H
HafciAdam
2026-02-22 09:08

Białe kropki („pinholes”) w aplantach po sublimacji na poliestrze — skąd się biorą?

Cześć, tu HafciAdam, pracuję jako operator w małej pracowni personalizacji (JDG) i robię głównie sublimację na poliestrze. Jestem w trakcie realizacji zlecenia na ok. 120 koszulek sportowych 100% poliester 160 g/m² dla lokalnego klubu (wartość ok. 8 tys. zł netto). Na jednolitych aplantach, szczególnie na granacie i czerwieni, po transferze pojawiają się liczne drobne białe kropki jak „braki farby” o średnicy mniej więcej 0,2–0,5 mm. Pracuję na Epsonie z atramentami sublimacyjnymi i papierze 100 g, transfer robię na płaskiej prasie 40×50 w okolicach 195°C i 55 s przy średnim docisku. Co ciekawe, na tym samym pliku i tej samej rolce papieru część sztuk wychodzi idealnie, a część ma te kropki, mimo że na wydruku przed transferem nic nie widać. Pod lupą wygląda to bardziej jak mikroskopijne przerwy w przeniesieniu niż przypadkowy kurz, a na jasnych kolorach problem jest prawie niewidoczny. Od czego najczęściej zależą takie „pinholes” po sublimacji na poliestrze i jak technicznie odróżnić, czy to kwestia wykończenia/impregnacji tkaniny, wilgoci w materiale, czy ustawień transferu?

Odpowiedzi (13)

A
AdamHafci
2026-02-22 11:13
Miałem podobne „pinholes” na pełnych aplantach i u mnie najczęściej wychodziło to z mikro‑zagnieceń/kurzu na materiale albo z nierównego docisku (czasem też z wilgoci w koszulce lub papierze), przez co farba lokalnie nie łapie. Prasujesz na sucho i robisz prepress (ile sekund/temperatura) przed właściwym transferem?
K
KarolHafci
2026-02-22 11:24
Miałem podobne „pinholes” na pełnych aplantach i najczęściej wychodziło to z samej tkaniny albo z warunków transferu, a nie z pliku. Na poliestrze potrafią siedzieć resztki apretury/silikonu albo kurz z krojowni i wtedy w tych mikro miejscach barwnik po prostu nie wchodzi, szczególnie na granacie i czerwieni od razu to widać. Druga rzecz to wilgoć: jak koszulki albo papier są choć trochę zawilgocone, para robi mikro-bąble pod papierem i zostają białe punkciki. Zdarzało mi się też, że winne było zbyt małe dociskanie/nieidealny kontakt na dużych jednolitych polach, zwłaszcza jak płyta ma minimalną nierówność albo jest zajechany teflon. Warto też zerknąć, czy druk nie „przerywa” przez paproch na papierze albo rolkach, bo potem na transferze wygląda to identycznie jak braki farby. No i jeszcze temat składu – „100% poliester” bywa różny, czasem partia materiału ma inną apreturę i nagle wychodzi problem tylko na części koszulek. Dzieje się to na wszystkich rozmiarach/pozycjach na stole tak samo, czy w jednym miejscu bardziej?
P
PiotrDTG
2026-02-22 11:35
Miałem to kilka razy przy pełnych aplantach i najczęściej okazywało się, że to nie „brak farby” w pliku, tylko coś w samym procesie: pyłek z papieru/kurzu na kalandrze albo drobne zagniecenia materiału robią mikro‑odstępy i barwnik nie siada równo, więc wychodzą białe punkty. Zdarzało się też przy partiach poliestru z gorszym wykończeniem (jakby nierówna apretura) albo jak koszulki były wilgotne po magazynie i para robiła takie „pinholes” w jednolitych kolorach. U mnie szybciej wychodziło na granacie i czerwieni, a na jasnych prawie wcale. Jaką masz temperaturę/czas i czy problem pojawia się tak samo na różnych rolkach papieru albo na innej partii koszulek?
M
MagdaGrawer
2026-02-22 11:44
Często to wcale nie są „braki farby”, tylko mikro-odgniecenia/załamania dzianiny albo chwilowe nierówności docisku, które na granacie i czerwieni wychodzą jak pinholes. Zdarza się też, że to efekt wilgoci w koszulce lub papierze (para robi mikrobąble), ewentualnie drobny pyłek/niteczka między papierem a materiałem, który blokuje transfer w punktach. Jeśli kropki są zawsze w tych samych miejscach na kolejnych sztukach, to bym bardziej podejrzewał rolkę/“strukturę” materiału albo śmieci na płycie niż sam profil. Masz pod ręką informację, czy te koszulki były przed transferem dosuszane i czy kropki „wędrują” losowo między sztukami?
M
MagdaDTG
2026-02-22 12:15
"Często to wcale nie są „braki farby”, tylko mikro-odgniecenia/załamania dzianiny albo chwilowe nierówności docisku, które na granacie i czerwieni wychodzą jak p"
Magda, brzmi sensownie — u mnie też to wygląda bardziej jak „odciśnięte” mikroprzerwy w dzianinie niż realny brak transferu, bo kropki są ostro białe i najgorzej widać je na granacie. Z wilgocią też może się zgadzać, bo partia koszulek przyszła prosto z magazynu i nie wszystkie były „suche w dotyku” tak samo, a papier leżał rozpakowany przy ploterze. Pyłek/„paproch” raczej by robił większe oczka albo zostawiał ślad, a tu jest tego mnóstwo i dość równomiernie. Masz jakiś prosty sposób, żeby odróżnić w praktyce wilgoć od nierównego docisku/załamań zanim pójdę dalej z całą partią?
M
MagdaLaser
2026-02-22 14:39
"Magda, brzmi sensownie — u mnie też to wygląda bardziej jak „odciśnięte” mikroprzerwy w dzianinie niż realny brak transferu, bo kropki są ostro białe i najgorze"
Też bym to czytał bardziej jako „odcisk” struktury/defektów dzianiny niż ubytek barwnika, skoro kropki są czysto białe i mają ostre krawędzie — na granacie takie mikroprześwity wychodzą bezlitośnie. Jeśli koszulki przyszły świeżo z magazynu, to wilgoć i/lub wykończenia (antystatyki, silikony) potrafią robić takie punktowe „odpychanie” i efekt wygląda jak rozsiane pinhole. Miałem podobnie przy partiach, które leżały w foliach: po krótkim podsuszeniu materiału przed transferem temat potrafił mocno przycichnąć, a jak nie — to zwykle była kwestia samej dzianiny (zaciągnięte włókna, mikro-nitki). Prasujesz przez papier/teflon i jaką masz temperaturę oraz czas na tych 160 g/m²?
T
TomekLaser
2026-03-01 08:15
"Magda, brzmi sensownie — u mnie też to wygląda bardziej jak „odciśnięte” mikroprzerwy w dzianinie niż realny brak transferu, bo kropki są ostro białe i najgorze"
Też mi to bardziej pasuje do „struktury materiału” niż do faktycznych ubytków barwnika, skoro punkty są tak czysto białe i ostre, a na granacie robi się z tego dramat. Przy poliestrze sportowym często wychodzi, że na gęstych aplantach uwidaczniają się mikroprześwity między nitkami albo miejsca, gdzie dzianina się minimalnie spłaszcza/rozciąga pod naciskiem i robi się efekt „odciśnięcia”. Jeśli koszulki przyszły prosto z magazynu, to wilgoć (albo po prostu zimny materiał vs. gorąca prasa) potrafi dać taki „szum” w pełnych polach, bo para szuka ujścia i zostawia punktowe ślady. Miałem też przypadki, że problem nasilał się, gdy papier był lekko pofalowany albo na stole zbierał się mikro-pyłek z tkaniny i robił lokalne niedociśnięcia. Pomagało mi porównanie: ten sam plik i papier na innej sztuce z innej paczki/partii — jeśli znika albo jest wyraźnie mniej, to trop z warunkami/materiałem jest mocny. Daj znać jeszcze, czy te kropki układają się bardziej wzdłuż „oczka” dzianiny i czy występują równo na całym froncie, czy bardziej w strefach największego docisku?
A
AnnaGrawer
2026-02-22 18:51
Te „białe kropki” nie zawsze są dosłownie „brakiem farby” w pliku — przy sublimacji często wychodzą jako efekt podłoża albo warunków transferu. Na 160 g poli, zwłaszcza sportowym, wystarczy nierówna struktura/połysk włókna, pyłki na koszulce lub papierze, albo miejscowe niedogrzanie i na granacie/czerwieni robią się pinholes jak po igle. Zdarza się też, że materiał ma wykończenie (np. anty-wick/soft) albo domieszkę/przędzę, która gorzej łapie barwnik i wtedy kropki pojawiają się niezależnie od ustawień. Masz te kropki w tych samych miejscach na różnych sztukach, czy losowo na każdej?
K
KasiaSublim
2026-03-04 19:51
"Te „białe kropki” nie zawsze są dosłownie „brakiem farby” w pliku — przy sublimacji często wychodzą jako efekt podłoża albo warunków transferu. Na 160 g poli, z"
Też mam wrażenie, że to częściej wychodzi z fizyki materiału/transferu (pyłek, paproch, mikrozałamanie połysku w splocie, albo punktowo słabszy docisk/temperatura) niż z „dziury” w aplacie w pliku, zwłaszcza na ciemnych kolorach to od razu widać. Masz te kropki zawsze w tych samych miejscach na różnych sztukach, czy „wędrują” losowo?
M
MichalSublim
2026-02-22 20:09
Hej, miałem podobne „pinholes” na ciemnych aplantach i często to się wiązało nie tyle z samą farbą, co z tym, co dzieje się na styku papier–tkanina: kurz/włókna, mikrozagniecenia albo nierówny docisk/temperatura na płycie. Czasem wychodziło też przy tkaninie z apreturą albo po kontakcie z silikonowym papierem/teflonem, który zostawia mikroślady i na granacie widać to od razu. Jak wygląda u Ciebie przygotowanie koszulki przed transferem i czy kropki są zawsze w tych samych miejscach, czy „losowo” na całej powierzchni? Jaka temperatura i czas oraz czy robisz pre-press?