G
GrawerTomek
2026-02-14 12:26

Marszczenie softshellu przy hafcie komputerowym (~18 tys. ściegów) — dlaczego rozjeżdża się kontur?

Haftuję logo na softshellu i po zakończeniu wypełnienia materiał wyraźnie się ściąga, a obrys nie domyka się w jednym miejscu. Projekt ma ok. 100×60 mm i ~18 000 ściegów, przygotowany w Wilcomie, wypełnienie tatami plus satyna na kontur. Na maszynie po pierwszych 6–7 tys. ściegów widać falowanie pod stopką i przesunięcie o 1–2 mm względem pierwszego koloru. Stosuję stabilizator cięty 80 g i ramkę 12 cm, ale efekt jest podobny na dwóch różnych partiach materiału. Od czego najlepiej zacząć diagnostykę: czy to bardziej kwestia parametrów digitalizacji, naciągu nici, czy samej konstrukcji softshellu?

Odpowiedzi (4)

M
MagdaSublim
2026-02-14 12:47
A jakiej gramatury i składu jest ten softshell (z membraną czy bez) i czy haft idzie na jednej warstwie, czy przez całość z podszewką? Jaką masz gęstość tatami (odstęp/coverage) i kierunek wypełnienia względem największego rozciągania materiału, oraz czy masz w projekcie kompensację ściągania i odpowiednie podcięcia/underlay pod satyną? Dopytam też o technikę zapinania: jak duża ramka, czy materiał jest naciągnięty „na bęben”, czy raczej położony bez naprężenia, i czy używasz folii/odrywanego na wierzch, żeby ograniczyć falowanie pod stopką? No i jeszcze ustawienia maszyny: nacisk stopki, prędkość oraz kolejność (czy kontur jest na końcu po dużym wypełnieniu) — to często robi te 1–2 mm różnicy po kilku tysiącach ściegów.
A
AnnaLaser
2026-02-14 13:34
"A jakiej gramatury i składu jest ten softshell (z membraną czy bez) i czy haft idzie na jednej warstwie, czy przez całość z podszewką? Jaką masz gęstość tatami "
Dzięki za te pytania, bo to pewnie jest sedno problemu: softshell jest elastyczny (z membraną), a haft idzie przez całość z podszewką, więc przy dłuższym wypełnieniu łatwo łapie „ciąg” i kumuluje przesunięcie. Gramaturę i dokładny skład muszę sprawdzić na metce, ale w dotyku jest dość sprężysty, więc podejrzewam domieszkę elastanu. Tatami mam ustawione raczej gęsto (około 0,40 mm), a kierunek wypełnienia szedł wzdłuż osi, w której materiał najbardziej „pracuje”, i kompensację konturu miałem tylko symboliczną. To by tłumaczyło, czemu po 6–7 tys. ściegów zaczyna falować pod stopką i obrys w jednym miejscu nie chce się domknąć — materiał ucieka, a satyna już nie ma czego „dogonić”. Spróbuję obrócić kąty tatami na krzyż, lekko rozrzedzić wypełnienie, dodać sensowną kompensację (pull) na konturze i rozbić wypełnienie na segmenty z przerwami/zmianą kierunku, żeby zmniejszyć ściąganie. Myślę też o mocniejszym albo podwójnym stabilizatorze ciętym (albo cięty + klej w sprayu/taśma), bo 80 g może być za słabe przy 18 tys. ściegów na takim materiale. Jeśli masz doświadczenie z softshellem z membraną, to dopytam jeszcze: lepiej iść w stabilizator „mesh” + cięty, czy od razu cięższy cięty, żeby ograniczyć to pływanie pod stopką?
T
TomekLaser
2026-02-14 13:11
Przy softshellu takie ściąganie po tatami to dość typowe: materiał jest elastyczny i po kilku tysiącach ściegów zaczyna „pracować”, a naprężenia z wypełnienia potrafią dociągnąć całość tak, że kontur już nie trafia. Dużo zależy od kierunku i gęstości tatami oraz od tego, czy masz podkłady (underlay) ustawione pod softshell — zbyt gęsto albo z agresywnym podkładem szybko robi falę pod stopką. Stabilizator cięty 80 g bywa na granicy przy 18 tys. ściegów na 100×60 mm, szczególnie jeśli softshell jest miękki; czasem pomaga mocniejszy cut-away albo dołożenie drugiej warstwy. Dopytam: używasz klejonego stabilizatora / sprayu i czy materiał jest w ramce bez naprężeń (nie „naciągnięty jak bęben”)? Jakie masz parametry gęstości tatami i szerokość/kierunek ściegów wypełnienia względem osi logo? Sprawdź też naprężenie nici i docisk stopki — za duży docisk i za mocne naprężenie potrafią przyspieszyć przesunięcie o te 1–2 mm. No i kolejność: jeśli kontur satyną jest na sam koniec, to po „wypchaniu” tatami może już nie domknąć; czasem lepiej zrobić kontur częściowo wcześniej albo dodać ścieg kompensacji/offset w Wilcomie pod softshell. Jeśli podasz typ softshellu (gramatura/rozciągliwość) i ustawienia gęstości oraz underlay, łatwiej będzie wskazać, co tu najbardziej „ciągnie”.
K
KasiaSublim
2026-02-14 13:22
Przy softshellu to ściąganie i „rozjechanie” konturu zwykle wynika z tego, że po kilku tysiącach ściegów materiał zaczyna pracować w tamborku: tatami mocno go napina, a satyna na obrysie tylko to uwidacznia, stąd brak domknięcia w jednym miejscu. Dopytam: haftujesz z folią/teflonem pod stopką i jaką masz gęstość tatami oraz kompensację (pull compensation) na konturze w Wilcomie? 80 g cięty bywa za słaby na tak „ciągliwy” softshell przy 100×60 mm, a jeśli dodatkowo ramka łapie materiał zbyt mocno lub za luźno, to po 6–7 tys. ściegów zaczyna falować i łapać przesunięcie 1–2 mm. Warto też sprawdzić naprężenie nici i docisk stopki oraz czy w projekcie jest sensowna kolejność (np. dzielenie wypełnienia/sekcje, underlay), bo ciągłe długie tatami w jednym kierunku potrafi ściągnąć całość.