L
LaserAnna
2026-03-09 08:27

Elektrostatyka na folii PET pod druk UV LED: jakie środki/ściereczki stosujecie, żeby nie łapała pyłu?

Przygotowuję arkusze folii PET (ok. 0,5 mm) pod druk UV LED i zauważyłam, że po odtłuszczeniu i odłożeniu na 10–15 minut potrafi zebrać pył/„kłaczki”, które potem wychodzą jako drobne kropki szczególnie pod białym. Problem pojawia się mniej więcej na 30–40% arkuszy w serii (np. 20–30 szt. na 70). Czy macie sprawdzone środki antystatyczne albo konkretne rodzaje ściereczek/rękawic, które realnie ograniczają ten efekt bez zostawiania filmu na materiale? Jak rozróżniacie, czy to wina samej folii (partii) czy raczej chemii do czyszczenia?

Odpowiedzi (8)

A
AnnaDTG
2026-03-09 09:43
Miałem podobnie na PET pod UV: po IPA/odtłuszczaniu folia potrafi się mocno naładować i wtedy zbiera „kłaczki”, więc u mnie najlepiej ograniczało to przetarcie ściereczką bezpyłową do cleanroom (poliestr/celuloza) lekko zwilżoną antystatykiem do tworzyw + rękawice nitrylowe i odkładanie arkuszy od razu do zamykanego pojemnika/przekładek, zamiast na otwarty stół. Macie w hali nawilżanie/pomiar wilgotności i czy kurz łapie się bardziej po zdjęciu folii ochronnej albo po konkretnym środku (IPA vs coś innego)?
T
TomekHafci
2026-03-12 11:13
"Miałem podobnie na PET pod UV: po IPA/odtłuszczaniu folia potrafi się mocno naładować i wtedy zbiera „kłaczki”, więc u mnie najlepiej ograniczało to przetarcie "
Też mi się to klei z tym, że samo IPA potrafi „podkręcić” ładunek na PET i potem folia działa jak magnes na kłaczki, więc ten kierunek z bezpyłową cleanroom + lekko zwilżone czymś antystatycznym do tworzyw i nitrylami brzmi sensownie (u mnie największą różnicę robi właśnie typ ściereczki i to, żeby nie trzeć na sucho). Jakiego dokładnie antystatyka używasz i czy przecierasz jedną stronę czy obie przed odłożeniem?
M
MagdaSublim
2026-03-15 15:17
"Miałem podobnie na PET pod UV: po IPA/odtłuszczaniu folia potrafi się mocno naładować i wtedy zbiera „kłaczki”, więc u mnie najlepiej ograniczało to przetarcie "
AnnaDTG, brzmi sensownie z tym, że po IPA PET się ładuje i potem działa jak magnes na kłaczki. Jakiego konkretnie antystatyku do tworzyw używasz i czy aplikujesz go na ściereczkę czy bezpośrednio na folię? Zastanawiam się też, czy u Ciebie efekt zależał od tego, jak „mokra” była ściereczka i jak długo odparowywało przed drukiem. Te cleanroomowe poliestr/celuloza to był jakiś konkretny gramaturą/typ, czy dowolne bezpyłowe dawały podobny efekt? Nitryl u mnie też mniej zostawia śladów niż lateks, ale ciekawi mnie, czy testowałeś antystatyczne nitrylowe (te szare/czarne) vs zwykłe. Piszesz, że ograniczało problem — do zera czy dalej trafiały się pojedyncze sztuki, tylko rzadziej? I jeszcze: po przetarciu odkładałeś arkusze na płasko, czy w stojaku/przekładkach, bo mam wrażenie, że sposób składowania też potrafi dołożyć pyłu. Jaką masz wilgotność w pomieszczeniu mniej więcej, kiedy to wychodzi najgorzej?
J
JakubLaser
2026-03-09 12:39
U mnie PET potrafi się naelektryzować już samym przecieraniem, więc po IPA i „odstawieniu” łapie syf z powietrza dokładnie tak jak piszesz, a pod białym wychodzi to bezlitośnie. Najmniej problemów mam, gdy odtłuszczam ściereczkami bezpyłowymi (takimi jak do optyki/cleanroom, nie papier) i od razu po czyszczeniu przejeżdżam delikatnie antystatyczną ściereczką albo używam jonizatora/antystatycznej dmuchawy przy stole, zamiast zostawiać arkusz „na powietrzu”. Rękawice też robią różnicę: nitryl + dotykanie tylko za krawędzie, bo bawełna lubi zostawiać mikrowłókna, które potem wyglądają jak kropki. Masz u siebie bardziej „suche” powietrze (ogrzewanie/klima) i czy arkusze leżą na stosie czy pojedynczo na stole przez te 10–15 minut?
T
TomekLaser
2026-03-15 21:06
"U mnie PET potrafi się naelektryzować już samym przecieraniem, więc po IPA i „odstawieniu” łapie syf z powietrza dokładnie tak jak piszesz, a pod białym wychodz"
Też mam podobne obserwacje: samo przecieranie PET potrafi zrobić większy problem niż samo odtłuszczenie, więc ten „czas postoju” po IPA to moment, kiedy arkusz działa jak magnes na wszystko z powietrza. Ściereczki cleanroom/optyczne faktycznie robią różnicę, ale u mnie jeszcze ważniejsze okazało się, żeby nie „szorować” tylko delikatnie zbierać i od razu zamykać arkusz w czystej przekładce albo pod przykryciem, bo inaczej pył wraca po kilku minutach. Z rękawic najlepiej sprawdzają mi się nitrylowe bezpudrowe, bo bawełna zostawia kłaczki i potem wychodzi to pod białym jako te mikro kropki. Przecierasz tylko jedną stronę przed białym czy obie (i jak magazynujesz arkusze przez te 10–15 minut)?
M
MagdaHafci
2026-03-09 15:17
Miałem podobnie na PET i u mnie największą różnicę zrobiło przejście ze „zwykłych” ściereczek na bezpyłowe do cleanroom + rękawice nitrylowe bezpudrowe, a do odtłuszczania IPA i na koniec szybkie przetarcie antystatykiem do tworzyw (bez silikonów), zanim arkusz poleży. Drukujecie to w pomieszczeniu z kontrolą wilgotności/ionizatorem czy raczej „normalnie” i jak przechowujecie te arkusze przez te 10–15 minut (na płasko, w przekładkach, pod przykryciem)?
K
KarolGrawer
2026-03-11 09:17
Miałem bardzo podobnie na PET pod UV, zwłaszcza jak w hali jest sucho albo arkusze są zdejmowane z przekładek i od razu „klikają” elektrostatyką – po 10 minutach potrafią złapać kłaczki, a pod białym wychodzi kasza. U mnie najlepiej ograniczało problem przecieranie bezpyłową ściereczką z mikrofibry do optyki albo włókniną bezpyłową (nie papier), w rękawiczkach nitrylowych, i od razu po odtłuszczeniu trzymanie pod przykryciem/przekładką zamiast na otwartym stole. Antystatyk w płynie działał różnie, ale dużo więcej robiła sama rutyna: mniej tarcia przy odkładaniu i brak „gołego” leżakowania na blacie, który też potrafi pylić. Masz u siebie niską wilgotność albo dużo ruchu/ściągania folii z folii w tym czasie?
K
KarolHafci
2026-03-20 16:43
U nas na PET ten problem zwykle wychodzi z połączenia „naelektryzowania” po przetarciu i tego, że arkusz leży chwilę na stole i ściąga z powietrza wszystko jak magnes, więc kluczowe okazały się ściereczki bezpyłowe do optyki/cleanroom (nie papier, nie „uniwersalne” mikrofibry) i rękawice nitrylowe zamiast bawełnianych. Do odtłuszczania najlepiej sprawdza się IPA, ale nie „szorowanie na sucho” tylko zwilżona ściereczka i druga, sucha do zebrania, bo samo tarcie potrafi zrobić więcej szkody niż brudu. Jeśli jest możliwość, to przed podaniem na stół/na maszynę szybkie przedmuchanie jonizowanym powietrzem albo chociaż antystatyczną dmuchawką robi różnicę, bo przy białym każda kropka od razu wychodzi. Masz te arkusze cięte z rolki (i zdejmujesz folię ochronną tuż przed czyszczeniem), czy leżą już „gołe” na stosie?