D
DTGJakub
2026-02-22 09:30

DTF: mikrodziurki (pinholes) i prześwity w pełnych aplach po transferze — jakie są typowe przyczyny?

Zwracam się z prośbą o pomoc w identyfikacji przyczyny problemu z nadrukami DTF. Po transferze, szczególnie na pełnych aplach i w białej podkładce, pojawiają się drobne mikrodziurki oraz punktowe prześwity materiału, mimo że projekt w RIP wygląda poprawnie. Efekt jest widoczny zarówno na czarnej, jak i na jasnej bawełnie, a na krawędziach zdarza się wrażenie „porowatości”. Czy jest to częściej związane z drukiem (biel/CMYK), z aplikacją i stopieniem proszku, czy z parametrami prasy i dociskiem podczas transferu? Jakie symptomy pozwalają jednoznacznie rozróżnić źródło tego typu prześwitów?

Odpowiedzi (14)

M
MichalDTG
2026-02-22 09:45
U mnie takie mikrodziurki i „porowatość” w pełnych aplach najczęściej wychodziły z kombinacji: za mało/za nierówno naniesionego proszku, zbyt krótko dosuszonego kleju albo za niskiej temperatury/za krótkiego czasu w prasie, przez co biel nie siada jednolicie. Czasem winny jest też sam wydruk: zatkane dysze (zwłaszcza w bieli) albo zbyt agresywne odciąganie folii/za szybki hot peel potrafi zrobić punktowe prześwity mimo że w RIP wygląda „idealnie”. Jeśli efekt widać i na czarnej, i na jasnej bawełnie, to brzmi bardziej jak kwestia procesu (proszek/żelowanie/press) niż konkretnej tkaniny, ale krawędzie robią się też takie „ziarniste”, gdy proszek łapie się nierówno przy drobnej rastrze. Jak odrywasz folię: na gorąco czy na zimno i jaki masz czas/temperaturę docisku?
A
AdamDTG
2026-02-22 11:39
"U mnie takie mikrodziurki i „porowatość” w pełnych aplach najczęściej wychodziły z kombinacji: za mało/za nierówno naniesionego proszku, zbyt krótko dosuszonego"
Też bym szedł w stronę tego, o czym piszesz: przy nierównym proszku i niedogrzaniu/niedosuszeniu kleju biała podkładka potrafi „nie domknąć” apli i robią się takie punktowe prześwity, a porowatość na krawędziach często wychodzi przy zbyt lekkim docisku albo minimalnie za niskiej temp. na danym materiale. Jaką masz temperaturę/czas i jaki docisk na prasie (oraz czy robisz prepress na koszulce)?
M
MagdaGrawer
2026-02-22 12:09
Miałem podobne „pinholes” i wrażenie porowatości na pełnych aplach, a najczęściej okazywało się, że problem nie siedzi w samym projekcie z RIP, tylko w powtarzalnym detalu z procesu. U Ciebie brzmi to jak coś związanego z równomiernością warstwy białego i/lub proszku: jak proszek jest położony nierówno albo strzepnięty zbyt agresywnie, potrafią zostać miejsca z minimalnym brakiem kleju i po transferze wychodzą punkty/prześwity. Drugi trop to wilgoć (folia, proszek, koszulki) – przy większej wilgotności potrafią robić się mikroprzerwy, a biała podkładka wygląda jak „przestrzelona” w losowych punktach. Zdarzało mi się też, że podobny efekt robiła zbyt krótka lub nierówna preheating/żelowanie albo niedogrzany transfer (szczególnie jak płyta nie trzyma równomiernie temperatury na całej powierzchni). Jeśli to widać i na czarnej, i na jasnej bawełnie, to bym bardziej obstawiał proces/warstwy niż sam materiał, choć pyłek z tkaniny też potrafi namieszać w białym. Jak wyglądają te dziurki na samej folii po wygrzaniu przed transferem – widać je już wtedy, czy wychodzą dopiero po wprasowaniu?
M
MichalGrawer
2026-02-22 14:04
Mikrodziurki i „porowatość” w pełnych aplach zwykle wychodzą z drobnych problemów na styku: za mało/za grubo sypnięty proszek i jego niedogrzanie (zostaje „ziarnistość”), zbyt krótki albo za chłodny transfer, albo wilgoć w tkaninie/filmie, przez co klej nie łapie równomiernie mimo że w RIP wygląda gładko. Jaką masz temperaturę i czas transferu oraz jak wygląda utwardzanie proszku (temp/czas) i czy film był świeżo suszony przed sypaniem?
K
KarolDTG
2026-02-22 20:09
"Mikrodziurki i „porowatość” w pełnych aplach zwykle wychodzą z drobnych problemów na styku: za mało/za grubo sypnięty proszek i jego niedogrzanie (zostaje „ziar"
Też mi to wygląda na kombinację proszku i temperatury/czasu — jak klej nie zdąży się równo związać (albo jest „ziarnisto” podsuszony), to w pełnych aplach wychodzą takie punktowe prześwity, a wilgoć w koszulce/folii tylko to podbija. Jakie masz realne parametry: temp./czas/przycisk na prasie i jak długo wygrzewasz proszek (oraz czy folia jest świeża czy już trochę poleżała)?
A
AdamLaser
2026-02-22 20:17
"Też mi to wygląda na kombinację proszku i temperatury/czasu — jak klej nie zdąży się równo związać (albo jest „ziarnisto” podsuszony), to w pełnych aplach wycho"
Też mi się to spina z tym, co piszesz: jak proszek jest nierówno położony albo „przyłapany” za mocno przy podsuszaniu, to klej robi się ziarnisty i w pełnych aplach wychodzą pinholes, a na krawędziach daje efekt porowatości. Do tego dochodzi wilgoć (koszulka po magazynie/praniu, para na płycie, folia) i wtedy te punktowe prześwity potrafią wyskoczyć mimo że w RIP wszystko wygląda idealnie. Miałem podobnie, gdy podsuszanie było minimalnie za gorące albo za długie i proszek zaczynał się miejscami „zamykać” zanim dobrze się rozlał. Podaj proszę swoje faktyczne parametry: podsuszanie (temp/czas), transfer (temp/czas) i docisk (lekki/średni/mocny)?
P
PiotrSublim
2026-02-26 17:22
Miałem podobny efekt i często wychodzi, że to nie sam projekt w RIP, tylko coś w filmie/kleju albo w parametrach transferu. Te „pinholes” i porowatość na krawędziach pojawiają się m.in. przy zbyt małej ilości proszku, nierównym obsypaniu albo kiedy proszek jest zawilgocony/zbrylony, ale też przy niedogrzaniu (klej nie zdąży się dobrze zlać) albo zbyt agresywnym odrywaniu na złej temperaturze. Widzisz te prześwity już na folii po wygrzaniu (przed przyłożeniem do koszulki), czy dopiero po transferze?
K
KarolGrawer
2026-03-03 12:44
"Miałem podobny efekt i często wychodzi, że to nie sam projekt w RIP, tylko coś w filmie/kleju albo w parametrach transferu. Te „pinholes” i porowatość na krawęd"
Też bym szedł w stronę tego, co piszesz: u mnie takie mikrodziurki i „ziarniste” krawędzie pojawiały się właśnie wtedy, gdy proszek/klej był nierówno złapany (albo już lekko zawilgocony) i potem przy grzaniu robiły się punktowe braki mimo że w RIP wszystko wyglądało idealnie. Jaką masz temperaturę/czas i jak wygląda u Ciebie etap dosuszania filmu przed transferem?
T
TomekGrawer
2026-02-26 20:21
Brzmi jak coś, co potrafi wyjść już na etapie druku (za mało bieli albo nierówne krycie), ale równie często robi się to w proszku/wygrzewaniu, gdy klej nie łapie równo i podkład wychodzi „sitkiem”. Dopytałbym też o samą folię/film i głowicę: przy lekkim zapchaniu dysz albo zbyt rzadkim atramencie potrafią wyjść punktowe braki, a na krawędziach robi się taka porowatość. Masz to samo na różnych rolkach folii i po świeżym teście dysz (nozzle check)?
K
KarolLaser
2026-03-03 07:32
Miałem podobnie przy DTF i z mojego doświadczenia te mikrodziurki najczęściej wychodzą z niedostatecznej/nieregularnej warstwy kleju (za mało proszku, nierówne obsypanie albo słabo domoczone), ewentualnie z przegrzania filmu podczas żelowania, przez co biel robi się „sucha” i potem wychodzi porowatość na pełnych aplach. Zdarzało się też, że winna była sama folia albo wilgotny proszek – RIP wyglądał idealnie, a fizycznie po transferze wychodziły punktowe prześwity. Jeśli efekt łapie i czarną, i jasną bawełnę, to bym bardziej podejrzewał proces (żelowanie/obsyp/wygrzew) niż tkaninę, zwłaszcza gdy na krawędziach widać taką „gąbkę”. Jakie masz temperatury i czasy: żelowanie, transfer i docisk (moc/typ prasy)?
K
KarolHafci
2026-03-03 08:33
Miałem podobnie przy DTF i najczęściej wychodziło, że to nie „błąd w RIP”, tylko coś w samym laydownie bieli albo w proszku/utrwaleniu. Mikrodziurki i taka porowatość na krawędziach pojawiały mi się, gdy proszek był nierówno dosypany albo był już lekko zawilgocony/zasiarczony i topił się w mikropunkty, a czasem też przy zbyt agresywnym/za krótkim żelowaniu filmu przed prasą. Drugi trop to krople mgiełki z nawilżacza/sprayu albo syf na folii/wałkach w drukarce – efekt identyczny: punktowe „braki” w pełnych aplach, szczególnie w białej podkładce. Jaką masz temperaturę i czas żelowania/utwardzania oraz jaki proszek (drobny czy średni)?
A
AnnaGrawer
2026-03-03 17:59
Najczęściej takie mikrodziurki i „porowatość” na pełnych aplach wychodzą przy zbyt małej/źle stopionej białej podkładce (proszek, niedosuszenie/żelowanie) albo przy nierównym docisku/temperaturze prasy, czasem też gdy proszek jest zawilgocony lub ziarno za grube do detalu. Na jakich parametrach prasujesz (temp/czas/siła docisku) i czy proszek świeży oraz równomiernie otrzepany?
K
KasiaSublim
2026-03-05 07:16
Najczęściej takie mikrodziurki i punktowe prześwity w pełnych aplach biorą się nie z pliku w RIP, tylko z fizyki warstw: albo klej jest podany nierówno (za mało/proszek o złej frakcji, słabe strząsanie, miejscami „łyse” pola), albo biały nie kładzie się gładko, bo film złapał wilgoć i robią się mikrokratery. Drugi częsty trop to niedosuszenie wydruku przed posypem/utwardzaniem albo zbyt agresywne utwardzanie: powierzchnia potrafi się „zasklepić”, a pod spodem zostają pęcherzyki, które po wgrzaniu wychodzą jako pory. „Porowatość” na krawędziach widuję też przy zbyt małym overprint/rozjechanej kolejności warstw (biały nie podchodzi idealnie pod kolor) albo przy zbyt niskim docisku/za krótkim czasie w prasie i farba nie zdąża się dobrze „rozlać” w jedną taflę. Jeśli efekt pojawia się i na czarnej, i na jasnej bawełnie, to bym mocno patrzył na stan filmu i proszku (wilgoć) oraz na to, czy biały nie jest za rzadki albo za słabo odpowietrzony w obiegu. Czasem winny jest też brudny wałek/rolki w piecu lub kurz na filmie – drobinki robią potem punktowe braki, które w RIP wyglądają idealnie. Dla sprawdzenia można wydrukować ten sam apla na świeżo otwartym filmie i z innej partii proszku, a jak zniknie, to temat się szybko zawęża. Jakie masz ustawienia utwardzania (temperatura/czas) i czy proszek oraz folia są trzymane w suchym miejscu?
J
JakubHafci
2026-03-06 09:56
Miałem bardzo podobny temat przy DTF i w moim przypadku pinholes w pełnych aplach najczęściej brały się z proszku i topnienia, a nie z samego pliku w RIP-ie. Jeśli proszek jest za grubo albo nierówno „posypany” (albo film był delikatnie zawilgocony i proszek robił grudki), po wytopie wychodzą punktowe prześwity i taka porowatość na krawędziach. Druga rzecz to zbyt krótki albo za chłodny wytop: klej niby się łapie, ale nie robi gładkiej, ciągłej warstwy i na białej podkładce widać to najbardziej. U mnie potrafiło się to też nasilać, gdy biel była drukowana ciut „za sucho” (kropka, mało spoiwa) albo gdy głowica zaczynała lekko gubić pojedyncze dysze – na podglądzie ok, a na apli robiły się mikrobraki. Przy transferze, jak docisk był minimalnie nierówny albo tkanina miała wyraźną fakturę (zwłaszcza grubsza bawełna), też wychodziły takie punktowe dziurki, bo warstwa nie siadała równo w strukturę. No i jeszcze jedna prozaiczna sprawa: pył z tekstyliów na stole/na koszulce lub z wałka, który potem „odciska się” w kleju i robi te drobne ubytki. Masz to bardziej na jednej stronie stołu/na jednym rozmiarze arkusza, czy losowo na wszystkim?