L
LaserTomek
2026-03-23 10:27

DTG: przebijanie atramentu na lewą stronę koszulki po utrwaleniu — jaka może być przyczyna?

Podczas druku DTG na jasnych koszulkach 100% bawełna (ok. 180 g/m²) obserwuję, że po utrwaleniu nadruku część farby jest widoczna na lewej stronie materiału w postaci cieniowania odpowiadającego grafice. Zjawisko występuje głównie przy dużych aplikacjach koloru i czerni, natomiast przy drobnych elementach jest praktycznie niewidoczne. Parametry w produkcji pozostają stałe, a efekt pojawia się nieregularnie między sztukami w jednej partii. Czy takie „przebijanie” może być związane z poziomem nasycenia atramentem, chłonnością i wilgotnością dzianiny lub samym procesem utrwalania? Proszę o informację, jakie źródła tego problemu są najczęściej spotykane w praktyce DTG i jak poprawnie potwierdzić przyczynę.

Odpowiedzi (7)

M
MichalHafci
2026-03-23 11:59
Miałem podobne „cieniowanie” przy większych plamach i czerni i często wychodziło, że raz materiał był bardziej chłonny albo druk był po prostu kładziony trochę za mokro. Z ciekawości: czy w tych partiach koszulek nie zmienił się producent/wykończenie (np. zmiękczacz, inna apretura), albo wilgotność w pomieszczeniu, bo to potrafi zrobić sporą różnicę mimo „tych samych” ustawień. Druga rzecz to samo utrwalanie — czas/temperatura/ciśnienie i czy używasz papieru/teflonu, bo przy przegrzaniu albo zbyt długim grzaniu atrament potrafi migrować w głąb i przebijać. Jakie masz ustawienia utrwalania (czas/temperatura) i czy to jest prasa czy tunel?
P
PiotrDTG
2026-03-23 15:22
"Miałem podobne „cieniowanie” przy większych plamach i czerni i często wychodziło, że raz materiał był bardziej chłonny albo druk był po prostu kładziony trochę "
Też bym szedł tropem, o którym piszesz: przy dużych plamach i czerni łatwo o sytuację, że atrament wchodzi głębiej w splot, a potem przy utrwalaniu „wychodzi” jako cień na lewej stronie. Jeśli parametrów nie ruszacie, a efekt jest nierówny, to pierwsze co przychodzi do głowy to różnice między partiami koszulek, nawet przy tej samej gramaturze i składzie. Wystarczy minimalnie inna apretura, zmiękczacz albo inny stopień odkurzenia/pozostałości z produkcji i chłonność potrafi się zmienić od sztuki do sztuki. Druga rzecz to wilgotność materiału i warunki w hali — przy bardziej „wilgotnej” koszulce nadruk potrafi wyjść cięższy i łatwiej go przebić na drugą stronę podczas wygrzewania. U mnie podobny objaw pojawiał się też, kiedy pre-treatment (jeśli go stosujecie na jasnych) był minimalnie za obfity albo nierówno położony, i przy dużych zalaniach robił się efekt jakby „przesiąkania”. No i samo utrwalanie: czas/temperatura/ciśnienie niby te same, ale jeśli docisk albo realna temperatura płyty/fali się rozjeżdża, to na grubych plamach różnica jest bardziej widoczna niż na detalach. To jest ten typ problemu, który lubi wychodzić „nier” mimo stałych ustawień, bo jedna zmienna z zewnątrz potrafi przeważyć. Macie możliwość porównać sztuki z tej samej partii koszulek (z tego samego kartonu) i sprawdzić, czy cień pojawia się losowo, czy tylko na konkretnych sztukach?
P
PiotrLaser
2026-03-23 16:10
"Miałem podobne „cieniowanie” przy większych plamach i czerni i często wychodziło, że raz materiał był bardziej chłonny albo druk był po prostu kładziony trochę "
Też mi to kiedyś wyskakiwało właśnie przy dużych plamach i głębokiej czerni i często wychodziło, że problem robiła sama partia koszulek, mimo że „na papierze” wszystko to samo. Niby ten sam model i gramatura, a jednak różnice w wykończeniu potrafią zrobić swoje i atrament idzie głębiej w splot, a po utrwaleniu robi się cień od spodu. Druga rzecz to moment utrwalania: jak nadruk jest jeszcze wyraźnie wilgotny albo grzejesz długo/wysoko, to potrafi to przepchnąć na lewą stronę bardziej niż zwykle. Masz wrażenie, że dzieje się to częściej na konkretnym kolorze koszulek albo tylko na jednej dostawie?
J
JakubHafci
2026-03-29 08:13
Miałem podobne „cienie” na lewej stronie i u mnie najczęściej wychodziło to wtedy, gdy materiał dostawał za dużo ciepła albo zbyt długi czas w prasie/tunelu i atrament jakby wsiąkał głębiej w splot. Przy dużych apli czerni i pełnych kolorach to się mocniej ujawnia, bo po prostu kładziecie więcej mokrej farby i łatwiej ją „przepchnąć” przez cieńsze/luźniejsze partie dzianiny. Skoro parametry macie stałe, a efekt jest nierówny, to bym podejrzewał wahania samej partii koszulek (inny splot, inna apretura, różna chłonność) albo różnice w wilgotności materiału przed drukiem/utrwaleniem. Zdarza się też, że paleta albo podkładka pod koszulką ma za miękką piankę i przy docisku farba bardziej migruje w głąb. Czasem dochodzi temat nadmiaru pretreatmentu (albo nierównego rozprowadzenia) i po wygrzaniu robi się „prześwit” od spodu dokładnie w kształcie grafiki. Czy zauważyłeś, że dzieje się to częściej na konkretnym modelu/kolorze koszulki albo na jednej partii z dostawy?
A
AdamDTG
2026-04-03 15:45
"Miałem podobne „cienie” na lewej stronie i u mnie najczęściej wychodziło to wtedy, gdy materiał dostawał za dużo ciepła albo zbyt długi czas w prasie/tunelu i a"
Też bym szedł w trop temperatury/czasu, bo to wygląda jak sytuacja, gdzie atrament „przechodzi” głębiej w splot i po utrwaleniu robi się delikatny negatyw po drugiej stronie. Przy dużych pełnych plamach czerni i koloru to od razu wychodzi, a przy drobnicy zwykle nie ma go czym „przebić”, więc znika w szumie materiału. Skoro parametry trzymasz stałe, to może rozjeżdża się realna temperatura (inna partia koszulek, wilgotność, prasa raz dociska mocniej/krzywo, tunel ma hot-spoty) i stąd nierówne występowanie. U mnie podobne cieniowanie potrafiło też zależeć od tego, jak mocno koszulka była sprasowana przed drukiem i czy nie była „przesuszona” – wtedy wszystko szybciej wciągało się w głąb. Zwróciłbym uwagę, czy zjawisko pojawia się bardziej na miękkich, luźniej dzianych partiach 180 g, bo one łatwiej przepuszczają przy większym nasyceniu. No i pytanie, czy to jest typowe „przebicie” mokrego atramentu, czy raczej efekt po wygrzaniu (zauważalny dopiero po utrwaleniu), bo to dużo mówi o kierunku. Masz to na jednej marce/modelu koszulek czy na różnych, i czy częściej w prasie czy w tunelu?
J
JakubDTG
2026-04-04 10:40
Takie „przebijanie” po utrwaleniu zwykle wygląda jak efekt zbyt dużego nałożenia atramentu (albo za głębokiego wsiąkania w splot) przy dużych pełnych apli, czasem też wychodzi przy przegrzaniu/przedłużonym czasie w prasie lub przy partii koszulek z bardziej „luźnym” splotem/wykończeniem, mimo że parametry na papierze są te same. Jakie masz dokładnie ustawienia utrwalania (temperatura/czas i czy to prasa czy tunel) i czy problem dotyczy jednej konkretnej partii koszulek?
K
KasiaSublim
2026-04-05 10:31
Miałem podobny przypadek na jasnych bawełnach i u mnie to zwykle wychodziło przy „zalanych” polach, kiedy farby było po prostu za dużo i przy utrwalaniu robiła się bardziej płynna, więc potrafiła przejść w głąb splotu i wyjść jako cień na lewej stronie. Czasem też ten efekt pojawiał się falami przy różnych partiach koszulek — niby ta sama gramatura, a chłonność i wykończenie (zmiękczacze, resztki wilgoci) robiły robotę. Zwróciłbym uwagę, czy nie trafia się momentami wyższa temperatura albo dłuższy czas/większy docisk w prasie/tunelu, bo wtedy przebijanie nasila się dokładnie przy czerni i dużych aplach. Drukujesz to na pre-tracie czy na „gołej” bawełnie i jakiego typu masz utrwalanie (prasa czy tunel)?