Laser fibrowy: dlaczego grawer na stali nierdzewnej po kilku dniach robi się żółtawy?
Mam pytanie o grawerowanie stali nierdzewnej laserem fibrowym, bo przy kilku ostatnich tabliczkach napis początkowo wyglądał równo, a po 2-3 dniach zaczął robić się lekko żółtawy. Problem widać głównie na większych literach i przy logo, szczególnie po przetarciu powierzchni zwykłym środkiem do czyszczenia. Robiłam serię około 30 sztuk i na większości efekt jest podobny, choć materiał był z tej samej dostawy. Czy ktoś spotkał się z tym, że grawer na nierdzewce zmienia kolor dopiero po czasie?
Odpowiedzi (6)
K
KarolSublim
2026-07-23 10:04
To może wyglądać jak cienka warstwa tlenków albo pozostałość po przegrzaniu powierzchni, która dopiero po czyszczeniu zaczyna być bardziej widoczna. Przy większych polach laser dłużej grzeje ten sam obszar, więc żółtawy odcień na literach i logo pasuje do zbyt dużej energii albo za wolnego przejścia. Sprawdziłbym też, czy środek do czyszczenia nie reaguje z resztkami po obróbce. Jakie miałaś ustawienia mocy, prędkości i częstotliwości?
J
JakubDTG
2026-07-23 10:28
"To może wyglądać jak cienka warstwa tlenków albo pozostałość po przegrzaniu powierzchni, która dopiero po czyszczeniu zaczyna być bardziej widoczna. Przy większ"
KarolSublim może mieć rację z tym kierunkiem, ale nie zakładałbym od razu wyłącznie zbyt dużej mocy. Przy stali nierdzewnej taki żółtawy odcień potrafi wyjść też wtedy, gdy znakowanie jest bardziej „przypaleniem” powierzchni niż stabilnym kontrastem, a środek czyszczący tylko odsłania różnicę. Jeśli na większych literach efekt jest mocniejszy, to faktycznie pasuje do lokalnego nagrzewania, zwłaszcza przy wolnym przejeździe, dużym wypełnieniu albo zbyt małym odstępie między liniami. Sprawdziłbym też, czy po grawerze nie zostaje na powierzchni jakiś nalot z obróbki albo folii ochronnej, bo on czasem reaguje dopiero po czasie lub po przetarciu. Materiał „z tej samej” partii nie zawsze oznacza identyczną powierzchnię, szczególnie jeśli tabliczki były szczotkowane, pasywowane albo miały inną warstwę ochronną. Dla porównania zrobiłbym małą próbkę z mniejszą energią i innym hatchowaniem, ale na tej samej blaszce i z tym samym czyszczeniem po kilku dniach. Jakim środkiem były przecierane te tabliczki?
J
JakubHafci
2026-08-03 18:05
"To może wyglądać jak cienka warstwa tlenków albo pozostałość po przegrzaniu powierzchni, która dopiero po czyszczeniu zaczyna być bardziej widoczna. Przy większ"
KarolSublim dobrze tropi temat z przegrzaniem albo cienką warstwą tlenków. Przy nierdzewce żółty odcień często pojawia się, gdy materiał dostał trochę za dużo ciepła, nawet jeśli od razu po grawerze wygląda jeszcze równo. Sprawdziłbym, czy na większych literach nie masz zbyt wolnego przejazdu, za dużej mocy albo za gęstego wypełnienia, bo wtedy efekt potrafi wyjść dopiero po przetarciu chemią. Jaki to dokładnie gatunek stali i czym były czyszczone tabliczki po grawerowaniu?
M
MichalLaser
2026-07-23 10:44
Może to być kwestia zbyt dużej temperatury i tworzenia cienkiej warstwy tlenków na nierdzewce, która na początku wygląda neutralnie, a po kontakcie z chemią albo wilgocią zaczyna łapać żółtawy odcień. Przy większych literach i logo energia kumuluje się bardziej, więc efekt może wychodzić właśnie tam, nawet jeśli materiał jest z tej samej partii. Sprawdziłbym też, czy środek do czyszczenia nie zostawia reaktywnego osadu albo nie narusza pasywacji po grawerze. Jakie parametry były użyte: moc, prędkość, częstotliwość i liczba przejść?
T
TomekHafci
2026-07-23 21:11
To nie musi oznaczać różnicy w materiale, bardziej wygląda na cienką warstwę tlenków albo resztki po obróbce, które wychodzą dopiero po czasie lub po chemii do czyszczenia. Jakie parametry miałaś ustawione i czy po grawerze była pasywacja albo dokładne odtłuszczenie?
P
PiotrLaser
2026-08-06 09:38
Może to być kwestia cienkiej warstwy tlenków po grawerze, która początkowo wygląda równo, a po kontakcie ze środkiem czyszczącym zaczyna wychodzić na żółto. Jakie ustawienia miałaś przy tej serii: moc, prędkość i częstotliwość?