnych i pełnych aplach. Masz to samo na jednym konkretnym materiale, czy na różnych koszulkach z różnych partii?
K
KarolLaser
2026-05-07 09:06
Miałem taki objaw kilka razy i u mnie najczęściej wychodziło, że po praniu włókno z bawełny po prostu podnosiło się spod bazy, zwykle przy zbyt lekkim dociśnięciu pretu albo kiedy sama koszulka miała luźniejszy, bardziej „włochaty” splot mimo że na sucho nadruk wyglądał okej. Drukujesz na jednej konkretnej bawełnie czy problem skacze między różnymi partiami koszulek?
M
MagdaGrawer
2026-05-12 12:55
"Miałem taki objaw kilka razy i u mnie najczęściej wychodziło, że po praniu włókno z bawełny po prostu podnosiło się spod bazy, zwykle przy zbyt lekkim dociśnięc"
Też bym szedł w tym kierunku, bo miałem bardzo podobny przypadek i finalnie winna nie była sama grafika, tylko to, co działo się z włóknem pod bazą po praniu. Na ciemnych koszulkach wychodzi to od razu bardziej, szczególnie na dużych pełnych polach, bo każda nierówność zaczyna łapać światło i nadruk przestaje wyglądać gładko. U mnie problem najczęściej pojawiał się przy partiach, gdzie część koszulek miała niby ten sam skład, ale faktycznie różniła się powierzchnią i „włoskiem” już przed drukiem. Zdarzało się też, że na prasie wszystko wyglądało dobrze, a po pierwszym praniu baza jakby puszczała włókno do góry i robił się taki lekko zamszowy efekt. Samo wygrzanie nie zawsze to pokazuje, dlatego przy takich seriach zacząłem bardziej patrzeć na jakość dzianiny niż tylko na ustawienia druku. Jeżeli problem masz na 6–8 sztukach z 30, to brzmi mi to właśnie bardziej jak rozjazd w materiale niż losowy błąd wydruku. Czasem jedna partia bawełny potrafi wyglądać równo, a zachowuje się po praniu zupełnie inaczej niż reszta. Drukujesz to wszystko na jednej marce koszulek z jednej dostawy?
P
PiotrLaser
2026-05-11 22:48
Brzmi jak typowy efekt zbyt płytkiego związania białego podkładu z włóknem albo za mocnego podniesienia włosa już na etapie pretu i prasowania, dlatego po pierwszym praniu włókna wychodzą przez film nadruku i apla traci gładkość. Jeśli dzieje się to głównie na części partii, to oprócz samego utrwalania sprawdziłbym jeszcze powtarzalność pretu, docisk przy wygrzewaniu i czy te koszulki nie różnią się wykończeniem powierzchni mimo tego samego składu; jaką temperaturą i przez jaki czas utrwalasz?