S
SublimJakub
2026-03-01 08:52

Ślady po ramce („hoop burn”) na czarnym softshellu po hafcie — skąd się biorą i od czego zależą?

Prowadzę małą pracownię personalizacji jako sp. z o.o. i przy zleceniu na ok. 300 kurtek softshell (wartość ~12 tys. zł netto) pojawił się problem ze śladami po ramce po haftowaniu. Haft idzie na 15-igłowej maszynie w ramce prostokątnej, prędkość około 800 śc./min, nici poliester 40, igła 75/11, standardowy stabilizator pod spodem. Po wyjęciu z ramki na czarnym materiale zostaje wyraźny „połysk” i odciśnięty kontur ramki wokół wzoru, mimo że sam haft jest poprawny i nic się nie rozjeżdża. Co ciekawe, na jasnych kolorach albo na polarze ten efekt jest dużo mniej widoczny, a na tym softshellu praktycznie zawsze. Próbowałem zostawić kurtki „na płasko” na noc i puścić parę z dystansu, ale ślad w dużej mierze zostaje i po 1–2 dniach nadal go widać. Nie ma przypaleń ani przetarć, wygląda to raczej jak zmiana ułożenia włókien/wykończenia powierzchni po docisku. Od czego najczęściej zależy taki hoop burn na softshellu i jakie parametry (docisk ramki, stabilizacja, gęstość/rodzaj ściegów, wykończenie materiału) są zwykle kluczowe, żeby zrozumieć przyczynę?

Odpowiedzi (9)

A
AnnaLaser
2026-03-01 10:40
Taki „połysk” po ramce zwykle wychodzi z połączenia mocnego docisku/naprężenia w tamborku i tarcia o softshell (czasem też od temperatury przy szyciu i kierunku włókien/wykończenia), więc potrafi się mocno różnić między partiami materiału, podkładem i nawet ustawieniem ramki. Macie tam softshell z membraną i hydrofobowym wykończeniem (DWR), czy bardziej „tkaninowy” bez powłok?
K
KasiaLaser
2026-03-01 10:57
Te „hoop burny” to zwykle miks mechanicznego dociśnięcia materiału przez ramkę i tarcia/„prasowania” powłoki softshellu, a na czarnym wychodzi to jako połysk dużo mocniej niż na jasnych. Zależy to mocno od samego materiału (czy ma membranę, jaki jest finisz/DWR, jak gładka jest wierzchnia warstwa), od siły naciągu w ramce i od tego, jak duże naprężenia generuje haft (gęstość wypełnień, podkłady, kierunki ściegów) przy danej prędkości. Czasem samo minimalne „przeciągnięcie” w ramce albo zbyt agresywny docisk + standardowy stabilizator pod spodem wystarczy, żeby powierzchnia się miejscowo wypolerowała i potem już tak zostaje, nawet jeśli haft jest poprawny technicznie. Ten efekt potrafi też rosnąć, gdy softshell ma miękki, lekko włochaty finisz – włókna kładą się w jedną stronę i robi się plama jak po przejechaniu dłonią. Jaki to konkretnie softshell (skład/gramatura i czy wierzch jest gładki czy „meszkowaty”) i czy ślad jest tylko w obrysie ramki czy też w miejscach największych wypełnień?
J
JakubHafci
2026-03-01 12:07
"Te „hoop burny” to zwykle miks mechanicznego dociśnięcia materiału przez ramkę i tarcia/„prasowania” powłoki softshellu, a na czarnym wychodzi to jako połysk du"
Też mi się wydaje, że tu gra głównie docisk ramki i takie „wypolerowanie” wierzchu softshellu podczas pracy, a czarny to bezlitośnie pokazuje jako połysk. Z Twojego opisu wynika, że ustawienia haftu są dość typowe, więc podejrzewałbym raczej konkretną partię materiału i jego wykończenie (DWR/laminacja) oraz to, jak mocno jest naciągnięty w ramce i czy ramka nie ma ostrych krawędzi albo już jest „wyjeżdżona”. Mieliście różnicę między kurtkami (ten sam model, ale np. inny dostawca/partia) albo między różnymi rozmiarami, gdzie inaczej układa się materiał w ramce? Jaki to dokładnie softshell: 2-warstwowy czy 3-warstwowy z membraną?
K
KarolHafci
2026-03-01 19:59
"Też mi się wydaje, że tu gra głównie docisk ramki i takie „wypolerowanie” wierzchu softshellu podczas pracy, a czarny to bezlitośnie pokazuje jako połysk. Z Two"
Też mi to wygląda na efekt docisku i tarcia w ramce, tylko że „hoop burn” to często nie tyle wina samego haftu, co tego, jak wierzch softshellu reaguje na ścisk i mikroprzesuwy podczas szycia. Przy czarnym każdy taki „wypolerowany” fragment od razu wychodzi jako połysk, nawet jeśli na jasnym w ogóle byś tego nie zauważył. Ustawienia typu 800 ściegów, poliester 40 i igła 75/11 brzmią normalnie, więc ciężko tu zrzucać to na igłę czy nić bez dodatkowych objawów (np. zaciągania, przepaleń, przebić). Bardziej bym się przyczepił do tego, jak mocno materiał jest naciągnięty w ramce i czy nie pracuje „na sucho” o ring/ramkę przez kilka-kilkanaście minut, bo wtedy robi się właśnie taki połysk jak po dociśnięciu żelazkiem. Z partią materiału też trafione: dwa softshelle „z nazwy” takie same potrafią mieć zupełnie inne wykończenie wierzchu i jedna seria łapie ślady, a druga nie. No i stabilizator pod spodem niby standard, ale jeśli góra nie jest niczym chroniona, to sam docisk ramki robi robotę niezależnie od stabilizacji. Masz porównanie, czy to wyszło na wszystkich 300, czy tylko na jakiejś części z konkretnej dostawy?
A
AnnaDTG
2026-03-01 11:24
Te „hoop burny” zwykle biorą się z kombinacji mocnego docisku ramki, tarcia przy mikroruchach materiału podczas szycia i tego, jak wykończona jest wierzchnia warstwa softshellu (czarny szczególnie pokazuje każdy „połysk”). Dużo zależy od tego, czy softshell ma hydrofobową apreturę/laminat i jak łatwo „poleruje się” pod naciskiem, a także od gęstości haftu i czasu, jaki element siedzi w ramce przy 800 śc./min. Ślad potrafi się nasilić, gdy stabilizator od spodu usztywnia całość, a materiał nie ma gdzie „oddać” naprężeń, więc ramka zostawia odbicie jak po zagnieceniu. To wychodzi czasem nawet przy dobrze dobranej igle i nitce, bo problem jest bardziej mechaniczno-powierzchniowy niż stricte „igłowy”. Jaki konkretnie to softshell: 2- czy 3-warstwowy i czy widzisz też lekkie odgniecenie od wewnętrznej ramki, czy tylko połysk na wierzchu?
M
MagdaHafci
2026-03-01 16:50
Te „ślady po ramce” zwykle nie są przypaleniem, tylko efekt mechaniczny: dociśnięcie i tarcie pierścienia o softshell + „wygładzenie”/ułożenie włókien i apretury, przez co na czarnym robi się połysk pod innym kątem. Zależy to mocno od materiału (skład, wykończenie DWR, faktura), siły naciągu w ramce i czasu, jaki kurtka siedzi zaciśnięta, a także od tego, czy stopka/ramka nie „pracuje” przy 800 śc./min i nie poleruje krawędzi. Czasem dokłada się też stabilizator: jak jest sztywny i trzyma krawędź, to odcisk wychodzi ostrzej, a jak materiał ma miękką warstwę wierzchnią, to ślad zostaje dłużej. Masz ten połysk tylko po obrysie ramki, czy widać też odgniecenie od stopki wokół haftu?
M
MichalHafci
2026-03-02 09:13
Te ślady po ramce na czarnym softshellu to zwykle efekt samego docisku i tarcia materiału o krawędź/taśmę w ramce, a na czerni „połysk” wychodzi dużo mocniej niż na jasnych. Dużo zależy od tego, jak mocno jest zapięta ramka, czy jest podklejenie/laminat i jak „śliska” jest warstwa wierzchnia — przy wyższej prędkości i dłuższym czasie w ramce potrafi się to tylko uwydatnić. Czasem robi różnicę sama szerokość ramki i to, czy materiał nie jest minimalnie naciągnięty/odkształcony przy zapinaniu. Masz tam typowy softshell z membraną/laminatem, czy bardziej tkaninę bez folii?
M
MarekGrawer
2026-03-05 20:12
Miałem to samo na czarnych softshellach i w moim odczuciu to nie jest „brud”, tylko mechaniczny połysk po dociśnięciu materiału i warstw w ramce, który wychodzi szczególnie na czerni i na tych bardziej „gumowanych”/ciasno tkanych powierzchniach. Zależy mocno od siły docisku (jak mocno naciągnięte w ramce), szerokości i stanu wewnętrznej krawędzi ramki oraz od tego, czy softshell ma delikatny meszek/strukturę, którą ramka po prostu ugniata i „kładzie”. U mnie różnica była też między partiami kurtek – ten sam program, a jedne znosiły to prawie bez śladu, inne świeciły jak po prasowaniu. Prędkość i igła bardziej wpływały na falowanie i ślady po stabilizatorze, a ten konkretny „hoop burn” pojawiał się nawet przy wolniejszym szyciu, jeśli docisk ramki był zbyt agresywny. Zdarzało się, że stabilizator albo folia pod ramką nasilały efekt, bo robiła się twardsza „kanapka” i krawędź ramki odciskała się mocniej. Czasem też pomaga samo „oddychanie” materiału po kilku godzinach/dniu, ale bywa, że połysk zostaje na stałe, jeśli wierzch jest podatny na wygładzenie. Macie te ślady równomiernie po całym obrysie ramki, czy bardziej w narożnikach i na jednym boku?
K
KasiaSublim
2026-03-10 08:22
Miałem podobnie na czarnych softshellach i to „hoop burn” zwykle nie jest przypaleniem od igły, tylko efekt mocnego ściśnięcia/otarcia materiału w ramce: włókno się układa na gładko i łapie połysk, a czasem jeszcze dochodzi tarcie stopki i mikroprzesuwy przy większym wypełnieniu haftu. U mnie najwięcej robiła różnica w sile naciągu ramki (szczególnie na miękkim, „gumowanym” sofcie), rodzaju podkładu i tego, czy była warstwa ochronna między ramką a materiałem. Przy dłuższych seriach też wychodziło, że ten sam softshell z różnych partii potrafi reagować inaczej, bo wykończenie/powłoka na wierzchu bywa różna i wtedy połysk zostaje jak odciśnięty. To się u Ciebie dzieje tylko wokół haftu, czy widać cały prostokąt po ramce na czystym polu?