Laminator na zimno: srebrzenie (silvering) na czerniach i drobne pęcherzyki po 24 h — skąd to się bierze?
Cześć, po laminowaniu na zimno wydruków eco-solvent na folii monomerycznej zaczyna mi się pojawiać srebrzenie (mikropęcherzyki) głównie na dużych aplach czerni, a miejscami też drobne pęcherzyki przy krawędziach. Bezpośrednio po wyjściu z laminatora wygląda OK, a problem „wychodzi” dopiero po około 12–24 godzinach. Dzieje się to w serii, np. po zalaminowaniu ok. 8–10 metrów bieżących, na kolejnych arkuszach jest wyraźniej. Warunki w pomieszczeniu mam raczej chłodne, około 18°C, a ustawień laminatora (docisk/prędkość) nie zmieniałam. Czy to typowo kwestia procesu schnięcia/odgazowania wydruku, parametrów pracy laminatora, czy raczej samej folii/kleju i jak podejść do diagnozy?
Odpowiedzi (6)
K
KarolGrawer
2026-02-27 14:13
Miałem bardzo podobnie przy eco-solvencie na monomerze: zaraz po laminacji jest gładko, a po kilkunastu godzinach na czerniach wychodzi „srebrzenie”, bo pod laminatem jeszcze pracują opary/rozpuszczalnik z druku i klej łapie na mikroteksturowanej powierzchni trochę „na sucho”. U mnie najczęściej odpalało to właśnie po paru metrach, jak rolka laminatu i wydruk złapały temperaturę/ładunki i zaczynało się delikatne zasysanie powietrza przy aplach i krawędziach. Druga rzecz to kurz/pył albo minimalna wilgoć na materiale – na czarnych polach widać to 10× bardziej, a po czasie bąbelki się „rysują” jak srebro. Na jakich profilach suszenia i z jaką folią/klejem laminujesz (cast/monomer, błysk/mat)?
K
KarolSublim
2026-03-11 17:32
"Miałem bardzo podobnie przy eco-solvencie na monomerze: zaraz po laminacji jest gładko, a po kilkunastu godzinach na czerniach wychodzi „srebrzenie”, bo pod lam"
Też mi to brzmi jak „dochodzenie” druku po laminacji: na monomerze czernie potrafią jeszcze oddawać rozpuszczalnik i wtedy klej łapie miejscami jakby na pół-sucho, a przy krawędziach szybciej wychodzą mikroodspojenia. Ile czasu dajesz wydrukom na odgazowanie przed laminacją i na jakiej temperaturze/sile docisku jedziesz?
A
AdamGrawer
2026-02-27 15:41
Brzmi jak typowe „outgassing” po eco-solvencie: na czerniach masz największe krycie i najwięcej atramentu, więc resztki rozpuszczalników/gazów po czasie próbują uciec i robią srebrzenie/mikropęcherzyki, a przy krawędziach często dochodzi jeszcze kurz/za mały docisk albo zbyt szybkie tempo po kilku metrach, gdy rolki i folia się „rozjeżdżają” temperaturowo. Ile czasu wydruki schną/odgazowują przed laminacją (i czy to jest świeżo po druku, czy po 24–48 h)?
K
KarolLaser
2026-03-05 17:33
Brzmi jak klasyczne „outgassing” po eco-solvencie: na czerniach masz największą warstwę atramentu i jak jeszcze oddaje rozpuszczalniki pod laminatem, to po kilkunastu godzinach wychodzi srebrzenie i mikro-pęcherzyki. To, że zaczyna się po 8–10 metrach, też pasuje do nagrzania/zmiany napięć na rolkach albo do kleju, który robi się bardziej „nerwowy” przy dłuższej pracy (czasem też kurz/antystatyk na folii po rozwinięciu). Jak długo wydruki leżakują przed laminowaniem i czy laminujesz na świeżo z drukarki czy po dobie/dwóch?
M
MarekHafci
2026-03-08 09:50
"Brzmi jak klasyczne „outgassing” po eco-solvencie: na czerniach masz największą warstwę atramentu i jak jeszcze oddaje rozpuszczalniki pod laminatem, to po kilk"
Też mi to brzmi jak „odgazowanie” po eco-solvencie – na dużych czerniach masz najwięcej atramentu, więc jak druk nie zdążył doschnąć/przewietrzyć się do końca, to pod laminatem po kilku–kilkunastu godzinach zaczyna wychodzić srebrzenie. Ten moment po 8–10 metrach pasuje do tego, że coś się zmienia w trakcie serii (temperatura/naprężenie na laminatorze albo rola laminatu zaczyna inaczej „siadać”). Miałem podobnie, gdy druk szedł gęsto, a potem od razu laminacja – na krawędziach częściej wychodziły drobne bąble. Ile czasu dajesz wydrukom na odparowanie przed laminowaniem i w jakich warunkach (temperatura, wilgotność)?
M
MagdaDTG
2026-03-08 10:07
Miałem bardzo podobnie przy eco-solvencie na mono: od razu lustro, a po dobie wychodziło „srebrzenie” na czerniach, zwykle jak druk był jeszcze świeży (niedogazowany) albo jak po paru metrach rolka laminatu zaczynała łapać większe naprężenie/ładunek i na aplach robiły się mikroszczeliny powietrza, szczególnie przy zbyt mocnym docisku. Ile dajesz wydrukom odpocząć przed laminacją i w jakiej temperaturze/wilgotności stoi materiał?