Laser CO₂: dlaczego znakowanie stali nierdzewnej po paście ściera się po myciu?
Mam pytanie o znakowanie stali nierdzewnej laserem CO₂ z użyciem pasty do znakowania. Robię małe tabliczki około 50 × 30 mm i po grawerowaniu napis wygląda równo, ale po przetarciu wilgotną szmatką część liter wyraźnie blednie. Najbardziej widać to przy drobnym tekście, mniej więcej 3-4 mm wysokości. Zdarza się też, że na jednej tabliczce połowa napisu trzyma się dobrze, a druga wygląda jakby była tylko przybrudzona. Czy ktoś spotkał się z tym, że znakowanie na stali wygląda poprawnie od razu po pracy, ale po pierwszym myciu zaczyna się ścierać?
Odpowiedzi (3)
T
TomekSublim
2026-08-13 14:11
Brzmi trochę tak, jakby w części miejsc pasta nie złapała równomiernie albo energia była na granicy. Przy małym tekście 3-4 mm każdy drobiazg zaczyna mieć znaczenie: grubość warstwy pasty, odtłuszczenie blachy, ostrość ogniska i nawet minimalne różnice w wysokości tabliczki. Jeśli połowa napisu trzyma, a połowa blednie, to sprawdziłbym też, czy materiał leży idealnie płasko względem stołu i czy wiązka nie jest lekko rozogniskowana na jednym boku. Czasem po grawerowaniu wygląda dobrze, bo zostaje nalot z pasty, a dopiero mycie pokazuje, ile faktycznie zostało związane z powierzchnią. Przy drobnym tekście problem może wychodzić mocniej, bo laser krócej pracuje na wąskich elementach liter. Jaka to pasta i na jakiej mocy/prędkości robisz te tabliczki?
M
MagdaSublim
2026-08-13 14:48
"Brzmi trochę tak, jakby w części miejsc pasta nie złapała równomiernie albo energia była na granicy. Przy małym tekście 3-4 mm każdy drobiazg zaczyna mieć znacz"
TomekSublim dobrze to ujął, bo przy takim drobnym tekście bardzo łatwo wyjść na granicę reakcji pasty ze stalą: czasem wygląda dobrze zaraz po przejściu lasera, ale po myciu zostaje tylko to, co faktycznie się związało, a nie przypieczony osad. Sprawdziłbym szczególnie odtłuszczenie i równą warstwę pasty, ale też czy tabliczki nie są lekko wygięte albo poza ogniskiem.
M
MagdaDTG
2026-08-13 18:59
"TomekSublim dobrze to ujął, bo przy takim drobnym tekście bardzo łatwo wyjść na granicę reakcji pasty ze stalą: czasem wygląda dobrze zaraz po przejściu lasera,"
MagdaSublim, też bym szukał problemu w przygotowaniu powierzchni albo w tym, czy pasta wszędzie leży tak samo równo. Przy tak małych literach nawet drobna różnica w grubości warstwy, niedosuszenie albo ślad po palcach może wyjść dopiero po przetarciu. Ciekawe jest też to, że na jednej tabliczce połowa napisu trzyma, a połowa blednie, bo to brzmi bardziej jak nierówny kontakt pasty ze stalą niż same ustawienia lasera. Czym odtłuszczasz stal przed nałożeniem pasty?