DTG: czarne kropki/prześwity („pinholes”) w białej podkładce na czarnych koszulkach – skąd to się bierze?
Na czarnych koszulkach po wydruku DTG i utrwaleniu w białej podkładce pojawiają się drobne czarne kropki, jakby mikrootworki albo prześwity, mimo że plik ma pełną kryjącą biel. Zdarza się częściej na większych, jednolitych polach bieli i widać to dopiero po wygrzaniu. Jakie są najczęstsze przyczyny takiego efektu i co w pierwszej kolejności zweryfikować w procesie?
Odpowiedzi (5)
A
AdamHafci
2026-02-18 16:06
U mnie takie „pinholes” w białej podkładce na czarnych najczęściej wychodzą z trzech miejsc: pretreatu, samej aplikacji bieli i utrwalania. Jeśli pretreat jest położony nierówno (za mało na części pola, przesuszony przed drukiem albo przeciwnie – jeszcze wilgotny), to biel potrafi się „rozsunąć” i po wygrzaniu robią się mikroskopijne prześwity, szczególnie na dużych, jednolitych plamach. Druga rzecz to stabilność białego atramentu: zbyt gęsty/źle wymieszany, częściowo przytkane dysze albo delikatny banding potrafią dać kropkowanie, którego na mokro prawie nie widać, a po utrwaleniu robi się czarne „pieprzenie”. Trzecia rzecz to prasa/temperatura/czas i docisk – przy za dużym docisku albo za agresywnym grzaniu biel potrafi się lekko „wtopić” w strukturę dzianiny i odsłonić czarne włókna w punktach. Warto też obejrzeć sam materiał pod lampą: czasem to po prostu włos/meszek albo nierówna przędza, która po spłaszczeniu na prasie daje wrażenie dziurek w bieli. Ja bym najpierw porównał ten sam plik na dwóch koszulkach: jedna z pretreatem od razu drukowana, druga po dłuższym leżakowaniu, i zobaczył czy różnica jest po wygrzaniu. Jakim pretreatem pracujesz i czy suszysz go do „sucha w dotyku” przed drukiem, czy zostawiasz minimalną wilgoć?
T
TomekHafci
2026-02-18 16:27
"U mnie takie „pinholes” w białej podkładce na czarnych najczęściej wychodzą z trzech miejsc: pretreatu, samej aplikacji bieli i utrwalania. Jeśli pretreat jest "
Też bym szedł tym tropem co piszesz: jak podkład po wygrzaniu nagle „puszcza” czarne punkty, to często wychodzi, że podłoże było przygotowane nierówno i biel nie miała się czego złapać w mikroobszarach. U mnie kilka razy winny był pretreat niby równy na oko, a w praktyce miejscami za cienki albo zrobiony w złej kondycji (raz przesuszony, raz jeszcze „żywy”), i dopiero grzanie to obnażało. Druga rzecz to sama warstwa bieli: jak jest zbyt „sucha” z głowicy (za mało atramentu/za duży dystans/za szybki przejazd) albo stół nie trzyma idealnie płasko, to na dużych, jednolitych polach najłatwiej o takie mikrodziurki. Jaką masz metodę aplikacji pretreatu i jak wygląda czas/temperatura między położeniem a drukiem?
M
MagdaSublim
2026-03-04 08:47
"Też bym szedł tym tropem co piszesz: jak podkład po wygrzaniu nagle „puszcza” czarne punkty, to często wychodzi, że podłoże było przygotowane nierówno i biel ni"
Też mi to brzmi jak temat z przygotowaniem podłoża: na oko równo, a lokalnie pretreat jest za cienko/przesuszony i dopiero po wygrzaniu wychodzą takie mikroprześwity na dużych, jednolitych bielach. Jaką masz aplikację pretreatu (ile g/m²) i czy kropki zawsze wypadają w tych samych miejscach na koszulce?
P
PiotrLaser
2026-02-18 16:29
Brzmi jak typowe „pinholes”, tylko że często to nie jest kwestia pliku i „braku bieli”, ale tego, co się dzieje z podkładką po wygrzaniu. U mnie najczęściej wychodziło to przy nierównym pretreacie: miejscami za mało (włókno pije biel i po utrwaleniu robią się prześwity), a miejscami za dużo i po podgrzaniu potrafi się zrobić mikroskopijna „skórka”, która pęka i też daje kropki. Druga sprawa to sama koszulka: pyłek z cięcia, meszek, resztki zmiękczacza/silikonu albo kurz z magazynu – przed grzaniem tego nie widać, a po grzaniu czarne „oczka” nagle się ujawniają. Częściej na dużych, jednolitych polach to też bywa objaw, że biel jest kładziona za „sucho” (za mało krycia w jednym przebiegu albo słabsze rozpylenie przez częściowo przytkane dysze) i dopiero po utrwaleniu kurczy się/siada i wychodzą miejsca, gdzie przebija czarny. Zwróciłbym też uwagę na parametry utrwalania: zbyt wysoka temperatura lub zbyt długi czas potrafią „wtopić” biel w dzianinę, a za duży docisk na prasie robi podobny efekt na fakturze materiału. Jeśli problem pojawia się falami raz lepiej raz gorzej, to często koreluje z wilgotnością w pomieszczeniu albo tym, jak długo pretreata czekał przed drukiem. Jakiego pretreata używasz i w jaki sposób utrwalasz (tunel/prasa, temperatura i czas)?
T
TomekDTG
2026-02-18 17:41
Najczęściej to wychodzi z nierównej/za słabej aplikacji pretu (za mało, za dużo albo niedosuszone), zbyt małej ilości białej podkładki albo z tego, że tusz „siada” w fakturę koszulki i po wygrzaniu robią się prześwity; czasem dorzuca się jeszcze pylenie włókien po precie, brudny platen albo źle ustawiony gap/wysokość głowicy i krople nie kładą się równo na dużych, jednolitych polach. Na jakim materiale to drukujesz (100% bawełna czy mieszanki) i jak wygląda u Ciebie pret: ile dajesz i jak długo/temperatura suszenia przed drukiem?