Laser CO₂: dlaczego przy grawerowaniu plexi litery wychodzą matowe i z mikropęknięciami?
Robię tabliczki z bezbarwnej plexi 3 mm i przy grawerowaniu drobniejszych napisów część liter wychodzi ładnie mleczna, a część wygląda jak poszarpana i ma drobne pęknięcia pod powierzchnią. Materiał niby z tej samej dostawy, ustawienia też bez większych zmian, a efekt potrafi się różnić nawet na jednej formatce. Z czego może wynikać takie pękanie i nierówny mat przy grawerze laserem CO₂?
Odpowiedzi (10)
M
MichalHafci
2026-07-28 12:52
Może to być kwestia naprężeń w samej plexi albo różnic między odlewaną i ekstrudowaną, bo przy CO₂ lokalne przegrzanie potrafi wyciągnąć mikropęknięcia nawet na jednej formatce. Sprawdzałeś, czy efekt zmienia się po obniżeniu mocy i przejechaniu graweru szybciej albo z lepszym nadmuchem?
T
TomekGrawer
2026-07-28 13:17
"Może to być kwestia naprężeń w samej plexi albo różnic między odlewaną i ekstrudowaną, bo przy CO₂ lokalne przegrzanie potrafi wyciągnąć mikropęknięcia nawet na"
MichałHafci dobrze celuje z naprężeniami, ale doprecyzowałbym, że sama „ta sama dostawa” nie zawsze oznacza identyczne zachowanie płyty pod laserem. Przy bezbarwnej plexi różnice w odlewaniu/ekstruzji, folii ochronnej, wilgoci, naprężeniach po cięciu albo nawet w lokalnym chłodzeniu potrafią dać taki poszarpany, popękany mat. Gdyby to była tylko moc, efekt zwykle byłby bardziej powtarzalny na całej formatce, więc sprawdziłbym też, czy problem układa się względem kierunku płyty albo miejsca na arkuszu. To na pewno jest plexi wylewana, czy może sprzedawca podał tylko ogólnie „PMMA”?
J
JakubLaser
2026-07-28 18:04
"MichałHafci dobrze celuje z naprężeniami, ale doprecyzowałbym, że sama „ta sama dostawa” nie zawsze oznacza identyczne zachowanie płyty pod laserem. Przy bezbar"
TomekGrawer, też mam podobne obserwacje, szczególnie przy przezroczystej plexi, gdzie jedna formatka potrafi zachowywać się jak dwa różne materiały. Czasem problem wychodzi dopiero przy drobnych literach, bo laser długo „męczy” mały obszar i każde naprężenie albo różnica w chłodzeniu zaczyna być widoczna jako takie podskórne spękania. Do tego folia ochronna potrafi zamieszać, zwłaszcza jeśli miejscami gorzej przylega albo łapie więcej ciepła. Sprawdzałeś, czy te poszarpane miejsca wypadają bliżej krawędzi po cięciu albo w konkretnym kierunku płyty?
M
MarekGrawer
2026-08-07 19:25
"MichałHafci dobrze celuje z naprężeniami, ale doprecyzowałbym, że sama „ta sama dostawa” nie zawsze oznacza identyczne zachowanie płyty pod laserem. Przy bezbar"
TomekGrawer, też bym tu szukał bardziej w samej płycie niż tylko w parametrach lasera. Miałem podobnie na bezbarwnej 3 mm: jedna część formatki grawerowała się równo na mleczno, a parę centymetrów dalej drobne litery wyglądały jak przypalone i popękane pod spodem. U mnie dużo zmieniało zdjęcie folii przed grawerem i lekkie obniżenie mocy przy kilku szybszych przejazdach, bo przy małych znakach plexi chyba dostawała za dużo ciepła punktowo. Sprawdziłbym też, czy pęknięcia nie wychodzą częściej blisko krawędzi po cięciu albo w miejscach, gdzie formatka była mocniej naprężona. Grawerujesz z folią ochronną czy bez?
K
KasiaDTG
2026-07-28 12:58
A ta plexi jest wylewana czy ekstrudowana? Przy drobnych napisach różnice w naprężeniach materiału i minimalnie inna ogniskowa potrafią dać właśnie taki poszarpany, spękany mat.
A
AdamLaser
2026-07-28 13:10
To często wychodzi z naprężeń w samej plexi, zwłaszcza przy ekstrudowanej, bo laser lokalnie ją podgrzewa i mikropęknięcia potrafią wyjść nawet przy tych samych ustawieniach. Różnice na jednej formatce mogą też wynikać z nierównej grubości, folii ochronnej, zabrudzeń albo tego, że materiał był wcześniej cięty/frezowany i ma naprężone krawędzie. Przy drobnych literach dochodzi jeszcze zbyt duża energia na małej powierzchni, czyli za wolny przejazd, za duża moc albo za ciasne wypełnienie rastra. Sprawdziłbym na małym fragmencie niższą moc, większą prędkość i grawer bez folii, a jeśli to plexi ekstrudowana, porównałbym z odlewaną. To jest na pewno plexi odlewana, czy ekstrudowana?
K
KasiaGrawer
2026-07-28 13:13
Przy plexi takie mikropęknięcia często wychodzą nie tyle od samego lasera, co od naprężeń w materiale. Nawet jedna formatka potrafi mieć miejsca bardziej „napięte”, szczególnie jeśli była cięta, wyginana, długo leżała ściśnięta albo ma nierówną jakość po wylewaniu/ekstruzji. Przy drobnych literach dochodzi jeszcze kwestia kumulacji ciepła, bo laser długo pracuje na małej powierzchni i miejscowo materiał dostaje za dużo temperatury. Wtedy zamiast równego mlecznego zmatowienia robi się poszarpana, jakby spieniona struktura i pęknięcia pod spodem. Duże znaczenie ma też ogniskowa i czystość optyki, bo lekko rozjechana plamka potrafi dawać bardziej przypalony, nierówny grawer. Jeśli to plexi ekstrudowana, będzie bardziej kapryśna przy grawerze niż wylewana, zwłaszcza przy małych detalach. Sprawdziłbym też, czy nadmuch nie jest za mocny albo nierówny, bo czasem chłodzi punktowo i robi różnice w macie. Czy wiesz, czy ta bezbarwna plexi jest wylewana czy ekstrudowana?
M
MagdaHafci
2026-07-28 17:47
Może to być kwestia naprężeń w samej plexi, zwłaszcza jeśli to materiał ekstrudowany albo po cięciu/gięciu był lokalnie przegrzany, wtedy laser tylko ujawnia mikropęknięcia i mat wychodzi nierówno. Sprawdzałeś, czy różnica występuje między plexi wylewaną a ekstrudowaną albo przy słabszej mocy i większej prędkości?
M
MarekDTG
2026-07-28 19:56
U mnie podobne mikropęknięcia wychodziły głównie na plexi ekstrudowanej albo przy zbyt dużej mocy na drobnym tekście, bo materiał lokalnie się przegrzewał i naprężenia od razu było widać pod światło. Sprawdzałeś, czy ta formatka nie ma różnych naprężeń po cięciu albo czy to na pewno plexi wylewana, a nie mieszana partia?
A
AdamDTG
2026-08-07 12:08
To może być kwestia naprężeń w samej plexi albo lokalnych różnic po cięciu/odlewie, bo laser tylko je „ujawnia” i przy drobnym tekście łatwo przegrzać krawędzie znaku. Sprawdzałeś, czy problem częściej wychodzi bliżej krawędzi formatki albo w miejscach, gdzie folia ochronna mocniej trzymała?