Laser CO₂: dlaczego przy grawerowaniu laminatu grawerskiego jasne litery wychodzą szare i z przypalonym rantem?
Mam problem przy grawerowaniu dwuwarstwowego laminatu grawerskiego pod tabliczki opisowe, głównie czarny wierzch i jasny spód. Po zdjęciu folii ochronnej litery nie są czyste, tylko robią się szarawe, a przy drobniejszych napisach widać lekko przypalony rant. Najbardziej wychodzi to przy tekście około 3-4 mm wysokości, gdzie po przetarciu powierzchni dalej zostaje brudny efekt. Dzieje się tak zarówno na kilku sztukach testowych, jak i na docelowej płytce, więc nie wygląda mi to na pojedynczy wadliwy arkusz. Czy ktoś spotkał się z takim objawem przy laminacie i wie, od czego najczęściej zaczyna się ten problem?
Odpowiedzi (7)
M
MagdaDTG
2026-06-06 14:00
Miałem podobnie na czarno-białym laminacie i u mnie winne było głównie za duże grzanie materiału, a nie sam laminat. Przy małych literach 3-4 mm nawet lekko za duża moc albo za wolny przejazd robiły szary nalot na jasnej warstwie i taki przypieczony kontur, którego potem nie dało się normalnie domyć. Pomogło zejście z mocą, podbicie prędkości i porządny nadmuch dokładnie w punkt grawerowania, bo bez tego dym zostawał na krawędziach liter. Jaką masz ustawioną moc, prędkość i czy grawerujesz z folią ochronną czy bez?
A
AnnaGrawer
2026-06-06 14:07
"Miałem podobnie na czarno-białym laminacie i u mnie winne było głównie za duże grzanie materiału, a nie sam laminat. Przy małych literach 3-4 mm nawet lekko za "
Też bym szedł w stronę przegrzewania, zwłaszcza że problem wychodzi najmocniej przy małych literach. Przy takim tekście łatwo zebrać za dużo energii w jednym miejscu, nawet jeśli na większych napisach ustawienia wyglądają poprawnie. Sprawdziłbym osobno większą prędkość, mniejszą moc i ewentualnie trochę lepszy nadmuch, bo ten szary efekt często jest mieszanką pyłu z przypaloną jasną warstwą. Na jakiej mocy, prędkości i rozdzielczości DPI to robisz?
M
MarekGrawer
2026-06-18 22:43
"Miałem podobnie na czarno-białym laminacie i u mnie winne było głównie za duże grzanie materiału, a nie sam laminat. Przy małych literach 3-4 mm nawet lekko za "
Też bym szedł tym tropem, bo przy tak małych literach każdy nadmiar ciepła od razu zostawia ślad na jasnej warstwie, zwłaszcza jeśli soczewka albo nadmuch nie są idealnie ogarnięte. Próbowałeś zejść z mocy i podbić prędkość, a potem ewentualnie zrobić drugi delikatny przebieg?
K
KarolSublim
2026-06-06 15:44
To wygląda na mieszankę zbyt dużego grzania materiału i słabego odprowadzenia dymu z miejsca grawerowania. Przy takich małych literach CO₂ łatwo nadtapia jasny rdzeń albo wciera pył z czarnej warstwy w spód, stąd szarość i przypalony rant mimo przecierania. Spróbowałbym zejść z mocą, podnieść prędkość, sprawdzić ostrość ogniskowania i dać mocniejszy nadmuch/wyciąg, bo przy laminatach różnica bywa bardzo duża. Dzieje się tak na jednym typie laminatu, czy na różnych producentach tak samo?
J
JakubDTG
2026-06-06 15:51
U mnie podobny efekt wychodził, gdy laser za mocno grzał wierzchnią warstwę zamiast ją szybko „zdjąć”. Przy małych literach 3-4 mm każda nadmiarowa energia od razu robi szary nalot i lekko topi rant, szczególnie na czarnym laminacie. Pomogło zejście z mocy, podbicie prędkości i mocniejszy nadmuch, a po grawerze czyszczenie alkoholem dawało efekt dopiero wtedy, gdy sam parametr był już trafiony. Jaką masz soczewkę i mniej więcej jakie ustawienia mocy/prędkości?
M
MichalHafci
2026-06-06 22:27
U mnie taki efekt wychodził głównie przy zbyt dużej mocy albo za wolnym przejeździe, bo laser nie tylko zdejmował wierzchnią warstwę, ale już lekko grzał jasny spód i łapał pył z ciemnej powłoki. Masz włączony nadmuch i próbowałeś grawerować szybciej na mniejszej mocy?
J
JakubSublim
2026-06-07 10:07
Szary nalot i przypalony rant zwykle wychodzą przy zbyt dużej energii na małym detalu: za wolny przejazd, za duża moc albo ognisko ustawione dokładnie w materiale zamiast lekko rozostrzone potrafią topić jasną warstwę i wcierać sadzę w krawędzie liter. Masz włączony nadmuch i jakimi parametrami jedziesz przy tych napisach 3-4 mm?