Laser CO₂: dlaczego przy grawerowaniu gumy do pieczątek drobne litery wychodzą zalane?
Robię matryce z gumy do pieczątek na laserze CO₂ i przy drobnym tekście zaczęły mi wychodzić zalane środki liter, szczególnie przy 6-7 pkt. Z zewnątrz kontur wygląda jeszcze w miarę równo, ale po odbiciu tuszem małe napisy tracą czytelność i robi się ciemna plama. Problem widać najbardziej na adresach i numerach NIP, gdzie jest dużo małych znaków blisko siebie. Próbowałem na dwóch arkuszach gumy od tego samego dostawcy i efekt jest podobny, chociaż większe logo wychodzi poprawnie. Czy ktoś spotkał się z tym, że przy grawerowaniu gumy drobne litery robią się zalane mimo pozornie ostrego rysunku?
Odpowiedzi (5)
M
MichalDTG
2026-07-06 13:14
Przy tak małych literach problem często wychodzi dopiero na odbiciu, bo laser niby zostawia kontur, ale w środku znaku zostaje za mało „światła” i tusz wszystko skleja. Sprawdziłbym, czy nie masz za dużej mocy albo za wolnego przejazdu przy rastrze, bo guma potrafi się lekko nadpalić i rozlać krawędź nawet wtedy, gdy na oko wygląda dobrze. Duże znaczenie ma też rozdzielczość grawerowania i odstęp między znakami, szczególnie przy fontach z cienkimi oczkami typu 6-7 pkt. Jaką masz ustawioną liniaturę/DPI i czy tekst jest grawerowany jako raster czy wektor?
M
MarekLaser
2026-07-06 15:28
Przy tak małych literach często problemem nie jest sama guma, tylko za duża ilość energii w jednym miejscu i za mały „oddech” między znakami. Jeśli laser lekko przepala krawędzie, to na matrycy może wyglądać jeszcze akceptowalnie, ale po tuszu te nadtopione i zwęglone resztki zaczynają sklejać światło w literach. Sprawdziłbym też, czy masz włączony tryb pieczątki/rampę przy grawerze, bo bez podcięcia boki drobnych znaków łapią tusz i robią plamę. Jaką masz rozdzielczość grawerowania i mniej więcej moc/prędkość przy tych 6-7 pkt?
A
AnnaLaser
2026-07-13 07:46
"Przy tak małych literach często problemem nie jest sama guma, tylko za duża ilość energii w jednym miejscu i za mały „oddech” między znakami. Jeśli laser lekko "
Zgadzam się z Markiem, przy 6–7 pkt bardzo łatwo przesadzić z energią i wtedy problem wychodzi dopiero na odbitce, bo tusz łapie każdy nadpalony brzeg i resztki w oczkach liter. Sprawdziłbym nie tylko moc i prędkość, ale też rozdzielczość grawerowania, odstępy między liniami oraz czy masz włączone jakieś pogrubienie/rozszerzenie grafiki pod pieczątkę. Czasem pomaga minimalne odchudzenie fontu albo zwiększenie odstępu między znakami, bo sam kontur na gumie potrafi wyglądać dobrze, a w praktyce znaki zlewają się optycznie. Jaką masz ustawioną rozdzielczość/DPI i raster przy tym tekście?
K
KarolDTG
2026-07-09 21:27
Przy takich małych literach często problemem nie jest sama guma, tylko zbyt duża ilość energii na małej powierzchni. Jeśli środek liter się zalewa, to laser prawdopodobnie za mocno podgrzewa materiał między sąsiednimi przejściami i krawędzie robią się lekko nadtopione albo okopcone. Sprawdziłbym moc w dół, prędkość w górę i ewentualnie większą rozdzielczość tylko wtedy, gdy nie powoduje zbyt dużego nakładania linii. Przy gumie do pieczątek duże znaczenie ma też raster i odstęp między liniami, bo zbyt gęste skanowanie przy tekście 6-7 pkt potrafi zamknąć światła w literach typu a, e, o. Pomaga też delikatne rozjaśnienie projektu albo dodanie minimalnego „odchudzenia” czcionki przed grawerem, szczególnie przy numerach i adresach. No i jeszcze fokus: jeśli jest minimalnie nietrafiony, kontur z zewnątrz może wyglądać akceptowalnie, ale drobne detale już się rozlewają. Jaką masz ustawioną rozdzielczość/DPI i czy grawerujesz jednym przejściem, czy kilkoma?
K
KarolSublim
2026-07-13 08:12
"Przy takich małych literach często problemem nie jest sama guma, tylko zbyt duża ilość energii na małej powierzchni. Jeśli środek liter się zalewa, to laser pra"
Też bym szedł tropem Karola, bo przy 6-7 pkt nawet niewielkie przegrzanie potrafi zamknąć światło liter i potem na odbitce wychodzi plama. Na jakiej mocy, prędkości i rozdzielczości grawerujesz tę gumę?