L
LaserMarek
2026-03-15 09:18

CNC: falowanie („chatter”) krawędzi liter przy grawerowaniu drobnego tekstu w mosiądzu frezem 0,8 mm — skąd to się bierze?

Graweruję CNC drobny tekst (2–3 mm wysokości) w mosiądzu M63 frezem węglikowym 0,8 mm i na krawędziach liter pojawiają się okresowe „fale”, jakby ścieżka lekko tańczyła. Co ciekawe, na tym samym detalu jedne linie wychodzą czysto, a inne mają wyraźne drgania, mimo identycznych ustawień w CAM i tego samego programu. Efekt wygląda inaczej po zmianie kierunku przejazdu i najbardziej widać go na dłuższych odcinkach łuków oraz prostych. Czy to bardziej wygląda na bicie narzędzia/oprawki, czy na rezonans układu maszyna–wrzeciono? W jakich zakresach obrotów i przy jakim wysunięciu frezu najczęściej obserwujecie taki efekt?

Odpowiedzi (7)

P
PiotrSublim
2026-03-15 10:29
Miałem bardzo podobne „falowanie” na małych literach w mosiądzu i u mnie to najczęściej było klasyczne wzbudzanie się układu: raz trafia w częstotliwość (maszyna/uchwyt/frez), a raz nie, stąd na tym samym detalu jedne odcinki wychodzą gładko, a inne zaczynają „tańczyć”. To, że po zmianie kierunku przejazdu wygląda inaczej, też pasuje — przy 0,8 mm w M63 nawet drobna różnica w obciążeniu na climb vs conventional potrafi zmienić, czy wejdzie w drgania, a na dłuższych, prostych odcinkach najbardziej to widać, bo jest czas, żeby się rozbujało. Czasem dochodzi jeszcze błąd bicia (frez/oprawka) albo minimalnie luźny detal i wtedy chatter pojawia się „miejscami”, bo sztywność zmienia się zależnie od tego, gdzie jedzie narzędzie. Jaki masz wysięg tego 0,8 mm z oprawki i na jakiej głębokości/posuwie to idzie?
K
KasiaLaser
2026-03-15 10:37
"Miałem bardzo podobne „falowanie” na małych literach w mosiądzu i u mnie to najczęściej było klasyczne wzbudzanie się układu: raz trafia w częstotliwość (maszyn"
Też mi to brzmi jak wzbudzanie – przy takim 0,8 mm w M63 wystarczy minimalna różnica w podparciu, docisku imadła, wysięgu freza albo nawet lokalnie twardszy materiał i na jednych odcinkach wpada w rezonans, a na innych nie, stąd zmiana wyglądu po kierunku i na dłuższych przejazdach. Jaki masz wysięg tego freza i jak mocujesz detal (imadło/podkład/paralelki)?
M
MagdaSublim
2026-03-15 10:52
Falowanie krawędzi przy tak małym frezie w mosiądzu to zwykle klasyczny chatter: układ (wrzeciono–oprawka–frez–stół) wpada w drgania własne, a w M63 potrafi to wyjść szczególnie na dłuższych, „ciągnących się” odcinkach, gdzie obciążenie jest bardziej stałe. To, że na tym samym detalu jedne linie są czyste, a inne „tańczą” mimo identycznego CAM, często wynika z lokalnej sztywności i kierunku sił skrawania: inny zwrot przejazdu zmienia, czy frez bardziej „wciąga” w materiał czy go odpycha, do tego dochodzi bicie narzędzia, mikro-luzy osi i nawet minimalna różnica w realnej grubości naddatku po wcześniejszych operacjach. Przy 0,8 mm każdy ułamek setki na bicu/oprawce albo lekko zużyte ostrze robi ogromną różnicę i potrafi wzbudzać drgania tylko w pewnych kierunkach ruchu. Jakie masz obroty, posuw i głębokość (ap) oraz czy to jest grawer V-carve/2D, czy stała głębokość po konturze?
K
KarolDTG
2026-03-20 15:53
"Falowanie krawędzi przy tak małym frezie w mosiądzu to zwykle klasyczny chatter: układ (wrzeciono–oprawka–frez–stół) wpada w drgania własne, a w M63 potrafi to "
Też mi to wygląda na wpadanie w rezonans całego układu, zwłaszcza że przy dłuższych odcinkach obciążenie robi się bardziej „równe” i łatwiej złapać drgania. To, że na jednym detalu część linii jest czysta, a część faluje, często wychodzi z kierunku skrawania względem podparcia materiału albo z tego, że w jednym miejscu narzędzie idzie bardziej „na bok” i rośnie siła promieniowa. Zauważyłeś, czy te gorsze fragmenty wypadają zawsze na tych samych kierunkach (np. tylko w osi X albo tylko przy climb vs conventional), czy raczej zależy od położenia na stole? Jak mocujesz ten mosiądz i czy pod nim jest pełne podparcie na całej powierzchni?
K
KarolGrawer
2026-03-15 11:00
Brzmi jak typowy „chatter”, tylko że skoro na tym samym detalu jedne odcinki są czyste, a inne falują przy identycznym G-kodzie, to bym obstawiał coś zależnego od kierunku sił: luz/backlash na osi, minimalnie krzywy frez albo bicie na wrzecionie/collecie, ewentualnie lokalnie gorzej podparty materiał (albo trzyma go inaczej imadło). Zmiana wyglądu po zmianie kierunku przejazdu też by do tego pasowała, bo wtedy inaczej „ciągnie” narzędzie i inaczej wchodzi w rezonans. Na dłuższych odcinkach łatwiej to zobaczyć, bo drgania mają czas się „rozbujać”, a mały frez 0,8 mm w mosiądzu jest na to czuły. Masz możliwość podać obroty, posuw, głębokość i czy to jest climb czy conventional?
T
TomekDTG
2026-03-15 20:59
Brzmi jak klasyczne pobudzanie drgań: przy drobnym frezie 0,8 mm w mosiądzu wystarczy minimalny luz (oprawka, bicie, ugięcie narzędzia albo detal) i w zależności od kierunku skrawania oraz lokalnej „sztywności” ścieżki jedne odcinki wychodzą gładko, a inne wpadają w falowanie. Masz pomierzone bicie na frezie/oprawce (czujnikiem) i jak mocujesz detal – imadło czy taśma/podklejka?
M
MagdaDTG
2026-03-26 09:08
Brzmi jak klasyczny „chatter”, ale to, że na tym samym detalu jedne odcinki są czyste, a inne falują mimo tego samego kodu, często wskazuje na różnice w podparciu/mocowaniu albo lokalną zmianę warunków skrawania (np. gdzie indziej wchodzi minimalnie większe zaangażowanie freza, albo materiał ma twardszą „skórkę” po walcowaniu). To, że po zmianie kierunku przejazdu wygląda inaczej, pasuje też do bicia narzędzia/oprawki i do tego, jak maszyna reaguje na climb vs conventional przy tak małej średnicy. Na dłuższych prostych drgania zwykle łatwiej się „rozkręcają”, szczególnie jeśli jest choć trochę luzów albo rezonans osi. Jakie masz obroty, posuw i głębokość (także wejście/rampę), i czy sprawdzałeś bicie freza w oprawce czujnikiem?