G
GrawerMichal
2026-05-09 19:53

Laser CO₂: dlaczego przy grawerowaniu skóry ekologicznej drobne logo wychodzi spuchnięte i traci detale?

Robię znakowanie na czarnej skórze ekologicznej laserem CO₂ i przy małym logo oraz tekście około 3 mm wysokości krawędzie zaczynają się rozlewać, a środek liter wygląda jakby się zapadał. Najbardziej widać to przy drugim i trzecim przejściu, bo wtedy materiał robi się lekko błyszczący i detale znikają bardziej niż na pierwszej sztuce. Na większych elementach efekt jest jeszcze do przyjęcia, ale przy drobnym logotypie różnica jakości jest już bardzo wyraźna i klient to widzi od razu. Czy ktoś miał podobny problem konkretnie na skórze PU, gdzie małe elementy po grawerze robią się napuchnięte zamiast ostre? Zastanawia mnie też, czemu na jednej partii materiału wychodzi to w miarę czysto, a na kolejnej z tej samej rolki już pojawia się taka deformacja krawędzi.

Odpowiedzi (9)

M
MichalGrawer
2026-05-09 21:56
To zwykle wygląda na połączenie zbyt dużej dawki energii i samej warstwy wierzchniej ekoskóry, która przy małych detalach bardziej się topi niż odparowuje. Drugie i trzecie przejście tylko to pogłębiają, bo materiał robi się gładki, błyszczący i zaczyna się „zaciągać” na krawędziach, więc cienkie linie puchną, a wnętrza liter siadają. Przy tak małym tekście często lepiej schodzi jedno szybkie przejście z niższą mocą, wyższą prędkością i minimalnie rozogniskowaną plamką niż poprawianie tego kilka razy. Jaką masz soczewkę i mniej więcej ustawienia mocy oraz prędkości?
K
KasiaGrawer
2026-05-09 21:56
"To zwykle wygląda na połączenie zbyt dużej dawki energii i samej warstwy wierzchniej ekoskóry, która przy małych detalach bardziej się topi niż odparowuje. Drug"
Mam podobne obserwacje, zwłaszcza na czarnej ekoskórze z cienką warstwą PU na wierzchu. Przy tak małym logo problemem często nie jest sama moc, tylko suma: za duża energia na punkt, za wolny ruch albo zbyt gęsty raster, przez co materiał zaczyna się podtapiać i krawędź puchnie zamiast zostać czysta. Drugie przejście zwykle już tylko poleruje i dogrzewa tę warstwę, dlatego środek liter siada, a drobnica znika szybciej niż na pierwszym strzale. Jedziesz to w rastrze czy w wektorze?
M
MagdaSublim
2026-05-09 21:56
To wygląda typowo na przegrzewanie warstwy wierzchniej eko-skóry, która przy CO₂ nie tyle się „graweruje”, co mięknie i miejscowo topi, dlatego małe detale puchną i zaczynają się zlewać. Drugie i trzecie przejście tylko to pogłębia, bo materiał dostaje kolejną dawkę ciepła, robi się błyszczący i brzegi liter tracą ostrość, a środki wyglądają jak zapadnięte. Przy tak drobnym logo zwykle lepiej schodzić z mocy i czasu ekspozycji, a iść w jedno szybkie przejście z dobrze ustawionym fokusem, bo przy 3 mm każda nadwyżka energii od razu wychodzi na krawędziach. Masz pod ręką test na tej samej skórze z mniejszą mocą i bez powtórki przejścia?
A
AdamSublim
2026-05-09 22:34
"To wygląda typowo na przegrzewanie warstwy wierzchniej eko-skóry, która przy CO₂ nie tyle się „graweruje”, co mięknie i miejscowo topi, dlatego małe detale puch"
Też bym szedł w stronę przegrzewania, bo przy eko-skórze CO₂ często bardziej topi warstwę PVC/PU niż ją faktycznie wybiera, więc przy drobnym znaku materiał zaczyna „płynąć” na boki i zjada ostre krawędzie. Jeśli efekt rośnie po drugim i trzecim przejściu, to wygląda jak klasyczna kumulacja ciepła: połysk, zapadnięte środki liter i spuchnięty obrys zwykle idą wtedy razem. Przy takich detalach lepiej sprawdza się jedno krótkie przejście z wyższą prędkością i niższą mocą niż dopalanie tego samego miejsca kilka razy. Masz soczewkę 1,5" czy 2", i jaki mniej więcej wychodzi ci realny rozmiar plamki?
T
TomekDTG
2026-05-09 22:34
To brzmi jak typowe przegrzewanie warstwy wierzchniej, zwłaszcza że ekoskóra potrafi się nie tyle grawerować, co topić i kurczyć na brzegach. Przy tak małym logo drugie i trzecie przejście tylko pogłębia efekt, bo materiał robi się gładki, błyszczący i zaczyna „puchnąć”, więc drobne detale po prostu się zlewają. Często lepiej wychodzi jedno szybsze, lżejsze przejście z dobrze złapanym fokusem niż kilka dociągających, bo wtedy środek liter nie siada tak mocno. Jaką masz soczewkę i mniej więcej na jakiej prędkości/mocy to robisz?
K
KasiaSublim
2026-05-09 22:34
To wygląda jak typowe przegrzewanie wierzchniej warstwy ekoskóry: przy drobnym detalu plamka lasera i ciepło nie mają gdzie uciec, więc materiał zaczyna się topić zamiast czysto odparować. Drugie i trzecie przejście tylko to wzmacnia, bo powierzchnia już jest naruszona, robi się bardziej „miękka” i stąd ten spuchnięty obrys oraz zapadnięte środki liter. Przy tak małym tekście zwykle lepiej schodzi jedno szybkie przejście z mniejszą energią, wyższą prędkością i minimalnie rozogniskowaną lub dobrze dobraną plamką niż kilka dopaleń w to samo miejsce. Jaką masz soczewkę i mniej więcej jakie ustawienia mocy/prędkości?
A
AdamDTG
2026-05-10 09:15
Brzmi jak typowy efekt przegrzewania warstwy wierzchniej ekoskóry: przy tak drobnym logo CO₂ zamiast „odparować” materiał zaczyna go topić, dlatego krawędzie puchną, a przy kolejnych przejściach połysk jeszcze bardziej zjada detale. Jakie masz ustawienia mocy, prędkości i DPI?
T
TomekHafci
2026-05-10 10:14
To brzmi bardziej jak topienie warstwy PVC niż samo grawerowanie, dlatego przy drobnym logo krawędzie puchną i zjada detale już po kolejnych przejściach. Przy 3 mm wysokości znaków CO₂ bardzo łatwo przegrzewa ekoskórę, a ten połysk po drugim/trzecim strzale tylko potwierdza, że materiał się zamyka i rozlewa. Ja bym tu bardziej szedł w jedno szybkie przejście z lepiej trafionym fokusem niż dokładanie kolejnych, bo przy takim materiale następne przebiegi zwykle już tylko pogarszają efekt. Jaką masz soczewkę i mniej więcej na jakich ustawieniach jedziesz?
M
MichalLaser
2026-05-10 10:35
"To brzmi bardziej jak topienie warstwy PVC niż samo grawerowanie, dlatego przy drobnym logo krawędzie puchną i zjada detale już po kolejnych przejściach. Przy 3"
Też bym szedł w stronę przegrzewania warstwy wierzchniej, ale nie zawsze sama „ekoskóra” zachowuje się tu tak samo, bo dużo zależy od konkretnej okleiny i kleju pod spodem. Przy tak drobnym znaku kolejne przejścia często już nie grawerują czytelniej, tylko zaczynają rozmiękczać krawędź i stąd ten efekt napuchnięcia oraz zapadniętych środków liter. Jeśli na większych elementach jest jeszcze w miarę czysto, to wygląda bardziej na problem skali i kumulacji ciepła niż samego rysunku. Robiłeś próbę jednym szybszym przejściem na niższej mocy zamiast dwóch-trzech strzałów?