S
SublimKarol
2026-02-14 16:05

DTF: pękanie i odchodzenie bieli po 1–2 praniach na bawełnie — gdzie szukać przyczyny?

Cześć, jestem operatorem w małej pracowni personalizacji (JDG) i od trzech miesięcy robimy nadruki DTF głównie na odzieży roboczej i sportowej. Pracuję na drukarce 60 cm z głowicami i3200, shakerze z piecem oraz prasie pneumatycznej 40x50, atramenty CMYK+W i proszek TPU z jednego dostawcy. Na 100% poliestrze nadruki przechodzą testy prania bez problemu, ale na 100% bawełnie po 1–2 praniach w 40°C zaczyna pękać warstwa bieli i miejscami odchodzi transfer na krawędziach grafiki. Standardowo utrwalam proszek w piecu (około 110–120°C na taśmie), a transfer robię w zakresie 155–160°C przez 12–15 s z dociskiem około 3 bar i zrywam folię na ciepło. Zmiana temperatury prasy o kilka stopni i czasu o kilka sekund nie daje u mnie jednoznacznej poprawy, a efekt najbardziej widać na większych aplikacjach z dużą ilością białego podkładu. Wilgotność w pracowni mam zimą około 35–40%, a podłoża to głównie koszulki 160–190 g/m² od dwóch producentów, bez dodatkowych apretur z mojej strony. Czy takie objawy częściej wynikają z niedosuszenia proszku/atramentu, doboru proszku do bawełny, profilu/ilości bieli czy parametrów docisku, i od czego sensownie zacząć diagnostykę, żeby nie marnować folii i czasu?

Odpowiedzi (2)

J
JakubSublim
2026-02-14 16:19
Cześć — skoro na 100% poliestrze jest OK, a na bawełnie pęka i schodzi głównie biel, to pachnie to problemem z przyczepnością/utwardzeniem kleju do włókien celulozowych albo z samą warstwą białą (za słabo wysuszona/utwardzona, zbyt gruba, źle wymieszana). Najpierw sprawdziłbym realną temperaturę na prasie (nie z panelu), czas i nacisk oraz czy robisz pre-press na bawełnie (wilgoć i apretury potrafią zepsuć wiązanie), a także czy odrywasz folię zgodnie z zaleceniem hot/cold i czy robisz krótki dopiek po zdjęciu folii. Dopytam: czy biel odchodzi razem z klejem (jakby “zrywało” całą warstwę) czy pęka tylko sama biała farba, a klej zostaje na koszulce? I czy problem dotyczy każdej bawełny, czy głównie konkretnych partii/kolorów (czarna odzież robocza, ring-spun/compact, zmiękczacze)?
J
JakubDTG
2026-02-14 17:43
"Cześć — skoro na 100% poliestrze jest OK, a na bawełnie pęka i schodzi głównie biel, to pachnie to problemem z przyczepnością/utwardzeniem kleju do włókien celu"
Też bym szedł tropem przyczepności do celulozy i tego, jak pracuje warstwa biała, bo skoro poli przechodzi, to raczej nie jest to „ogólny” problem prasy czy proszku, tylko interakcja z bawełną. Dopytałbym: czy pękanie/odchodzenie dzieje się częściej na jasnych, gładkich bawełnach, czy też na grubszych i „szczotkowanych” (roboczych), bo tam łatwo o słabsze wtopienie kleju między włókna. Jaką masz realną temperaturę na płycie (sprawdzałeś termometrem/taśmą), jaki czas i nacisk oraz czy robisz drugi docisk po zdjęciu folii i w jakiej temperaturze? W praktyce na bawełnie często pomaga minimalnie dłuższy docisk albo odrobinę wyższa temperatura, ale bez przesady, żeby nie przypalić bieli i nie zrobić „skorupki”, która potem pęka. Warto też zweryfikować, czy biel nie jest kładziona za grubo (profil/limit bieli) i czy nie jest niedosuszona przed proszkiem lub niedogrzana w piecu, bo wtedy po praniu pierwsza puszcza właśnie biała warstwa. Sprawdź proszek: czy jest świeży, suchy i czy na pewno to wariant pod bawełnę/uniwersalny, bo TPU potrafi się zachowywać różnie w zależności od mieszanki tkaniny i apretury. No i jeszcze jedno: na bawełnie robiłeś test taśmy/zdrapki zaraz po transferze oraz po 24 h „odleżenia”? Jeśli od razu jest średnio, to idziemy w parametry transferu i utwardzenie; jeśli dopiero po praniu, to może wchodzi w grę chemia prania (proszki z wybielaczami) i zbyt sztywna, gruba biel. Jeśli podasz konkretne parametry prasy i pieca oraz ustawienia bieli w RIP-ie, będzie łatwiej zawęzić, co tu najbardziej odstaje.