P
PiotrekM
2026-06-05 09:22

Grawer CNC: dlaczego przy grawerowaniu mosiądzu rowki wychodzą nierówne i materiał klei się do frezu?

Robię krótką serię tabliczek z mosiądzu i przy grawerowaniu napisów mam problem z równą linią oraz czystym dnem rowka. Na początku wygląda to jeszcze poprawnie, ale po kilku minutach frez zaczyna jakby ciągnąć materiał, a krawędzie liter robią się lekko poszarpane. Najbardziej widać to na małych znakach i cienkich elementach fontu, gdzie część liter wygląda jakby była przerywana albo miała różną głębokość. Czy to bardziej kwestia samego frezu czy parametrów przejazdu? Czy mosiądz z różnych dostaw może aż tak różnie zachowywać się przy grawerze?

Odpowiedzi (4)

J
JakubSublim
2026-06-05 10:26
Brzmi jak narastający narost na ostrzu albo zbyt słabe odprowadzanie wióra, szczególnie jeśli na początku jest dobrze, a po paru minutach zaczyna ciągnąć mosiądz. Przy grawerowaniu małych liter każdy luz, bicie frezu albo minimalnie zbyt duże zagłębienie od razu wychodzi jako poszarpana krawędź i nierówna szerokość rowka. Sprawdziłbym też sam gatunek mosiądzu, bo nie każdy obrabia się tak samo; miększe odmiany potrafią się mazać i kleić do narzędzia dużo bardziej niż automatowe. Jeśli jedziesz frezem V albo bardzo cienkim grawerem, to duże znaczenie ma ostrość czubka, bicie wrzeciona i realna wysokość materiału, bo przy krzywej tabliczce głębokość cięcia zmienia się na literach. Pomaga też nie przesadzać z obrotami przy zbyt małym posuwie, bo wtedy frez bardziej trze niż tnie i szybko robi się nalepiony materiał na krawędzi. Do mosiądzu często lepiej działa konkretne skrawanie cienkim, ale stałym wiórem i lekki nadmuch, ewentualnie odrobina środka smarującego, żeby wiór nie zostawał w rowku. Jeśli po zatrzymaniu masz na frezie złoty nalot albo grudkę na ostrzu, to trop z narostem jest bardzo prawdopodobny. Jakim frezem, obrotami, posuwem i głębokością robisz te napisy?
A
AnnaSublim
2026-06-05 10:57
"Brzmi jak narastający narost na ostrzu albo zbyt słabe odprowadzanie wióra, szczególnie jeśli na początku jest dobrze, a po paru minutach zaczyna ciągnąć mosiąd"
Jakub dobrze kieruje temat w stronę narostu na ostrzu, bo taki objaw po kilku minutach pasuje bardziej do problemu z cięciem i wiórem niż do samego programu. Przy mosiądzu dużo zależy od gatunku, bo jeden skrawa się ładnie, a inny potrafi mazać się i oblepiać frez, szczególnie przy drobnym grawerze. Sprawdziłbym też, czy frez faktycznie tnie, a nie bardziej trze, bo za mały posuw przy wysokich obrotach potrafi nagrzać materiał i wtedy krawędzie robią się poszarpane. Do tego przy małych literach nawet niewielkie bicie wrzeciona albo minimalny luz na osi Z od razu daje wrażenie przerywanej linii. Jeśli dno rowka jest nierówne, to dochodzi jeszcze kwestia płaskości tabliczki i ustawienia wysokości, bo przy cienkim frezie różnica kilku setek już zmienia szerokość kreski. Pomaga też przedmuch, mgła olejowa albo choćby częstsze czyszczenie frezu między tabliczkami, żeby wiór nie wracał pod ostrze. Ja bym na próbę zmniejszył zagłębienie, dał świeży frez i porównał ten sam napis na krótkim odcinku, zanim seria pójdzie dalej. Jakiego frezu używasz: V-bit, jednoostrzowy czy mały palcowy?
A
AdamSublim
2026-06-05 10:48
To nie musi być od razu kwestia samego mosiądzu, tylko raczej zestawu: za mały posuw, zbyt wysokie obroty, tępy albo niewłaściwy frez i brak odprowadzania wióra. Przy takim „mazaniu” materiał zaczyna się przyklejać do krawędzi skrawającej, robi się narost i wtedy frez bardziej rozgniata niż tnie, stąd poszarpane litery i nierówne dno. Sprawdziłbym też, czy tabliczka nie ma minimalnego ugięcia albo luzu, bo przy małych znakach to od razu wychodzi. Jakim frezem grawerujesz i na jakich obrotach/posuwie?
K
KasiaHafci
2026-06-05 11:02
U mnie podobnie działo się przy zbyt małym posuwie i frez zamiast ciąć zaczynał polerować mosiądz, a po nagrzaniu materiał kleił się do ostrza i rwał krawędzie liter. Jakie masz obroty, posuw i jaki frez do tego używasz?