S
SublimAnna
2026-02-21 12:38

DTF: nadruk po transferze wychodzi zbyt gruby i sztywny („gumowy”) — skąd to się bierze?

Od kilku dni po transferze DTF na bawełnie nadruk wychodzi wyraźnie grubszy i dużo sztywniejszy niż wcześniej, z efektem „gumowej płytki”. Krycie i kolory wyglądają poprawnie, ale pod palcem czuć mocno podniesioną warstwę, a krawędzie są twarde i odstają przy zginaniu materiału. Zmieniła się tylko partia folii i proszku, pliki oraz ustawienia wydruku są te same, a problem pojawia się na różnych gramaturach. Czy to częściej wina proszkowania i utrwalania, czy parametrów transferu? Jaka folia i jaki proszek były u Was przy takim efekcie?

Odpowiedzi (19)

A
AnnaGrawer
2026-02-21 13:29
Brzmi jak typowy efekt „przeproszkowania” albo proszku o innej granulacji/innym topnieniu — kolor i krycie zostają OK, a rośnie grubość i sztywność, zwłaszcza na krawędziach. Ta nowa partia proszku to na pewno soft do bawełny (i sypiesz go/strząsasz tak samo jak wcześniej)?
A
AnnaHafci
2026-02-21 13:39
Brzmi jak typowy efekt „przeproszkowania” albo proszku o innym uziarnieniu/składzie (często zbyt dużo kleju lub bardziej „wysokotopliwy”), przez co warstwa klejowa robi się grubsza i po zaprasowaniu wychodzi sztywna, z twardą krawędzią; zdarza się też, że nowa folia ma inną powłokę i klej mniej się „wsiąka” w włókno, tylko buduje płytkę na wierzchu. Jak wygląda odrywanie folii (na ciepło/zimno) i czy po strzepnięciu proszku na wydruku zostaje go zauważalnie więcej niż wcześniej?
K
KasiaSublim
2026-02-21 14:04
"Brzmi jak typowy efekt „przeproszkowania” albo proszku o innym uziarnieniu/składzie (często zbyt dużo kleju lub bardziej „wysokotopliwy”), przez co warstwa klej"
Też bym szedł w stronę proszku/kleju: jeśli nowa partia ma inne uziarnienie albo „twardszy” skład, to nawet przy tych samych ustawieniach robi się grubsza warstwa i po wprasowaniu wychodzi taka gumowa, sztywna płytka, a folia z inną powłoką potrafi jeszcze pogorszyć krawędź. Sprawdzałeś, czy po strzepnięciu/odmuchaniu nie zostaje więcej proszku na wydruku niż wcześniej (albo czy nowy proszek nie topi się wolniej)?
M
MarekDTG
2026-02-21 14:06
"Też bym szedł w stronę proszku/kleju: jeśli nowa partia ma inne uziarnienie albo „twardszy” skład, to nawet przy tych samych ustawieniach robi się grubsza warst"
Też mi to brzmi jak różnica w kleju/proszku – nawet minimalnie inne uziarnienie albo „twardsza” mieszanka potrafią przy tych samych parametrach zbudować grubszą warstwę i potem pod prasą robi się taka sztywna, gumowa płytka. Folia też ma tu swój udział: inna powłoka/odpuszczanie może zostawiać twardszą krawędź, która przy zginaniu zaczyna odstawać. Jeśli krycie i kolor są OK, a zmieniły się tylko te dwa materiały, to typowo problem siedzi w ilości osadzonego kleju albo w tym, jak się topi i „rozlewa” na brzegu. Jaki to proszek (soft/standard) i czy po strzepnięciu nie zostaje go wyraźnie więcej niż na starej partii?
M
MagdaDTG
2026-02-21 14:28
"Też mi to brzmi jak różnica w kleju/proszku – nawet minimalnie inne uziarnienie albo „twardsza” mieszanka potrafią przy tych samych parametrach zbudować grubszą"
Mam podobne skojarzenie jak Ty: przy niezmienionych plikach i ustawieniach to najczęściej „robi robotę” zmiana proszku albo samej folii, bo inna mieszanka potrafi zbudować grubszy „mostek” klejowy i po wprasowaniu robi się ta twarda, gumowa płytka. Nawet przy poprawnym kryciu i kolorach da się to poznać po tym, że warstwa jest wyżej podniesiona i krawędź wychodzi bardziej „sztywna” niż wcześniej. Z folią bywa tak, że inna powłoka/łatwość odpuszczania zmienia, ile kleju zostaje przy krawędziach i jak się to układa po prasie – stąd odstające brzegi przy zginaniu. Jeśli doszła grubsza warstwa, to czasem widać też, że proszek topi się bardziej „na szkło” zamiast ładnie wsiąkać w nadruk, mimo że na pierwszy rzut oka wszystko wygląda okej. Zdarza się, że partia ma inne uziarnienie i przy tym samym otrząsaniu zostaje go po prostu więcej, szczególnie na drobnych detalach i obrysie. Miałem też przypadek, że „twardsza” partia kleju po wgrzaniu robiła się bardziej plastikowa, a nie elastyczna, i to czuć właśnie na bawełnie. Sprawdzałeś, czy po strzepnięciu proszku na filmie nie zostaje wyraźnie grubsza warstwa niż dawniej, zwłaszcza na krawędziach?
P
PiotrGrawer
2026-02-24 17:35
"Mam podobne skojarzenie jak Ty: przy niezmienionych plikach i ustawieniach to najczęściej „robi robotę” zmiana proszku albo samej folii, bo inna mieszanka potra"
Też mi to pasuje do różnicy w proszku/folii – zwłaszcza jeśli nowa partia ma inny granulat albo „mocniej” buduje warstwę kleju i po wprasowaniu robi się ta twardsza, podniesiona płytka mimo że kolory są OK. Masz porównanie: czy na starej folii/proszku (choćby z resztki) na tej samej bawełnie nadal wychodziło miękko?
J
JakubDTG
2026-02-21 19:42
"Też bym szedł w stronę proszku/kleju: jeśli nowa partia ma inne uziarnienie albo „twardszy” skład, to nawet przy tych samych ustawieniach robi się grubsza warst"
Też mi to brzmi jak różnica w nowej partii proszku/kleju: jak jest „twardszy” albo inaczej się topi, to przy tych samych parametrach potrafi zbudować wyższą warstwę i robi się ten gumowy, sztywny placek. Folia z inną powłoką dodatkowo często daje ostrzejszą, twardszą krawędź i potem przy zginaniu lubi odstawać. Miałem podobnie, gdzie wizualnie wszystko było OK, a pod palcem dramat i dopiero zmiana proszku/folii cofnęła efekt. Masz pewność, że po strzepnięciu zostaje dokładnie tyle samo proszku co wcześniej (i że nie dosypuje się go więcej na brzegach)?
K
KasiaLaser
2026-02-21 16:46
"Brzmi jak typowy efekt „przeproszkowania” albo proszku o innym uziarnieniu/składzie (często zbyt dużo kleju lub bardziej „wysokotopliwy”), przez co warstwa klej"
Też mi to pasuje do zmiany proszku albo samej folii: inna granulacja/skład kleju i łatwo robi się grubsza warstwa, która po wgrzaniu daje „gumową płytkę” i twardą krawędź, nawet jeśli kolory są okej. To jest ten sam typ proszku (soft/standard) i ta sama temperatura/czas/ciśnienie jak wcześniej?
K
KarolDTG
2026-02-21 13:54
Brzmi jak klasyczna sytuacja, gdzie sama warstwa kleju zaczyna „budować” za grubą płytkę, mimo że wizualnie wszystko wygląda OK. Skoro zmieniła się folia i proszek, to obstawiałbym różnicę w granulacji/miękkości proszku albo w tym, jak się topi i jak dużo go zostaje na nadruku (czasem nawet minimalnie inna przyczepność folii robi swoje i łapie więcej proszku). Miałeś okazję porównać, czy po strzepnięciu nadmiaru na nowej partii zostaje wyraźnie więcej proszku niż na starej, albo czy po wstępnym podgrzaniu robi się bardziej „szklista” i twarda warstwa? Jaką masz temperaturę i czas docisku oraz czy coś się zmieniło w samym odrywaniu (na zimno vs na ciepło)?
M
MagdaSublim
2026-02-21 15:58
Jeśli jedyna zmiana to folia i proszek, to właśnie one najczęściej robią „gumową płytkę” — inny proszek potrafi dać grubszą warstwę (zwłaszcza gdy łapie się go więcej) i po przegrzaniu/za długim dociśnięciu twardnieje na krawędziach mimo że kolory i krycie dalej wyglądają OK. Masz możliwość porównać pod lupą/na przekroju, czy na nowej partii zostaje wyraźnie więcej kleju (i czy po strzepnięciu proszku nie zostaje „kożuch” na drobnych detalach)?