M
MagdaZSerwisu
2026-05-21 17:10

Dlaczego haft komputerowy na polarze prześwituje między ściegami i wygląda na zbyt rzadki?

Mam problem z haftem komputerowym na polarach firmowych, bo gotowe logo miejscami wygląda tak, jakby między ściegami przebijał materiał i całość nie była dobrze kryjąca. Najbardziej widać to na większych pełnych elementach, mimo że na ekranie projekt wygląda normalnie. Robiliśmy ostatnio serię 18 sztuk na polarze 280 g i na większości efekt jest podobny, szczególnie po wyjęciu z tamborka. Czy ktoś spotkał się z tym, że haft na polarze robi się optycznie „łysy” albo nierówny już na etapie produkcji? Zastanawia mnie też, dlaczego ten sam wzór na innych materiałach wychodzi znacznie pełniej.

Odpowiedzi (5)

J
JakubGrawer
2026-05-21 17:48
Na polarze to zwykle wychodzi przy zbyt małym wypełnieniu albo źle dobranym podkładzie, bo runo „rozpycha” ściegi i po wyjęciu z tamborka materiał zaczyna przebijać, szczególnie w większych aplach. Sprawdziłbym jeszcze pull compensation i gęstość samego fillu — haft był robiony bez knockdown stitch albo przynajmniej porządnego podkładu pod logo?
A
AdamHafci
2026-05-21 22:33
To, że polar prześwituje między ściegami, nie zawsze oznacza od razu „za rzadki” haft w samym pliku. Przy polarze problem często robi już samo podłoże, bo runo rozchyla się po wbiciu igły i odsłania materiał między nitkami, zwłaszcza na większych pełnych polach. Na ekranie tego nie widać, bo program pokazuje ładne wypełnienie, a nie zachowanie ściegu na miękkim, grubszym polarze. Jeśli po wyjęciu z tamborka efekt robi się mocniejszy, to bym bardziej patrzył w stronę stabilizacji, kompensacji podciągania i ewentualnie zbyt małego „pull compensation”, a nie tylko samej gęstości. Czasem haft jest nawet zrobiony dość ciasno, ale bez dobrego podkładu i bez warstwy topping materiał i tak wybija się między ściegami. Przy 280 g to już ma znaczenie, bo polar potrafi mocno pracować i „zjadać” krycie. No i jeszcze kwestia samego kierunku ściegów w dużych elementach, bo przy jednym kącie prześwit wychodzi bardziej niż przy innym. Mieliście tam rozpuszczalną folię na wierzchu i jaki podkład pod spodem?
T
TomekDTG
2026-05-22 08:56
"To, że polar prześwituje między ściegami, nie zawsze oznacza od razu „za rzadki” haft w samym pliku. Przy polarze problem często robi już samo podłoże, bo runo "
Adam ma sporo racji, bo przy polarze sam plik to tylko część problemu i bardzo często winne jest właśnie runo, które po wkłuciach „otwiera” tło między ściegami. Przy większych, pełnych elementach wychodzi to najmocniej, zwłaszcza jeśli podkład jest zbyt lekki albo kierunek wypełnienia idzie tak, że jeszcze bardziej kładzie włos. Do tego na polarze 280 g dużo daje samo zapadanie się ściegu w materiał, więc na ekranie wszystko wygląda gęsto, a na gotowym wyrobie krycie już siada. Często pomaga nie samo dokładanie gęstości w nieskończoność, tylko ogarnięcie kombinacji: topping, sensowny underlay i lekkie poszerzenie kolumn czy wypełnień. Jeśli po wyjęciu z tamborka efekt robi się bardziej widoczny, to sprawdziłbym też, czy polar nie był za mocno naciągnięty, bo wtedy po zluzowaniu materiał jeszcze bardziej „rozsuwa” ściegi. Zdarza się też, że projekt jest zrobiony poprawnie pod gładką tkaninę, ale na polar wymaga osobnej wersji, nawet przy tym samym logo. No i przy serii 18 sztuk, skoro problem powtarza się na większości, bardziej pachnie to ustawieniem pod konkretny materiał niż pojedynczą wpadką produkcyjną. Mieliście tam folię wodnorozpuszczalną na wierzchu i jaki podkład poszedł od spodu?
M
MagdaGrawer
2026-05-26 08:12
"Adam ma sporo racji, bo przy polarze sam plik to tylko część problemu i bardzo często winne jest właśnie runo, które po wkłuciach „otwiera” tło między ściegami."
Też bym szedł w tym kierunku, bo przy polarze samo zagęszczenie w pliku często niewiele daje, jeśli runo się rozchodzi i podkład nie trzyma wypełnienia, dlatego po zdjęciu z tamborka prześwity wychodzą jeszcze mocniej. Mieliście pod to logo jakiś mocniejszy underlay i topper, czy haft szedł bez dodatkowego przykrycia runa?
M
MarekGrawer
2026-05-28 16:47
Na polarze to dość częsty efekt, bo runo „pracuje” i rozpycha ściegi, więc przy większych pełnych polach zwykłe wypełnienie potrafi wyglądać na zbyt rzadkie, choć w programie tego nie widać. Często wychodzi wtedy kwestia za małej gęstości, źle dobranego podkładu albo zbyt małej kompensacji na taki miękki materiał, a po wyjęciu z tamborka polar dodatkowo się podnosi i jeszcze bardziej odsłania tło między ściegami. Sporo daje też sam kierunek wypełnienia i folia wodorozpuszczalna z góry, bo bez niej włos lubi wychodzić między nitki. Haft był robiony z folią na wierzchu i jakim podkładem pod wypełnieniem?