L
LaserPiotr
2026-02-20 13:49
Przeskakujące ściegi i „dziury” w satynie na cordurze/ekoskórze — skąd się biorą?
Prowadzę jednoosobową działalność w personalizacji (haft + nadruk) i na etapie próbek do zlecenia firmowego zaczęły mi wychodzić losowe „braki wkłuć” w satynie. Haftuję na 1‑głowicowej, 15‑igłowej maszynie, nić poliester 40, bębenek standard, a problem pojawia się głównie na cordurze 600D z powłoką PU oraz na ekoskórze, podczas gdy na bawełnie ten sam plik wychodzi równo. Wzór ma sporo łuków i kolumn satyny 4–6 mm, a w kilku miejscach pojawiają się krótkie odcinki jakby ścieg „przeskoczył”, zostawiając mikroprześwity lub pojedyncze dziurki w linii. Nie ma zrywania nici ani łamania igły, a napięcia wizualnie wyglądają stabilnie, tylko efekt jest nieprzewidywalny i potrafi wyjść dopiero po kilkunastu minutach szycia. Zlecenie docelowe to seria 800 sztuk (budżet ok. 18 tys. zł netto) i muszę zrozumieć przyczynę, zanim zatwierdzę produkcję. Skąd najczęściej biorą się takie przeskoki ściegu na materiałach powlekanych i „śliskich” oraz czy częściej winny jest timing/chwytacz, docisk stopki i prowadzenie materiału, czy raczej kwestia igły i penetracji?