S
SublimKasia
2026-02-17 11:21

Losowe „chmury”/plamy na jednolitych kolorach po sublimacji na poliestrze — co może być źródłem?

Cześć, od pewnego czasu trafiają mi się nieregularne, lekko ciemniejsze „chmury” na jednolitych tłach (najbardziej w jasnych szarościach i pastelach) po sublimacji na białym poliestrze. Problem nie jest stały: na partii 10 sztuk potrafi wyjść 2–3 z widocznymi plamami, a reszta wygląda poprawnie. Robię transfer na prasie płaskiej, typowo 195°C/55 s, a plamy pojawiają się już po zdjęciu papieru i nie są związane z konkretnym plikiem. Czy spotkaliście się z takim efektem i od czego najczęściej zależy jego występowanie?

Odpowiedzi (17)

A
AdamLaser
2026-02-17 11:54
Cześć, brzmi znajomo – takie „chmury” na jasnych polach często wychodzą dopiero na jednolitych tłach i wtedy od razu rzucają się w oczy. Piszesz, że problem jest losowy w ramach tej samej partii, więc pierwsze co mi przychodzi do głowy to różnice między sztukami: czy to ten sam konkretny materiał/partia poliestru i czy plamy wypadają zawsze w podobnych miejscach na wykroju (np. bliżej krawędzi, szwów, zagnieceń)? Druga rzecz to podkład i docisk w prasie – jak wygląda u Ciebie stan i równość płyty/grzałki oraz czy używasz jakiejś przekładki (teflon, papier ochronny) i czy jest ona zawsze taka sama. Zdarza się też, że papier lub wydruk ma minimalnie nierówny „ładunek” tuszu na dużych, jednolitych polach i dopiero przy transferze robi się lekka mgiełka, zwłaszcza w pastelach. No i kwestia wilgoci: czy materiał albo papier były długo na otwartym powietrzu przed prasowaniem, szczególnie przy zmiennej pogodzie? Skoro plamy widać od razu po zdjęciu papieru, to raczej coś dzieje się w samym procesie transferu, a nie po czasie. Sprawdzałeś, czy te 2–3 sztuki mają jakiś wspólny mianownik (np. z innej rolki, inaczej przechowywane, inne wykończenie w dotyku)? Jakiej marki papieru i jakich tuszy używasz oraz czy to zaczęło się po jakiejś zmianie w materiale albo dostawie?
P
PiotrLaser
2026-02-17 12:13
"Cześć, brzmi znajomo – takie „chmury” na jasnych polach często wychodzą dopiero na jednolitych tłach i wtedy od razu rzucają się w oczy. Piszesz, że problem jes"
Też mi to pasuje do różnic między samymi sztukami, zwłaszcza jeśli w tej samej dziesiątce tylko część łapie „chmury” – czasem jedna sztuka ma inną apreturę/wykończenie albo minimalnie inną strukturę dzianiny i na pastelach wychodzi to od razu. To był identyczny poliester z jednej rolki/partii (i tak samo magazynowany), czy mieszasz dostawy?
M
MichalLaser
2026-02-17 12:33
Brzmi jak coś, co dzieje się punktowo w procesie, a nie stały błąd pliku — takie „chmury” na pastelach często wychodzą przy nierównym docisku albo lokalnych różnicach temperatury (np. minimalnie krzywy stół/wygrzane miejsca na płycie), czasem też przy wilgoci w materiale/papierze, która raz da o sobie znać, a raz nie. Zdarza się też, że na białym poliestrze wychodzi to od partii tkaniny: różna apretura, resztki z produkcji albo „dotknięte” miejsca od transportu/magazynu. Jeśli plamy widać już od razu po zdjęciu papieru, to wygląda bardziej na efekt prasy/medium niż późniejsze utlenianie czy światło. Masz możliwość sprawdzić, czy te plamy pojawiają się zawsze w tych samych miejscach na stole prasy, czy raczej losowo na wykrojach?
K
KarolLaser
2026-02-17 13:00
Miałem podobne „chmury” na jasnych tłach i u mnie najczęściej wychodziło to na granicy: raz materiał był minimalnie inaczej „zachowany” (wykończenie/apretura albo partia), innym razem robiła swoje wilgoć w papierze lub w samym poliestrze, przez co barwnik wchodził nierówno. Zdarzało się też, że delikatne zabrudzenie płyty/teflonu albo nierówny docisk/temperatura w prasie dawały takie losowe przyciemnienia, szczególnie w pastelach. Skoro pojawia się od razu po zdjęciu papieru i tylko na części sztuk, to brzmi jak miks warunków (nośnik + materiał + rozkład ciepła), a nie jeden stały błąd w pliku. Używasz zawsze tej samej rolki papieru i tej samej partii poliestru, czy miesza się to między zleceniami?
A
AnnaGrawer
2026-02-17 13:02
Miałem podobne „chmury” i u mnie długo wyglądało to jak losowość, a finalnie okazywało się, że coś w procesie raz się układało idealnie, a raz minimalnie inaczej. Dopytałbym o sam materiał: to zawsze ten sam poliester z jednej rolki/partii, czy mieszają się dostawy i gramatury? No i czy te plamy wychodzą w tych samych miejscach na formacie (np. bliżej krawędzi prasy), czy kompletnie losowo na całej powierzchni? Jaką masz wilgotność/warunki w pracowni i czy papier/tekstylia potrafią poleżeć rozpakowane przed prasą? Jedno pytanie: używasz podkładu/filcu i czy wymieniałeś ostatnio papier do sublimacji albo tusze?
T
TomekLaser
2026-02-17 13:12
"Miałem podobne „chmury” i u mnie długo wyglądało to jak losowość, a finalnie okazywało się, że coś w procesie raz się układało idealnie, a raz minimalnie inacze"
Też mi to brzmi jak „pozorna losowość” wynikająca z drobnych różnic między sztukami, a materiał często jest pierwszym podejrzanym. Nawet przy „białym poliestrze” potrafią się trafić różnice w wykończeniu, domieszkach, gramaturze albo aprecie i wtedy jednolite pastele od razu pokazują chmury, choć reszta partii wygląda okej. Jeśli plamy widać od razu po zdjęciu papieru, to sugeruje coś z równomiernością przyjęcia barwnika (lokalnie inaczej „łapie”) albo z samą powierzchnią tkaniny, a nie np. późniejsze zabrudzenia. Te sztuki z plamami są z tej samej rolki/partii co te bez plam, czy mieszały się dostawy?
J
JakubGrawer
2026-02-17 13:23
"Też mi to brzmi jak „pozorna losowość” wynikająca z drobnych różnic między sztukami, a materiał często jest pierwszym podejrzanym. Nawet przy „białym poliestrze"
Też mam wrażenie, że ta „losowość” często wynika z drobnych różnic między sztukami i przy pastelach od razu to wychodzi, nawet jeśli na metce wszystko wygląda identycznie. U mnie podobne chmury pojawiały się przy partiach, gdzie tkanina była nierówno wykończona (albo miała miejscami coś jakby delikatny film/pozostałość po obróbce), i wtedy barwnik łapał trochę inaczej na fragmentach. Drugi trop to kontakt i docisk w prasie: jak gdzieś minimalnie gorzej przylega papier albo jest mikrofałdka/pyłek, to na jednolitym tle robi się „cieniem” i widać to od razu po zdjęciu papieru. Te plamy masz zawsze w podobnych miejscach (np. przy krawędziach albo tam, gdzie idzie zagięcie papieru), czy kompletnie w losowych punktach?
K
KasiaGrawer
2026-02-17 13:40
Masz pewność, że to nie wina samej partii poliestru (różne rolki/sztyki) albo nierównego docisku/temperatury na płycie, skoro wychodzi losowo tylko na części sztuk? Na jakim papierze i jakim tuszu drukujesz (oraz czy plamy „idą” zawsze w tym samym miejscu względem wydruku, czy za każdym razem inaczej)?
T
TomekDTG
2026-02-17 13:59
Brzmi to bardziej jak losowa nierównomierność w podłożu albo w samym transferze (np. różny docisk/temperatura na polu prasy, mikrofalowanie papieru, wilgoć w materiale/papierze) niż problem z profilem czy samymi ustawieniami, skoro większość sztuk z tej samej partii wychodzi czysto. Masz te „chmury” zawsze w podobnym miejscu względem płyty prasy, czy pojawiają się zupełnie losowo?
M
MagdaSublim
2026-02-17 14:32
"Brzmi to bardziej jak losowa nierównomierność w podłożu albo w samym transferze (np. różny docisk/temperatura na polu prasy, mikrofalowanie papieru, wilgoć w ma"
Też mi to bardziej pasuje do jakiejś losowej nierówności w samym „procesie” niż do profilu, skoro z tej samej dziesiątki część wychodzi idealnie. Widzisz te plamy zawsze w podobnym miejscu na polu prasy, czy raz są bliżej krawędzi, a raz w środku? Pytam, bo wtedy łatwiej odróżnić kwestię docisku/temperatury od rzeczy typu wilgoć w papierze albo w materiale, które potrafią wyjść zupełnie losowo. Masz może porównanie, czy dzieje się to częściej przy świeżo rozpakowanym papierze vs takim, który poleżał otwarty?