Mam problem z haftem komputerowym na bluzach dresowych z dość miękkiej dzianiny, szczególnie przy większych napisach na piersi. Po zdjęciu z tamborka materiał wokół liter wygląda na lekko ściągnięty, a po pierwszym praniu zaczynają robić się wyraźne fale. Sam haft jest czytelny, ale całość wygląda mniej estetycznie, jakby bluza była naciągnięta tylko w miejscu znakowania. Czy to bardziej kwestia samej dzianiny? Czy wielkość i gęstość napisu ma tu największe znaczenie?
Prowadzę jednoosobową działalność i robię krótkie serie gadżetów dla małych firm, głównie kawiarni i sklepów lokalnych. Ostatnio klient zamówił 200 bawełnianych toreb z prostym logo haftowanym na środku, bez bardzo drobnych napisów. Na próbce wszystko wyglądało w miarę dobrze, ale przy większej partii materiał wokół haftu zaczął się marszczyć i robić lekkie fale. Najbardziej widać to po wyprasowaniu torby i po rozłożeniu jej na płasko, bo logo wygląda wtedy jakby ściągało tkaninę do środka. Torby są z bawełny o średniej gramaturze, a sam wzór ma około 9 cm szerokości i kilka wypełnionych pól. Klient pyta, czy to wada haftu, materiału, czy przygotowania projektu, a ja chciałabym dobrze zrozumieć, skąd może się brać taki efekt. Czy ktoś spotkał się z marszczeniem bawełnianych toreb przy hafcie komputerowym mimo prostego projektu?
Prowadzę małą JDG z personalizacją odzieży roboczej i coraz częściej trafiają do mnie zamówienia na polary dla ekip serwisowych. Ostatnio robiłem partię 35 sztuk polarów 280 g/m² z logo firmy instalacyjnej na lewej piersi, a budżet był około 900 zł netto za całość z haftem. Po odbiorze wszystko wyglądało równo, ale klient po dwóch tygodniach noszenia wysłał zdjęcia, na których haft jest jakby zbity, mniej wypukły i miejscami wciągnięty w runo polaru. Najbardziej widać to na małych literach w nazwie firmy, bo kontury zrobiły się mniej czytelne niż na początku. Nie chodzi o pranie przemysłowe, tylko normalne użytkowanie w pracy i kilka prań domowych. Projekt nie był bardzo duży, miał około 8 cm szerokości, ale zawierał cienkie elementy i drobny tekst pod symbolem. Czy przy polarze to normalne, że haft komputerowy tak szybko traci ostrość i wygląda, jakby materiał go przykrywał?
Prowadzę jednoosobową działalność i robię nieduże zlecenia dla lokalnych firm, ostatnio trafiło do mnie około 120 koszul biznesowych dla kancelarii. Haft jest mały, logo nad kieszenią, ale koszule są z dość cienkiej popeliny i po lewej stronie materiału mocno czuć usztywnienie oraz nitki. Klient zgłasza, że przy całym dniu noszenia haft zaczyna drapać skórę, szczególnie gdy koszula jest założona bez podkoszulka. Z zewnątrz logo wygląda poprawnie, nie jest krzywe ani poszarpane, więc problem widać dopiero przy użytkowaniu. Przy próbce było to mniej odczuwalne, ale po wykonaniu większej partii kilka osób od klienta zwróciło na to uwagę. Zlecenie jest już na etapie odbioru, a kwota całości to niecałe 3000 zł netto, więc nie chciałbym od razu uznać całej partii za wadliwą bez zrozumienia przyczyny. Czy w hafcie komputerowym na cienkich koszulach taki efekt przebijania i drapania od spodu wynika bardziej z materiału, projektu logo, czy samego wykonania haftu?
Dzień dobry, chciałbym zapytać o problem z haftem komputerowym wykonywanym na pikowanych kamizelkach firmowych. Po zakończeniu haftu logo wygląda tak, jakby było lekko przesunięte względem linii pikowania, mimo że projekt został ustawiony centralnie przed uruchomieniem maszyny. Najbardziej widać to przy prostych napisach i znakach z cienkimi elementami. Czy przy takim materiale przyczyną może być samo pikowanie, grubość ociepliny, czy raczej sposób przygotowania wzoru do haftu?
Prowadzę jednoosobową działalność i robię krótkie serie odzieży oraz dodatków reklamowych dla lokalnych firm. Ostatnio dostałam zlecenie na personalizację 35 kosmetyczek z cienkiej ekoskóry dla salonu beauty, budżet całego zamówienia to około 1400 zł netto. Logo ma niecałe 7 cm szerokości, jest dość proste, ale ma kilka drobnych liter pod znakiem. Po próbce materiał wygląda tak, jakby igła zrobiła perforację wokół haftu, a przy lekkim zgięciu ekoskóra zaczyna pękać przy krawędziach logo. Na płasko haft prezentuje się jeszcze w miarę dobrze, ale po zamknięciu kosmetyczki widać naprężenia i drobne dziurki. Klientka pyta, czy przy normalnym użytkowaniu to się nie rozejdzie, a ja nie chcę przyjmować produkcji bez pewności, czy problem jest w materiale, projekcie czy samej technologii. Czy ktoś spotkał się z takim efektem przy hafcie komputerowym na ekoskórze i wie, skąd najczęściej bierze się takie pękanie wokół wzoru?
Czy ktoś spotkał się z sytuacją, w której haft komputerowy wykonywany nicią metalizowaną wychodzi wyraźnie mniej równo niż ten sam wzór na zwykłej nici? Problem dotyczy głównie drobnych elementów logo, gdzie pojawiają się przerwy, poszarpane odcinki i pojedyncze zerwania nici. Zlecenie wygląda poprawnie w projekcie, ale po wykonaniu efekt sprawia wrażenie niestabilnego i mniej estetycznego. Interesuje mnie, z czego najczęściej wynika taki problem przy hafcie reklamowym na odzieży firmowej.
Prowadzę jednoosobową działalność i od niedawna robię krótkie serie ręczników z haftowanymi inicjałami dla małego pensjonatu nad jeziorem. Zamówienie nie jest duże, bo chodzi o około 80 sztuk, ale klient zwraca uwagę na wygląd po kilku praniach i chce to później powtarzać sezonowo. Na nowych ręcznikach haft wygląda w miarę równo, jednak po praniu część liter jakby zapada się w frotte i kontury robią się mało czytelne. Problem najbardziej widać przy cieńszych elementach napisu i przy mniejszych inicjałach, mimo że projekt nie jest bardzo skomplikowany. Ręczniki są bawełniane, średnia gramatura, używane w branży hotelowej, więc będą prane częściej niż domowe. Nie wiem, czy przyczyną jest sam materiał, wielkość liter, przygotowanie pliku, czy może coś jeszcze po stronie wykonania. Czy ktoś spotkał się z tym, że haft komputerowy na ręcznikach frotte po praniu traci czytelność i wygląda, jakby został wciągnięty w strukturę materiału?
Mam pytanie o haft komputerowy na elastycznych koszulkach sportowych, bo po założeniu i lekkim naciągnięciu materiału część ściegów zaczyna wyglądać jak popękana. Problem pojawia się głównie przy logo około 9 cm szerokości, szczególnie na wypełnionych polach i łukach liter. Przed praniem haft wygląda równo, ale po jednym treningu i pierwszym praniu widać przerwy oraz miejscami naprężoną nić. Czy to wynika bardziej z samego projektu haftu, rodzaju dzianiny, czy ustawień maszyny przy takim materiale?
Mam temat z kurtkami roboczymi, na których robimy haft komputerowy z logo firmy. Po kilku praniach w pralni przemysłowej sama tkanina wygląda jeszcze dobrze, ale nici w hafcie robią się matowe i miejscami jakby wypłowiałe. Czy to kwestia rodzaju nici, programu haftu, czy raczej warunków prania?