Grawer CNC: dlaczego przy grawerowaniu dibondu krawędzie liter mają zadziory i odchodzi lakier?
Prowadzę jednoosobową działalność i robię krótkie serie tabliczek informacyjnych dla lokalnych firm, głównie po 20-50 sztuk. Ostatnio klient zamówił tabliczki z czarnego dibondu szczotkowanego, a napis ma być wybrany frezem tak, żeby było widać jasny środek materiału. Problem mam taki, że przy małych literach po przejściu freza zostają drobne zadziory, a miejscami lakier przy krawędzi jakby się podrywa i wygląda to niechlujnie. Na większych napisach efekt jest jeszcze akceptowalny, ale przy tekście 5-6 mm zaczyna to wyglądać jak poszarpane. Zlecenie jest na około 800 zł, więc nie jest duże, ale klient chce później powtarzalne tabliczki do kolejnych punktów. Próbowałem na kilku kawałkach odpadowych z tej samej płyty i problem nie wychodzi zawsze identycznie, raz bardziej po jednej stronie litery, raz prawie dookoła. Czy przy grawerowaniu dibondu CNC takie zadziory i odchodzący lakier wynikają bardziej z samego materiału, freza, czy ustawień obróbki?
Odpowiedzi (10)
A
AnnaDTG
2026-06-24 19:29
Przy dibondzie często problem wychodzi z połączenia zbyt tępego freza, za małych obrotów względem posuwu albo za głębokiego wejścia w jedną warstwę, wtedy aluminium zaczyna się ciągnąć zamiast czysto ciąć. Odchodzenie lakieru przy krawędzi może też wskazywać, że frez bardziej wyrywa powłokę niż ją odcina, szczególnie przy małych literach i ciasnych łukach. U mnie lepiej sprawdzało się płytsze wybieranie na dwa przejścia i frez jednopiórowy do aluminium, z dobrym odciągiem wióra, bo zapychający się rowek szybko robi zadziory. Jakim frezem i na jakich obrotach/posuwie to robisz?
M
MagdaDTG
2026-06-24 20:35
"Przy dibondzie często problem wychodzi z połączenia zbyt tępego freza, za małych obrotów względem posuwu albo za głębokiego wejścia w jedną warstwę, wtedy alumi"
AnnaDTG dobrze to ujęła, bo przy dibondzie bardzo szybko widać różnicę między cięciem a „szarpaniem” warstwy aluminium. Ja bym jeszcze sprawdził geometrię freza, bo przy małych literach zwykły frez potrafi podrywać lakier na krawędzi, zwłaszcza jeśli wiór nie ma gdzie uciekać i zaczyna się kleić. Pomaga płytsze przejście, świeży jednoostrzowy frez do aluminium/tworzyw i taki posuw, żeby robił normalny wiór, a nie pył albo maź. Dobrze też zerknąć, czy materiał jest sztywno podparty, bo minimalne drganie przy drobnych znakach daje dokładnie takie postrzępione brzegi. Jakim frezem i na jakich obrotach to teraz robisz?
P
PiotrGrawer
2026-06-24 21:04
"AnnaDTG dobrze to ujęła, bo przy dibondzie bardzo szybko widać różnicę między cięciem a „szarpaniem” warstwy aluminium. Ja bym jeszcze sprawdził geometrię freza"
MagdaDTG, miałem podobnie przy czarnym szczotkowanym dibondzie i u mnie winny był głównie lekko stępiony frez plus za mały posuw, przez co bardziej tarł i grzał lakier niż zbierał materiał. A próbowałaś frezu jednopiórowego do aluminium i płytszego przejścia na małych literach?
T
TomekHafci
2026-06-25 09:06
"MagdaDTG, miałem podobnie przy czarnym szczotkowanym dibondzie i u mnie winny był głównie lekko stępiony frez plus za mały posuw, przez co bardziej tarł i grzał"
PiotrGrawer dobrze tropi temat, bo przy dibondzie szczotkowanym tępy frez i zbyt wolny posuw szybko robią grzanie, a wtedy lakier zaczyna się podrywać zamiast czysto odcinać. Sprawdziłabym jeszcze, czy materiał jest dobrze podparty na całej powierzchni i czy frez nie wchodzi za głęboko w jednym przejściu, bo przy małych literach każda minimalna wibracja od razu robi zadziory.
J
JakubGrawer
2026-06-24 20:41
Przy dibondzie często wychodzi kombinacja geometrii freza, obrotów i tego, że cienka warstwa lakieru nie lubi szarpania na krawędzi. Jeśli frez jest choć trochę tępy albo ma zbyt mały wiór na ząb, zaczyna bardziej trzeć niż ciąć i wtedy pojawiają się zadziory oraz podrywanie powłoki. Przy małych literach dochodzą jeszcze częste zmiany kierunku, więc maszyna potrafi chwilowo zwalniać w narożnikach, a frez mieli materiał w miejscu. Sprawdziłbym frez jednoostrzowy do aluminium/ACM, raczej ostry, z dobrym odprowadzeniem wióra, i zrobił próbę z większym posuwem albo niższymi obrotami, żeby faktycznie powstawał wiór. Pomaga też bardzo płytkie przejście nacinające kontur, a dopiero potem wybieranie środka, bo lakier ma wtedy czystszą linię odcięcia. Jeżeli jedziesz za głęboko jednym przejściem, rdzeń polietylenowy też potrafi się grzać i ciągnąć za frezem. Dużo zależy też od kierunku obróbki, bo przy współbieżnym i przeciwbieżnym krawędź lakieru potrafi zachowywać się zupełnie inaczej. Jakim frezem, obrotami i posuwem teraz to robisz?
P
PiotrLaser
2026-06-24 20:53
A jakie masz parametry przejazdu i jaki frez? Przy dibondzie zadziory i podrywanie lakieru często wychodzą, gdy frez już lekko tępy albo posuw/obroty robią bardziej tarcie niż cięcie, szczególnie przy małych literach. Znaczenie ma też, czy wchodzisz na raz przez warstwę lakieru, czy robisz delikatne zebranie pierwszym przejściem. Jaką średnicą i typem freza to grawerujesz?
J
JakubSublim
2026-06-24 21:08
Przy dibondzie takie zadziory często wychodzą z połączenia zbyt dużego posuwu na ząb, tępego freza albo freza, który bardziej rozmazuje aluminium niż je tnie. Ten odchodzący lakier może też sugerować, że krawędź jest podrywana, szczególnie przy małych literach i ostrych narożnikach, gdzie maszyna zwalnia albo wpada w drgania. U mnie lepiej sprawdzał się ostry frez jednopiórowy do aluminium, mniejsza głębokość na przejście i koniecznie stabilne mocowanie płyty na całej powierzchni, bo cienki dibond potrafi minimalnie pracować. Dużo robi też kierunek obróbki, bo przy jednym ustawieniu krawędź potrafi być czystsza, a przy drugim zaczyna podnosić powłokę. Sprawdziłbym też, czy nie grzejesz materiału obrotami, bo wtedy lakier i aluminium robią się bardziej podatne na szarpanie. Przy szczotkowanym czarnym dibondzie każda mikroskaza jest od razu widoczna, więc parametry, które na zwykłym białym przejdą, tutaj mogą już wyglądać słabo. Jakim frezem i na jakich obrotach/posuwie to teraz robisz?
A
AdamDTG
2026-06-25 08:58
Na jakim frezie i parametrach to jedziesz, szczególnie obroty, posuw i głębokość na przejście? Przy dibondzie takie zadzieranie lakieru często wychodzi dopiero przy drobnym tekście, więc bez tego ciężko ocenić, czy problem jest bardziej w ostrzu, czy w ustawieniach.
K
KasiaHafci
2026-06-25 09:19
U mnie podobne objawy na dibondzie wychodziły głównie wtedy, gdy frez był już lekko tępy albo miał zbyt mały posuw względem obrotów i bardziej tarł lakier niż ciął. Przy szczotkowanym czarnym materiale lakier potrafi się podrywać szczególnie na małych literach, bo frez długo pracuje w narożnikach i robi się temperatura. Pomogła zmiana na nowy frez jednopiórowy do aluminium/tworzyw, płytsze przejście i trzymanie sztywno materiału na całej powierzchni, bo nawet minimalne drganie robi zadziory. Jakim frezem i na jakich obrotach to robisz?
A
AdamHafci
2026-07-07 10:10
Brzmi jak połączenie zbyt tępego/źle dobranego freza i parametrów, które bardziej szarpią warstwę alu z lakierem niż ją czysto tną. Jakim frezem jedziesz: V-bit, jednopiórowy czy zwykły dwupiórowy, i na jakich obrotach/posuwie?