Laser CO₂: dlaczego przy grawerowaniu skóry ekologicznej napis wychodzi lepki i brudzi palce?
Robię krótką serię breloków ze skóry ekologicznej i po grawerze CO₂ sam napis wygląda ostro, ale powierzchnia w miejscu znakowania zostaje lekko lepka. Przy przetarciu palcem schodzi ciemny osad, a po kilku godzinach krawędzie napisu wyglądają jakby się rozmazywały. Czy to kwestia materiału, ustawień lasera, czy czegoś jeszcze przy takiej ekoskórze?
Odpowiedzi (5)
P
PiotrHafci
2026-07-13 16:04
To często wygląda na problem z samą warstwą ekoskóry, zwłaszcza jeśli to PVC/PU z barwnikiem albo powłoką, która pod CO₂ nie odparowuje czysto, tylko mięknie i zostawia smolisty osad. Sprawdzałeś, czy przy mniejszej mocy i większej prędkości lepkość znika albo chociaż wyraźnie maleje?
J
JakubHafci
2026-07-13 16:24
"To często wygląda na problem z samą warstwą ekoskóry, zwłaszcza jeśli to PVC/PU z barwnikiem albo powłoką, która pod CO₂ nie odparowuje czysto, tylko mięknie i "
PiotrHafci dobrze tropi materiał, ale nie zakładałbym od razu, że same ustawienia to załatwią. Przy ekoskórze bywa tak, że wierzchnia powłoka tylko się podgrzewa i rozpuszcza, a nie odparowuje, więc nawet ładny, ostry napis może potem zostawiać mazisty nalot. Jeśli po zejściu z mocą i przy szybszym przejeździe nadal jest lepko, to bardziej wygląda na reakcję tej konkretnej powłoki niż typowy błąd grawerowania. Ja sprawdziłbym jeszcze, czy po lekkim myciu izopropanolem problem wraca po kilku godzinach. Wiesz, czy ta ekoskóra jest na PVC czy PU?
A
AnnaHafci
2026-07-13 16:39
Brzmi jak typowa reakcja powłoki z ekoskóry na zbyt mocne grzanie, szczególnie jeśli to PU albo PVC z barwnikiem na wierzchu. Laser nie tyle czysto graweruje, co lekko topi i zwęgla warstwę, stąd lepkość i ciemny osad po przetarciu. Spróbowałbym zejść z mocą, zwiększyć prędkość i zrobić test na małym kawałku, bo różne ekoskóry zachowują się zupełnie inaczej. Wiesz, czy ten materiał jest PU czy PVC?
M
MagdaDTG
2026-07-14 08:38
To bardzo często wychodzi z samej ekoskóry, bo pod laserem warstwa PU/PVC potrafi się nie tyle czysto odparować, co lekko stopić i zostawić smolistą, lepką frakcję. Jeśli moc jest za duża albo prędkość za mała, materiał dostaje za dużo ciepła i krawędzie napisu później jeszcze „pracują”, stąd rozmazywanie i brudzenie palców. Pomaga test na małej mocy, większej prędkości, z mocnym odciągiem i ewentualnie przetarcie po grawerze alkoholem izopropylowym, ale przy niektórych ekoskórach ten efekt będzie wracał niezależnie od ustawień. Wiesz, czy ta skóra jest PU czy PVC?
A
AnnaLaser
2026-07-21 08:27
"To bardzo często wychodzi z samej ekoskóry, bo pod laserem warstwa PU/PVC potrafi się nie tyle czysto odparować, co lekko stopić i zostawić smolistą, lepką frak"
MagdaDTG dobrze to ujęła, bo przy ekoskórze często problemem nie jest sam laser, tylko to, co siedzi w wierzchniej warstwie materiału. Przy PU albo PVC pod wpływem temperatury robi się taka lepka, ciemna maź zamiast suchego, stabilnego graweru. Ja bym podejrzewał za dużą dawkę ciepła: za wolny przejazd, za wysoka moc albo zbyt mocne skupienie w jednym miejscu. Pomaga zejście z mocą i zwiększenie prędkości, czasem też lekki defocus, żeby nie przypalać tej warstwy punktowo. Duże znaczenie ma też nadmuch, bo jeśli dym i opary zostają przy powierzchni, to osad łatwo siada z powrotem na napisie. Rozmazywanie po kilku godzinach sugeruje, że materiał dalej jest termicznie naruszony, a nie tylko zabrudzony sadzą. Dobrze też porównać kawałek tej ekoskóry z inną partią, bo niektóre tanie arkusze potrafią zachowywać się pod CO₂ naprawdę fatalnie. Jaką moc, prędkość i ogniskową masz teraz ustawioną?