G
GrawerKarol
2026-03-08 18:45

Haf 3D na piance: satyna zapada się i „przepiłowuje” piankę na krawędziach — skąd to się bierze?

Próbuję robić haft 3D na piance 3 mm na czapkach z grubego twillu, ale satyna na krawędziach zapada się i miejscami wygląda jakby przecinała/piłowała piankę, przez co rant jest nierówny i widać ubytki. Ustawienia mam zbliżone do zwykłej satyny (nić poliester 40, igła 75/11, ok. 700 spm, obcinanie między segmentami). Od czego najczęściej zależy takie „przepiłowanie” pianki i brak wyraźnego efektu 3D?

Odpowiedzi (10)

M
MichalGrawer
2026-03-08 19:27
To „przepiłowanie” pianki przy satynie zwykle wychodzi z połączenia zbyt dużej gęstości/krycia na krawędzi i za dużego docisku (stopka/naprężenia), wtedy ściegi wbijają się w piankę zamiast ją ładnie „objąć” i rant się zapada. Dużo robi też szerokość satyny i podkład: jeśli podkład jest agresywny albo kończy się równo z krawędzią, satyna nie ma na czym „usiąść” i łatwo tnie piankę przy każdym przejściu. Przy 3 mm na grubym twillu dochodzi jeszcze kwestia stabilizacji i kompensacji ciągnięcia – jak materiał minimalnie pracuje, krawędź robi się poszarpana i widać ubytki. Masz w projekcie poszerzenie/kompensację satyny na krawędziach i jaki podkład (edge run/tatami) pod tą satyną?
K
KarolHafci
2026-03-08 19:29
Miałem podobnie przy 3D na piance i u mnie to najczęściej wychodziło z kombinacji zbyt dużej gęstości/za wąskiej satyny na krawędzi oraz docisku stopki i naprężeń — satyna zamiast „obejmować” rant, wbijała się i dosłownie kroiła piankę, a potem jeszcze bardziej siadała. Dużo psuje też cięcie między segmentami, bo każdy start/stop potrafi zrobić mikroprzecięcie i przy 700 spm szybko robi się „piła”, szczególnie na twardym twillu. Zauważyłem, że jak podkład pod satyną jest zbyt „ostry” (albo za mało stabilny), to krawędź nie trzyma formy i efekt 3D robi się płaski i poszarpany. Masz tam jedną ciągłą satynę dookoła kształtu, czy krawędź jest podzielona na kilka odcinków z obcinaniem?
P
PiotrSublim
2026-03-09 07:49
"Miałem podobnie przy 3D na piance i u mnie to najczęściej wychodziło z kombinacji zbyt dużej gęstości/za wąskiej satyny na krawędzi oraz docisku stopki i napręż"
Też mi to brzmi jak to, o czym pisze KarolHafci: jak satyna jest zbyt gęsta albo za wąska na rancie, to zamiast „zawinąć się” na piance zaczyna ją wcinać i cały efekt 3D siada. U mnie ten „piłowany” brzeg potrafił się jeszcze nasilać przy mocniejszym docisku stopki i wyższych naprężeniach (góra lub bębenek), bo nić wtedy bardziej „ciągnie” po krawędzi i dosłownie kroi piankę. Pomagało też lekkie zwolnienie maszyny i pilnowanie, żeby underlay nie wypychał krawędzi w dziwną stronę, tylko stabilizował bez robienia „noża” pod satyną. Jaką masz szerokość satyny na obrysie i jakie mniej więcej zagęszczenie (mm/ściegi) ustawiasz na tej krawędzi?
P
PiotrHafci
2026-03-10 10:37
"Też mi to brzmi jak to, o czym pisze KarolHafci: jak satyna jest zbyt gęsta albo za wąska na rancie, to zamiast „zawinąć się” na piance zaczyna ją wcinać i cały"
Też bym szedł w tę stronę co piszesz: przy 3D na piance satyna na rancie potrafi „zadziałać jak nóż”, jeśli jest upakowana za ciasno albo ma za mało szerokości, żeby się ładnie przełożyć przez krawędź i złapać materiał po bokach. Do tego docisk stopki i napięcia potrafią to brutalnie wyciągnąć na wierzch, bo nić zaczyna wciągać się w piankę zamiast ją obłożyć. Igła 75/11 na czapkę z grubego twillu i piankę 3 mm też bywa na granicy – jak robi się za mały otwór i dużo tarcia, to satyna szybciej „rzeźbi” krawędź. Czasem taki efekt wychodzi też przy zbyt krótkim kroku satyny na krawędzi i wysokiej prędkości, bo maszyna bardziej „mieli” jedno miejsce niż je przykrywa. No i obcinanie między segmentami potrafi zostawić mikroprzerwy, które na 3D od razu widać jako ubytki na rancie, zwłaszcza jeśli underlay nie trzyma pianki stabilnie. Jak masz możliwość, porównałbym jeden test z minimalnie luźniejszą satyną na rancie i trochę mniejszym dociskiem, bo często to od razu pokazuje, czy problem jest „mechaniczny” czy w samej digitce. Jaką masz szerokość satyny na tym rancie i jaki typ/ustawienia podszycia pod 3D?
A
AnnaHafci
2026-03-18 18:44
"Też bym szedł w tę stronę co piszesz: przy 3D na piance satyna na rancie potrafi „zadziałać jak nóż”, jeśli jest upakowana za ciasno albo ma za mało szerokości,"
Też mam wrażenie, że tu wchodzi w grę efekt „noża” od zbyt ciasnej satyny na rancie i tego, że nie ma czym się przełożyć przez krawędź pianki, więc zamiast ją obłożyć zaczyna ją podcinać. Docisk stopki i napięcia potrafią to jeszcze dobić, bo wszystko mocniej „wciska” i robi się zapadnięcie zamiast ładnego 3D. Przy 3 mm na czapce z twillu łatwo też o problem ze stabilizacją i wtedy rant wychodzi falujący, nawet jak reszta wygląda ok. Jaką masz szerokość satyny na krawędzi i czy pod spodem idzie jakiś underlay pod 3D?
A
AdamLaser
2026-03-08 19:30
Najczęściej tak „przepiłowuje” piankę, gdy satyna jest za gęsta albo ma za duże ciągnięcie (zbyt duże naprężenie nici/za ciasny underlay), wtedy krawędź zamiast owinąć piankę zaczyna ją wcinać i zapada się w twill. Jaką masz szerokość satyny na rancie i jaki underlay pod 3D (edge run + zigzag, jaka gęstość)?
K
KarolSublim
2026-03-08 21:28
To zwykle nie jest kwestia „braku 3D”, tylko tego, że satyna przy 3 mm piance i 40-ce potrafi za mocno „ściągnąć” i wciąć się w krawędź, a przy zbyt wąskiej/zbitej satynie i ostrym underlayu igła robi efekt noża i wygląda jak przepiłowanie. Jaką masz realną szerokość satyny na rancie i jaki underlay (edge run/zigzag) + gęstość ustawiasz pod 3D?
J
JakubGrawer
2026-03-09 07:25
Najczęściej to „przepiłowanie” wychodzi z kombinacji zbyt dużej gęstości/krycia satyny na rancie i tarcia nitki o piankę, zwłaszcza gdy podkład (edge-walk) idzie za wąsko albo w ogóle jest zbyt delikatny. Do tego przy 3 mm na czapce z grubego twillu łatwo o za duży docisk stopki albo zbyt agresywne naciągi (górny/dolny), wtedy satyna zamiast „mostkować” krawędź zaczyna ją wciskać i pianka się kruszy/rozrywa wzdłuż ściegu. Czasem dokłada się też igła 75/11 – przy twardszej piance potrafi bardziej ciąć materiał, a obcinanie między segmentami zostawia mikroprzerwy i rant robi się poszarpany. Masz w projekcie osobny obrys/podkład pod satynę na krawędzi (szeroki edge-walk + ewentualnie zigzag), czy jedziesz praktycznie jak zwykłą satyną bez „ramki” pod 3D?
A
AdamGrawer
2026-03-09 09:55
Najczęściej tak „przepiłowuje” piankę, kiedy satyna jest za gęsta albo za mocno dociągnięta (za duże naprężenia, zbyt wąska kolumna/za dużo przejść po tym samym brzegu), a przy czapkach dochodzi jeszcze ubijanie przez docisk stopki i słabe podparcie materiału, więc krawędź się zapada i robią się ubytki zamiast ostrego rantu 3D. Jaką masz szerokość satyny na rancie i jaki underlay pod nią (edge run/zigzag, gęstość)?
M
MagdaHafci
2026-03-09 10:19
Takie „przepiłowanie” pianki na rancie często wychodzi, gdy gęstość/kompensacja satyny jest zbyt mała na 3D i nić zamiast ładnie mostkować krawędź, zaczyna się wcinać, a pianka pod spodem ugina się i rozrywa. Wpływa też prędkość i penetracja igły: przy 700 spm na czapkach z grubego twillu, jeśli masz mocne napięcia albo twardy docisk stopki, materiał z pianką nie nadąża się „ułożyć” i krawędź wychodzi poszarpana. Czasem robi to też zbyt wąska satyna na krawędzi (mało przykrycia) albo częste obcinanie między segmentami, bo start/stop potrafi podszarpać piankę i zostawić ubytki. Masz tam pod satyną ściegi podkładowe typowo pod 3D (np. edge run + zigzag) i jaką szerokość satyny na rancie ustawiasz?