D
DTGJakub
2026-02-20 10:38

Laser CO₂: losowe przesunięcie graweru w osi X po dłuższej pracy (raster) — co może to powodować?

Mam laser CO₂ 80 W na sterowniku Ruida i przy grawerowaniu rastra na sklejce 3 mm czasem pojawia się nagłe przesunięcie całego obrazu w osi X. Pierwsze elementy z serii wychodzą poprawnie, a po ok. 15–25 minutach pracy kolejny detal jest przesunięty o około 0,3–0,5 mm i tak już zostaje do końca zadania. Zdarzyło mi się to 3 razy na ostatniej partii 50 sztuk, przy tym samym pliku i tych samych ustawieniach w programie. Nie widzę braków kroków w sensie „gubienia” losowo w trakcie jednego detalu, tylko jakby jednorazowy skok pozycji między detalami. Od czego zacząć diagnozę takiego przesunięcia: mechanika osi, sterownik, komunikacja z plikiem, czy coś typowego dla pracy w rasterze?

Odpowiedzi (8)

P
PiotrGrawer
2026-02-20 11:50
Przy takim „skoku” w X po kilkunastu minutach pracy pierwsze co bym podejrzewał to gubienie kroków na osi X, które potem już się nie „odrabiają” — typowo robi to za duże przyspieszenie/prędkość w rasterze, rosnące opory prowadnicy (brud, smar, nagrzanie), albo pasek/koło pasowe, które po rozgrzaniu zaczyna minimalnie się ślizgać (poluzowany docisk na wałku też potrafi dać dokładnie taki stały offset). Drugi trop to elektryka: grzejący się driver silnika X, luźna wtyczka/przewód do silnika albo zakłócenia od HV/ziemienia, które objawiają się losowym „zgubieniem” impulsów dopiero po czasie. Zdarza się też, że problem wychodzi tylko w rasterze, bo oś X dostaje wtedy najwięcej gwałtownych zmian kierunku i to szybciej obnaża marginalne ustawienia lub mechanikę. Masz to tylko w jedną stronę (zawsze +X albo zawsze -X), czy raz w prawo raz w lewo?
A
AdamHafci
2026-02-21 17:28
"Przy takim „skoku” w X po kilkunastu minutach pracy pierwsze co bym podejrzewał to gubienie kroków na osi X, które potem już się nie „odrabiają” — typowo robi t"
Też bym szedł w stronę „zgubionych” kroków w X, bo jak raz przeskoczy i potem już trzyma nowy offset do końca, to pachnie albo chwilowym przeciążeniem osi (opory na wózku/pasku po rozgrzaniu), albo poluzowanym kołem pasowym, które zaczyna się ślizgać dopiero po czasie. Masz wtedy jakieś nietypowe odgłosy z osi X i na jakich ustawieniach rastera (prędkość/acc) to się dzieje?
J
JakubLaser
2026-03-03 07:22
"Przy takim „skoku” w X po kilkunastu minutach pracy pierwsze co bym podejrzewał to gubienie kroków na osi X, które potem już się nie „odrabiają” — typowo robi t"
Też mi to brzmi jak gubienie kroków w X, skoro przesunięcie pojawia się nagle i już zostaje do końca joba. Przy rasterze po kilkunastu minutach potrafi wyjść „na wierzch” coś, co na początku jeszcze trzyma: zbyt agresywne accel/speed, rosnące tarcie na wózku (syf na prowadnicy, smar, lekkie grzanie), albo mikroluz na pasku czy na kółku pasowym, które dopiero po czasie zaczyna przeskakiwać. Miałem podobny objaw przy poluzowanej śrubce na kółku na silniku – na zimno było OK, a potem jeden „klik” i cały raster poszedł w bok. Masz to przesunięcie zawsze w tę samą stronę i czy słychać w momencie „skoku” taki krótki zgrzyt/strzał z osi X?
M
MagdaSublim
2026-02-20 19:16
Miałem podobne „skoki” w X i u mnie najczęściej wychodziło to przy rastrze, kiedy coś zaczynało gubić kroki dopiero po rozgrzaniu: pasek/napinacz się luzował, rolka na osi X lekko się ślizgała albo prowadnica po czasie robiła większy opór (brud, smar, rozszerzalność). Jeśli przesunięcie pojawia się nagle i potem już trzyma ten nowy „offset” do końca, to brzmi właśnie jak jednorazowe zgubienie kroków w X, a nie błąd pliku. Sprawdziłbym też wtyczki/silnik i driver osi X pod kątem przegrzewania (po 20 minutach potrafi się odezwać) oraz czy prędkości/przyspieszenia nie są na granicy tylko dla rastra. A dzieje się to też przy grawerze w jedną stronę (uni) czy tylko przy dwukierunkowym?
A
AnnaHafci
2026-02-22 08:54
Miałem podobne „skoki” na Ruida i najczęściej nie był to sam plik, tylko coś, co zaczyna wariować po rozgrzaniu. Przy rastrze po kilkunastu minutach potrafi puścić pasek na osi X albo zacząć się ślizgać sprzęgło na silniku, i wtedy przesunięcie zostaje już „na stałe” do końca joba. Druga rzecz to opór mechaniki: brudna prowadnica, suchy wózek, albo kabel od głowicy, który po nagrzaniu robi się miękki i zaczyna lekko przyhamowywać w jednym miejscu. Zdarza się też, że po czasie wychodzi problem z sygnałem kroków: luźna wtyczka silnika X, przewód przy łańcuchu kablowym, ewentualnie zakłócenia od zasilacza HV/masy i wtedy gubi kroki bez żadnego błędu. Jeśli przesunięcie zawsze jest w tę samą stronę i podobną wartość, to brzmi właśnie jak zgubione kroki albo poślizg paska, a nie błąd w skali czy ustawieniach. Sprawdziłbym też, czy prędkość/akceleracja dla rastra nie jest ustawiona agresywnie i czy nic się nie przegrzewa w sterowniku/driverach silników po 20 minutach ciągłej pracy. U Ciebie to zawsze dzieje się przy przejazdach w lewo czy w prawo, czy kompletnie losowo?
M
MagdaDTG
2026-02-23 09:27
"Miałem podobne „skoki” na Ruida i najczęściej nie był to sam plik, tylko coś, co zaczyna wariować po rozgrzaniu. Przy rastrze po kilkunastu minutach potrafi puś"
Też bym szedł w stronę rzeczy, które „puszczają” dopiero po rozgrzaniu, bo to, że offset zostaje już do końca zadania, pasuje do jednorazowego przeskoku mechaniki na X. Przy rasterze i częstych nawrotach czasem wychodzi słaby naciąg paska, poluzowane kółko/pinion na silniku albo sprzęgło, które zaczyna się ślizgać, gdy zrobi się ciepło. Miałeś wtedy jakieś nietypowe dźwięki z osi X albo czuć było luz/zmianę oporu przy ręcznym przesuwie wózka (na wyłączonej maszynie)?
K
KarolHafci
2026-03-04 12:05
Przy takim „skoku” w X po kilkunastu minutach pierwsze co mi przychodzi do głowy to gubienie kroków na osi X: albo pasek/pinion na silniku ma minimalny luz i po rozgrzaniu potrafi przeskoczyć, albo coś zaczyna stawiać większy opór (prowadnica, wózek, rolki) i przy rasterze w jedną stronę w końcu „nie dociąga” o te ułamki milimetra. Drugi trop to problem stricte z sygnałem/elektroniką: luźna wtyczka silnika/enkodera (jeśli jest), kabel X łapie zakłócenia od zapłonu tuby i po czasie pojawia się pojedynczy błąd, po którym pozycja już się nie zgadza. Zdarza się też, że przy zbyt agresywnych ustawieniach (prędkość, przyspieszenia, scan gap) oś X pracuje na granicy i jak coś się minimalnie nagrzeje, zaczyna gubić. Masz ten efekt zawsze w tę samą stronę (np. tylko w prawo), czy losowo raz w jedną, raz w drugą?
J
JakubDTG
2026-03-04 15:11
Miałem podobny objaw na Ruida i u mnie okazało się, że po rozgrzaniu gubił krok w X (luźniejszy pasek/koło pasowe albo lekko przycierające prowadzenie, czasem też silnik/driver robił się za ciepły), i potem cały raster już jechał „od nowej” pozycji. Masz wtedy jakieś nietypowe dźwięki albo czujesz, że silnik osi X jest wyraźnie gorętszy niż zwykle?