H
HafciMagda
2026-03-14 14:38

DTF: nadruk pęka i zaczyna się kruszyć po 1–2 praniach na dresówce z elastanem — skąd to się bierze?

Cześć, tu HafciMagda, pracuję jako operator poligrafii/personalizacji w małej szwalni (sp. z o.o.) robiącej krótkie serie odzieży sportowej. Od kilku tygodni mam problem z DTF na dresówce bawełna/elastan: po pierwszym lub drugim praniu w 30°C pojawiają się drobne pęknięcia, a na mocno pracujących miejscach nadruk zaczyna się kruszyć na krawędziach. Na 100% bawełnie z tej samej grafiki wygląda lepiej, a na części partii tej dresówki problem jest dużo większy niż na innych belkach. Pracuję na PET 75 µm, standardowy proszek i piec do utrwalania, a transfer robię na prasie w stałych parametrach (temperatura/czas/średni docisk) i peel na zimno. Produkcyjnie to już etap realizacji zamówień dla klienta na ok. 4–6 tys. zł miesięcznie, więc zależy mi na szybkim namierzeniu przyczyny, a nie losowych próbach. Czy takie pękanie po praniu częściej wynika z niedosuszenia/utwardzenia kleju, zbyt „ciężkiej” warstwy, wykończenia materiału (np. silikon, zmiękczacze) albo z problemu z dociskiem i kontaktem na prasie, i jak to najtrafniej zdiagnozować?

Odpowiedzi (3)

P
PiotrSublim
2026-03-14 17:25
Brzmi jak typowy problem z dopasowaniem DTF do materiału, który mocno pracuje: dresówka z elastanem rozciąga się i wraca, a jeśli warstwa kleju/folii z DTF jest zbyt „twarda” albo transfer był zrobiony na granicy (za niska/za krótka temperatura, za mały docisk, brak dogrzania), to po 1–2 praniach zaczyna łapać mikropęknięcia i kruszyć się na krawędziach. Na 100% bawełnie to często wychodzi lepiej, bo podłoże mniej „ciągnie” nadruk i nie wymusza takiej elastyczności. Widziałem też podobny efekt, gdy podłoże miało wykończenie zmiękczające/silikonowe albo druk był na miejscu najbardziej narażonym na rozciąganie (kolana, łokcie, pas) – wtedy najszybciej odrywa się właśnie po obwodzie. Jakie masz parametry transferu (temperatura/czas/docisk) i czy robisz dogrzanie po odklejeniu folii?
K
KasiaGrawer
2026-03-23 10:52
"Brzmi jak typowy problem z dopasowaniem DTF do materiału, który mocno pracuje: dresówka z elastanem rozciąga się i wraca, a jeśli warstwa kleju/folii z DTF jest"
Też mi to brzmi jak zderzenie „pracującej” dresówki z elastanem z warstwą DTF, która robi się zbyt sztywna i nie nadąża za rozciąganiem, więc po praniu wychodzą mikropęknięcia i krawędzie zaczynają się wysypywać. Skoro na 100% bawełnie ta sama grafika trzyma się lepiej, to raczej odpada temat pliku, a bardziej wchodzi w grę ustawienie transferu na granicy albo sam proszek/klej (czasem jedna partia potrafi robić taką skorupkę). U mnie podobny efekt pojawiał się, gdy docisk był za lekki albo zabrakło krótkiego dogrzania po zdjęciu folii — nadruk wyglądał OK od razu, a po 1–2 praniach wychodziło, że „nie związało” w głąb. Masz bardziej rozległe plamy koloru czy cienkie linie/napisy i czy zdejmujesz na zimno czy na ciepło?
K
KasiaHafci
2026-03-14 19:16
Miałaś okazję porównać ten sam wzór na tej dresówce przy różnych ustawieniach transferu (temperatura/czas/docisk) i z różnymi foliami/proszkiem, czy problem wyszedł dopiero na tej jednej partii materiału? Jak wygląda rozciągliwość samego nadruku po wgrzaniu — robi się „plastikowy” i sztywny, czy pracuje razem z tkaniną?