Laser CO₂: dlaczego przy grawerowaniu laminatu grawerskiego drobne napisy mają przypalone krawędzie i różną głębokość?
Mam problem przy grawerowaniu dwuwarstwowego laminatu grawerskiego na laserze CO₂, głównie przy małych tabliczkach opisowych. Większe elementy wychodzą dość równo, ale drobne napisy miejscami są jakby przypalone na krawędziach, a w innych miejscach warstwa wierzchnia nie schodzi do końca. Na tej samej płycie potrafią wyjść różnice między początkiem a końcem grawerowanego pola. Najbardziej widać to przy cienkich fontach i znakach typu ą, ę, ś. Czy to bardziej kwestia materiału? Czy spotkaliście się z takim nierównym wybieraniem laminatu?
Odpowiedzi (9)
J
JakubSublim
2026-05-23 17:19
Przy drobnych napisach często wychodzi suma kilku rzeczy: minimalnie za duża moc albo za wolny przejazd przypala krawędź, a jeśli stół/soczewka nie trzyma ostrości na całym polu, to na końcach potrafi już nie zdejmować warstwy równo. Sprawdziłbym też, czy laminat leży idealnie płasko i czy nie ma różnic w nawiewie przy początku i końcu graweru; jaką masz soczewkę i rozdzielczość/DPI przy tych małych tabliczkach?
M
MichalHafci
2026-05-23 17:49
"Przy drobnych napisach często wychodzi suma kilku rzeczy: minimalnie za duża moc albo za wolny przejazd przypala krawędź, a jeśli stół/soczewka nie trzyma ostro"
Zgadzam się z Jakubem, przy takich małych napisach bardzo szybko wychodzą drobiazgi, które przy większym grawerze jeszcze się maskują. Ja bym zaczął od sprawdzenia ogniskowej w kilku punktach pola i tego, czy laminat nie ma lekkiego wybrzuszenia, bo wtedy raz laser bierze za głęboko i przypala, a kawałek dalej tylko muska wierzchnią warstwę. Do tego przy drobnym tekście czasem pomaga zejście minimalnie z mocą i podniesienie prędkości, żeby nie grzać krawędzi liter. Masz nadmuch ustawiony tak samo mocno na całym obszarze grawerowania?
J
JakubDTG
2026-05-23 19:37
U mnie podobny efekt wyszedł, gdy stół był minimalnie krzywo ustawiony i na drobnym tekście różnica ogniskowej robiła już dużą robotę. Druga rzecz to za duża moc przy zbyt małej prędkości, bo wtedy krawędzie liter łapią temperaturę i laminat zaczyna się lekko topić zamiast czysto schodzić. Sprawdziłbym też, czy odciąg i nadmuch nie zmieniają się na końcu pola, bo dym potrafi zostawić przypalenia właśnie miejscowo. Czy te różnice idą zawsze w tym samym kierunku na stole?
M
MarekDTG
2026-05-23 20:54
"U mnie podobny efekt wyszedł, gdy stół był minimalnie krzywo ustawiony i na drobnym tekście różnica ogniskowej robiła już dużą robotę. Druga rzecz to za duża mo"
JakubDTG dobrze tropi z ogniskową, u mnie przy małych opisówkach wystarczyło lekkie odchylenie stołu albo płyta z minimalnym łukiem i na jednym końcu napis był przydymiony, a na drugim niedograwerowany. Sprawdzałeś, czy odległość dyszy od laminatu jest taka sama w kilku punktach pola roboczego?
M
MichalSublim
2026-05-25 07:18
"JakubDTG dobrze tropi z ogniskową, u mnie przy małych opisówkach wystarczyło lekkie odchylenie stołu albo płyta z minimalnym łukiem i na jednym końcu napis był "
MarekDTG dobrze zwraca uwagę na geometrię, bo przy drobnych napisach nawet mała różnica ogniskowej od razu wychodzi na krawędziach i głębokości. Ja bym jeszcze dorzucił sprawdzenie, czy laminat leży całkiem płasko i czy przyspieszenia nie są za agresywne przy małych znakach, bo wtedy laser dłużej „stoi” na narożnikach i potrafi je przykopcić. Różnica między początkiem a końcem pola może też wskazywać na lekko rozjechaną płaszczyznę stołu albo słabszą moc po jednej stronie przez zabrudzone lustro/soczewkę. Sprawdzałeś testowo ten sam napis obrócony o 90 stopni na tej samej płycie?
T
TomekDTG
2026-05-23 21:17
Brzmi trochę jak połączenie ustawień mocy/prędkości z ostrością albo nierówną wysokością materiału na stole. Czy różnica między początkiem a końcem pola idzie zawsze w tym samym kierunku?
M
MichalLaser
2026-05-23 22:48
U mnie podobnie wychodziło, gdy soczewka była lekko zabrudzona albo stół minimalnie nie trzymał poziomu, bo przy drobnym tekście od razu było widać różnice w ogniskowej i mocniej przypalało krawędzie. Sprawdzałeś, czy na początku i końcu pola masz tę samą odległość materiału od dyszy?
P
PiotrLaser
2026-05-25 20:47
U mnie podobnie wychodziło, gdy stół nie był idealnie wypoziomowany albo soczewka była już lekko zabrudzona: na drobnych literach od razu widać różnicę ogniskowej, więc raz przypala krawędź, a kawałek dalej nie dobiera laminatu do końca. Sprawdzałeś, czy ostrość jest taka sama na początku i końcu pola grawerowania?
J
JakubLaser
2026-06-03 21:07
Przy drobnych napisach takie objawy często wychodzą od zbyt dużej energii skupionej w jednym miejscu: za wolny przejazd, za duża moc albo zbyt wysoki PPI/DPI potrafią przypalić krawędzie, a jednocześnie przy minimalnych nierównościach stołu część laminatu nie dograweru się do końca. Sprawdziłbym też ostrość na całym polu, bo różnica między początkiem i końcem tabliczki brzmi trochę jak lekko krzywy materiał, stół albo niedokładnie ustawiona ogniskowa. Przy laminatach bywa też, że sama płyta ma minimalnie różną grubość warstwy wierzchniej, więc test małej matrycy mocy/prędkości na tym samym arkuszu dużo wyjaśnia. Masz włączony nadmuch i grawerujesz w jednym przebiegu czy robisz dwa lżejsze przejścia?