G
GrawerAdam
2026-03-15 10:49

Sublimacja na poliestrze: dlaczego drobny tekst i cienkie linie wychodzą rozlane po transferze?

Drukuję sublimację na papierze i transferuję na białe koszulki 100% PES, i od pewnego czasu drobny tekst oraz cienkie linie po wgrzaniu wyglądają na pogrubione i mniej ostre, mimo że projekt jest wektorowy. Na papierze przed transferem kontury są czyste, a po transferze krawędzie liter są jakby lekko rozmyte i nierówne, szczególnie przy 4–6 pt oraz liniach 0,2–0,3 mm. Parametry są stałe (ok. 195°C, 50–55 s, docisk średni), a duże aplanty i zdjęcia wychodzą normalnie bez efektu cienia czy pasów. Czy taki spadek ostrości detalu może zależeć głównie od splotu albo wykończenia poliestru, jeśli druk i pliki się nie zmieniły? Na jakim typie poliestru najczęściej obserwujecie ten efekt?

Odpowiedzi (6)

K
KarolLaser
2026-03-15 11:33
Jeśli na papierze przed transferem cienkie elementy są ostre, a „puchną” dopiero po wgrzaniu, to zwykle wychodzi na to, że barwnik za mocno migruje w włókno albo transfer ma zbyt dużo „czasu na rozlanie” w temperaturze. 195°C brzmi normalnie, ale przy drobnicy różnicę potrafi zrobić już to, czy realnie masz 195°C na powierzchni (a nie na sterowniku), czy prasa dociska równo i czy nie ma lokalnych przegrzań na krawędziach. Druga rzecz to wilgoć: koszulka albo papier lekko zawilgocone potrafią dać taki efekt poszarpanych, rozmytych krawędzi, bo para miesza w dyfuzji i robi mikroprzesunięcia. Zdarza się też, że po czasie zmienia się partia poliestru (inna apretura/powłoka, inny splot), i wtedy szczególnie 4–6 pt i 0,2–0,3 mm zaczyna wyglądać jakby „podlana”, mimo że plik jest idealny. Warto też zerknąć na sam papier i tusz/atrament: zużyty papier, inna gramatura albo atrament, który daje większą kropelkę, potrafią wyglądać OK na papierze, a na tkaninie wychodzi „halo” przy krawędziach. No i banalne, ale czasem winny jest minimalny ruch papieru przy zamknięciu/otwarciu prasy (taki prawie niewidoczny), który na drobnym tekście od razu robi pogrubienie i nierówność. Masz pewność, że w ostatnim czasie nic się nie zmieniło w czasie transferu i docisku (i czy prepressujesz koszulkę, żeby ją podsuszyć)?
M
MichalLaser
2026-03-15 19:11
"Jeśli na papierze przed transferem cienkie elementy są ostre, a „puchną” dopiero po wgrzaniu, to zwykle wychodzi na to, że barwnik za mocno migruje w włókno alb"
Też bym szedł w stronę tego, że „rozlewa się” dopiero w prasie, czyli problem robi się w momencie, kiedy barwnik zaczyna migrować w poliester. U mnie identyczny efekt pojawiał się, gdy niby wszystko było w normie, ale realnie dostawałem trochę za dużo energii: minimalnie za wysoka temp. albo po prostu za długo trzymane i przy drobnym tekście od razu widać „puchnięcie” krawędzi. 195°C brzmi ok na koszulki, tylko że przy 4–6 pt i cienkich liniach margines błędu robi się śmiesznie mały i każde +5–10 sekund potrafi zmienić ostrość w „halo”. Druga rzecz, którą przerabiałem, to nierówny docisk albo przegrzane miejsca (np. ranty, środek płyty) – wtedy krawędzie wychodzą nie tyle rozmyte, co takie poszarpane i nierówne, mimo że na papierze jest żyleta. Pomogło mi też sprawdzenie, czy papier nie jest zbyt „mokry” od atramentu (za duże nasycenie/tryb jakości), bo wtedy przed transferem wygląda super, a po wgrzaniu barwnik ma z czego popłynąć na boki. No i jeszcze kwestia samej partii koszulek: czasem „100% PES” to dalej różne apretury i różna chłonność, a to przy mikrotekście wychodzi od razu. Z ciekawości: ile czasu trzymasz przy tych 195°C i czy to jest prasa płaska, czy kalander?
J
JakubLaser
2026-03-15 11:52
Masz może porównanie, czy to rozlanie wygląda tak samo na różnych partiach koszulek (inna rolka/producent) i przy innym papierze albo tuszu, czy tylko na tej jednej kombinacji? Jaką masz dokładnie prasę (płaska/kalandra), czas i docisk oraz czy robiłeś ostatnio coś przy profilu/trybie druku (np. wyższe nasycenie)?
M
MagdaLaser
2026-03-15 11:58
"Masz może porównanie, czy to rozlanie wygląda tak samo na różnych partiach koszulek (inna rolka/producent) i przy innym papierze albo tuszu, czy tylko na tej je"
Dobre pytanie z tą partią koszulek — u mnie bardzo podobny efekt pojawił się nagle i okazało się, że na jednej dostawie PES (inna apretura/wykończenie) drobne fonty puchły dużo bardziej, mimo że na papierze było idealnie. Te cienkie linie 0,2–0,3 mm i tekst 4–6 pt są mega czułe na docisk i „przegrzanie”, więc nawet minimalnie dłuższy czas albo mocniejszy docisk potrafi zrobić lekkie rozjechanie krawędzi, szczególnie jak papier mocniej trzyma farbę i oddaje ją wolniej. Jeśli nie ruszałeś profilu, to ja bym porównał jeszcze na zupełnie innym papierze i jednej koszulce z innej rolki, bo różnice między partiami potrafią być zaskakujące. Masz płaską prasę i jaki dokładnie czas oraz docisk ustawiasz (bardziej „lekko”, czy mocno dociśnięte)?
A
AdamLaser
2026-03-15 12:56
Jeśli na papierze jest ostro, a po wgrzaniu robi się „grubiej”, to brzmi jak lekkie rozjechanie barwnika w trakcie transferu (czas/temperatura/za duży docisk albo para spod papieru). Czasem wystarczy minimalnie dłużej w tej samej temperaturze i już drobnica zaczyna puchnąć, a krawędzie robią się poszarpane, zwłaszcza przy 4–6 pt i 0,2 mm. Sprawdzałeś, czy papier po wyjęciu nie jest wilgotny i czy ostatnio nie zmieniła się partia koszulek (wykończenie/impregnacja) albo papieru/atramentu, mimo „tych samych” ustawień? Jak długo trzymasz w prasie i jaki masz docisk (lekki/średni/mocny)?
A
AnnaGrawer
2026-03-16 21:36
A zmieniało się coś ostatnio w tuszu/papierze albo w docisku i czasie na prasie (nawet minimalnie), i czy ten „efekt pogrubienia” widać bardziej w jednym kierunku jakby się farba rozjeżdżała? Jaką masz gramaturę papieru i ile sekund trzymasz transfer przy 195°C?