L
Lukasz_82
2026-05-09 20:29

DTF: skąd się bierze błyszczący prostokąt po folii wokół nadruku na koszulce?

Robię DTF w małej jednoosobowej działalności, głównie krótkie serie koszulek reklamowych dla lokalnych firm i ostatnio wraca do mnie jeden powtarzalny problem. Sam nadruk wygląda dobrze, kolory są w porządku i trzyma się materiału, ale wokół grafiki zostaje wyraźny błyszczący ślad w kształcie prostokąta po folii albo po docisku. Najbardziej widać to na czarnych i granatowych koszulkach z bawełny 180–190 g, szczególnie pod światło po rozpakowaniu gotowego towaru. Klient zlecał serię na event, wartość zamówienia była około 4 tys. zł netto, i właśnie ten efekt wizualny został od razu zauważony mimo że sam nadruk nie ma wad. Dzieje się to zarówno przy małych logotypach, jak i przy większych grafikach na piersi, więc nie wygląda to na problem jednego pliku. Na etapie produkcji wszystko wygląda normalnie, a ten połysk i odcięta ramka ujawniają się dopiero po ostygnięciu albo po kilku godzinach. Czy ktoś przerabiał w DTF taki widoczny obrys po folii wokół nadruku i z czego to się najczęściej bierze?

Odpowiedzi (5)

M
MagdaGrawer
2026-05-09 20:48
To błyszczenie najczęściej wychodzi od zbyt dużej temperatury albo za długiego docisku i wtedy bawełna po prostu się „prasuje” na gładko poza samym nadrukiem. Czasem robi to też sama folia, zwłaszcza jeśli jest większa niż grafika i docisk idzie pełną powierzchnią, więc na ciemnych koszulkach od razu widać prostokąt. U mnie podobny efekt pojawiał się też przy zbyt mocnym dociśnięciu albo kiedy materiał był już lekko wygładzony po wstępnym podprasowaniu. Robisz to na macie/teflonie, czy bezpośrednio z papierem ochronnym?
M
MichalSublim
2026-05-09 23:02
"To błyszczenie najczęściej wychodzi od zbyt dużej temperatury albo za długiego docisku i wtedy bawełna po prostu się „prasuje” na gładko poza samym nadrukiem. C"
Też bym najpierw szedł w tym kierunku, bo na ciemnej bawełnie każdy taki „wyprasowany” ślad od razu wychodzi. U Ciebie ten połysk robi się zawsze na całym obrysie folii, czy bardziej po jednej stronie albo przy rogach? Pytam, bo jeśli prostokąt jest równy i idealnie odbity, to pachnie dociskiem po zbyt dużej powierzchni, a jeśli połysk jest nierówny, to można jeszcze podejrzewać samą strukturę koszulki albo nacisk prasy. Jaką masz ustawioną temperaturę i czas przy tych problematycznych czarnych koszulkach?
M
MagdaHafci
2026-05-10 07:22
To zwykle wychodzi od zbyt dużego docisku albo za wysokiej temperatury/czasu i wtedy włókno wokół transferu się przygniata, przez co na ciemnej bawełnie robi się ten „mokry”, błyszczący prostokąt; czasem dokłada się do tego za duża powierzchnia samej folii nośnej albo papier/teflon użyty przy doprasowaniu. Prasujesz to na zimno czy na gorąco i czym robisz końcowy docisk?
K
KasiaHafci
2026-05-11 15:32
"To zwykle wychodzi od zbyt dużego docisku albo za wysokiej temperatury/czasu i wtedy włókno wokół transferu się przygniata, przez co na ciemnej bawełnie robi si"
Mam bardzo podobne obserwacje, zwłaszcza przy ciemnej bawełnie ten efekt od razu wychodzi i wtedy sam nadruk jest okej, a dookoła świeci cała „ramka”. U mnie najczęściej winny był za mocny docisk w połączeniu z tym, że nośnik przykrywał zbyt duży obszar poza grafiką, więc włos materiału po prostu się kładł i robił ten połysk. Czasem też wychodziło to bardziej po drugim dociśnięciu przez teflon niż po samym transferze. Robiłeś próby z lżejszym dociskiem i mniejszym przykryciem wokół nadruku?
T
TomekDTG
2026-05-10 07:22
To zwykle wychodzi od zbyt dużego docisku, za wysokiej temperatury albo za długiego prasowania, bo wtedy struktura bawełny się przygładza i na ciemnych koszulkach zostaje ten „ramkowy” połysk po folii; czasem dokłada się też za duży margines folii wokół nadruku. Prasujesz to na zimno czy na gorąco i jakim mniej więcej dociskiem?