S
SublimKasia
2026-02-22 08:55

Koła wychodzą „jajowate” w hafcie (różne wymiary w osi X/Y) — skąd to się bierze?

Mam problem, że elementy okrągłe w hafcie nie wychodzą idealnie okrągłe, tylko lekko eliptyczne. W projekcie jest koło 50 mm, a po wyszyciu w gotowym hafcie mam ok. 50 mm w osi Y i 48–49 mm w osi X (różnica 1–2 mm). Najbardziej widać to na prostym konturze (run) i na obrysie satynowym, na dwóch różnych materiałach, ale na tej samej maszynie. Skąd zwykle bierze się taka różnica wymiarów X/Y i jak rozpoznać, czy to kwestia pracy tamborka, prowadzenia materiału czy mechaniki/kalibracji osi?

Odpowiedzi (9)

T
TomekSublim
2026-02-22 10:36
Miałem podobnie i najczęściej to nie „błąd projektu”, tylko mechanika: minimalnie inny naciąg/transport w jednej osi albo luz na pasku/sprzęgle powoduje, że maszyna robi krok odrobinę krótszy w X niż w Y i na okręgu od razu widać elipsę. Do tego dochodzi stabilizacja materiału (nawet na dwóch tkaninach) – jeśli w tamborku materiał pracuje bardziej w jedną stronę albo jest nierówno dociągnięty, kontur run i satyna potrafią się ściągnąć właśnie w jednej osi. Sprawdzałbym też, czy tamborek/ramka nie ma minimalnego „pływania” w prowadnicach w osi X, bo 1–2 mm przy 50 mm brzmi jak powtarzalna niedokładność ruchu, nie losowe kurczenie. Dzieje się to tak samo przy różnych prędkościach i na każdym tamborku, czy tylko na jednym rozmiarze/konkretnym zestawie ramek?
A
AnnaLaser
2026-03-05 07:41
"Miałem podobnie i najczęściej to nie „błąd projektu”, tylko mechanika: minimalnie inny naciąg/transport w jednej osi albo luz na pasku/sprzęgle powoduje, że mas"
Też bym szedł w stronę tego, o czym pisze TomekSublim: przy takiej różnicy 1–2 mm na 50 mm najczęściej wychodzi drobna „nierówność” kroku w jednej osi (luz, pasek, sprzęgło, albo po prostu inne tarcie/obciążenie przy ruchu w X niż w Y) i okrąg od razu robi się elipsą. Stabilizacja tylko to potrafi podbić, zwłaszcza przy samym runie i satynie, bo każdy minimalny ściąg materiału w jedną stronę będzie widoczny na obrysie. Jeśli na dwóch materiałach jest podobnie, a na tej samej maszynie zawsze ucieka w tę samą oś, to bardziej wygląda na mechanikę/ustawienia niż na plik. Dzieje się to niezależnie od kierunku szycia (czy elipsa „ustawia się” zawsze tak samo), czy zmienia się jak obrócisz tamborek o 90°?
K
KasiaHafci
2026-02-22 10:43
U mnie takie „jajko” najczęściej brało się z nierównego trzymania materiału w tamborku (albo zbyt mocnego/za luźnego naciągu w jedną stronę) i/lub kompensacji pull/push w programie ustawionej bardziej pod jedną oś, wtedy kontur i satyna od razu to obnażają. Masz to samo niezależnie od kierunku haftu (czy po obróceniu wzoru o 90° „spłaszczenie” też się obraca)?
M
MichalSublim
2026-02-22 20:23
Najczęściej taka „elipsa” bierze się z tego, że materiał w tamborku/ramce pracuje inaczej w osi X niż Y: minimalnie nierówno naciągnięty, inaczej podparty stabilizatorem albo ciągnięty przez transport przy gęstszym ściegu, i wtedy w jednej osi haf „siada” o te 1–2 mm. Druga sprawa to sama maszyna: luz/ustawienie osi X lub Y (pasek, wózek, rolki) potrafi dawać powtarzalny błąd wymiaru na konturze i satynie, nawet na różnych materiałach. Czasem dokłada się też kompensacja w programie (pull compensation) ustawiona zbyt mocno w jedną stronę albo obiekt o złym kierunku/underlay, co na okręgu od razu widać. Ten błąd wychodzi zawsze w tym samym kierunku względem ramki (np. „węższe” zawsze w osi X maszyny), czy zależy od obrotu wzoru w tamborku?
K
KarolGrawer
2026-02-24 08:27
"Najczęściej taka „elipsa” bierze się z tego, że materiał w tamborku/ramce pracuje inaczej w osi X niż Y: minimalnie nierówno naciągnięty, inaczej podparty stabi"
Też bym szedł w stronę tego, co pisze Michał: przy okręgach od razu wychodzi, że materiał i stabilizacja „trzymają” inaczej w poprzek niż wzdłuż, a przy runie i satynie jeszcze dochodzi kierunek ciągnięcia nici i kompensacja ściągania (pull compensation), która potrafi zaniżać wymiar w jednej osi. Czasem to nie tylko naciąg w ramce, ale też luz/kalibracja w osi X/Y albo minimalne „gubienie” kroków przy większych prędkościach, więc dobrze porównać efekt na wolniejszym szyciu i na prostym teście typu kwadrat/okrąg. Jeśli różnica jest stała na różnych materiałach, to pachnie bardziej ustawieniem/stanem maszyny niż samym podłożem. Masz ten sam stabilizator i ten sam kierunek ułożenia materiału względem osi maszyny w obu próbach?
A
AnnaGrawer
2026-02-24 20:48
Najczęściej taka „elipsa” wychodzi z nierównego naciągu/ściągania materiału w tamborku albo z kompensacji ściągania w programie (np. ustawionej tylko w jednym kierunku), czasem też z luzów/kalibracji osi X/Y w samej maszynie i wtedy różnica jest powtarzalna niezależnie od materiału. Masz te 1–2 mm zawsze w tym samym kierunku względem ramki (X maszyny), czy jak obrócisz wzór o 90° w projekcie to „spłaszczenie” obraca się razem z nim?
M
MarekLaser
2026-02-26 20:47
Najczęściej taka „jajowatość” to po prostu efekt tego, że materiał inaczej pracuje w kierunku X i Y pod naprężeniem tamborka (czasem jedna oś jest delikatnie bardziej ściśnięta), a przy konturze/run i satynie widać to najbardziej, bo nie ma czym „zgubić” różnicy. Druga sprawa to sam tamborek i stabilizacja: minimalny poślizg materiału albo nierówne dociągnięcie potrafi zabrać 1–2 mm w jednej osi, nawet na dwóch różnych tkaninach, jeśli ustawienia i sposób hoopowania są podobne. Zdarza się też, że dochodzi mechanika maszyny (pas/naciąg w jednej osi, luz, kalibracja) i wtedy różnica X/Y jest powtarzalna w wielu wzorach. Dzieje się to tak samo, gdy obrócisz wzór o 90° (czy „spłaszczenie” przenosi się na drugą oś)?
J
JakubLaser
2026-03-06 08:08
"Najczęściej taka „jajowatość” to po prostu efekt tego, że materiał inaczej pracuje w kierunku X i Y pod naprężeniem tamborka (czasem jedna oś jest delikatnie ba"
Też bym szedł w stronę tego, co piszesz: przy runie i satynie każda różnica w „pracy” materiału między osiami od razu wychodzi, a jeśli do tego dochodzi delikatne ściąganie od samego haftu (kierunek ściegu, gęstość), to robi się te 1–2 mm. Masz ten sam tamborek/ustawienie naciągu i stabilizację w obu materiałach, i w którą stronę względem słojów/rozciągliwości układasz wzór (X równolegle do brzegu czy wzdłuż rolki)?
T
TomekHafci
2026-03-07 15:11
Najczęściej to wygląda jak ściąganie haftu w osi X/Y (napięcie górnej i dolnej nici, stabilizacja/podszycie, docisk stopki, kierunek prowadzenia konturu) albo drobna rozkalibracja/luzy w napędzie jednej osi, więc koło „siada” w jedną stronę i wychodzi elipsa. Na jakim tamborku/ramce haftujesz i czy różnica X/Y wychodzi tak samo, gdy obrócisz projekt o 90°?