Laser CO₂: dlaczego przy grawerowaniu pleksi pojawiają się mikropęknięcia i matowe obwódki wokół liter?
Mam pytanie o grawerowanie pleksi wylewanej na laserze CO₂, bo od kilku dni wychodzi mi dziwny efekt przy drobnych napisach i logo. Sam grawer wygląda czytelnie, ale wokół liter pojawiają się delikatne matowe obwódki, a pod światło widać drobne mikropęknięcia, szczególnie na większych wypełnieniach. Problem wychodzi głównie na płytach 3 mm, przy elementach około 10–15 cm, kiedy robię serię kilkunastu sztuk pod rząd. Na początku partii efekt jest słabszy, a po kilku kolejnych detalach staje się bardziej widoczny. Czy ktoś spotkał się z takim zjawiskiem przy pleksi i wie, od czego może zależeć różnica między czystym grawerem a takim mlecznym, spękanym śladem?
Odpowiedzi (10)
J
JakubGrawer
2026-04-17 07:17
To wygląda na połączenie zbyt dużej dawki ciepła i naprężeń w materiale, zwłaszcza jeśli efekt narasta przy serii kilkunastu sztuk. Przy pleksi wylewanej mikropęknięcia często wychodzą dopiero pod światło, gdy grawer jest za wolny, ma zbyt dużą moc albo nadmuch/chłodzenie nie nadąża odprowadzać ciepła z drobnych detali. Matowa obwódka wokół liter może też wynikać z osadzania się par akrylu na rozgrzanej powierzchni, szczególnie przy słabszym wyciągu albo zbyt małej odległości między kolejnymi przejazdami. Sprawdziłbym, czy po zmniejszeniu mocy i podniesieniu prędkości, ewentualnie grawerowaniu w dwóch lżejszych przebiegach, efekt się zmienia. Jakie masz ustawienia mocy, prędkości i nadmuchu przy tych napisach?
K
KarolSublim
2026-04-17 07:26
"To wygląda na połączenie zbyt dużej dawki ciepła i naprężeń w materiale, zwłaszcza jeśli efekt narasta przy serii kilkunastu sztuk. Przy pleksi wylewanej mikrop"
Też bym szedł w stronę kumulacji ciepła, szczególnie skoro problem nasila się przy serii, a niekoniecznie na pierwszej sztuce. Przy drobnym grawerze łatwo nie zauważyć, że materiał dostaje za dużo energii w jednym miejscu, a potem pod światło wychodzą te naprężenia. Sprawdziłbym jeszcze, czy płyty nie były wcześniej naprężone po cięciu albo składowane w zimnie, bo to potrafi dołożyć swoje. Jakie masz mniej więcej ustawienia mocy, prędkości i odstęp między kolejnymi sztukami?
K
KarolGrawer
2026-04-17 07:50
"Też bym szedł w stronę kumulacji ciepła, szczególnie skoro problem nasila się przy serii, a niekoniecznie na pierwszej sztuce. Przy drobnym grawerze łatwo nie z"
KarolSublim dobrze to ujął, bo u mnie podobny efekt na pleksi wychodził dopiero przy kolejnych sztukach z serii, zwłaszcza gdy raster szedł wolno i bez porządnego odciągu, więc materiał był już lekko „gotowany” wokół graweru. Sprawdziłbym też, czy płyty nie mają folii albo resztek naprężeń po cięciu, bo wtedy matowa poświata i mikropęknięcia potrafią wyskoczyć mimo tych samych ustawień.
M
MagdaGrawer
2026-04-17 08:09
"To wygląda na połączenie zbyt dużej dawki ciepła i naprężeń w materiale, zwłaszcza jeśli efekt narasta przy serii kilkunastu sztuk. Przy pleksi wylewanej mikrop"
JakubGrawer dobrze to ujął, bo przy pleksi takie objawy często wychodzą dopiero wtedy, gdy materiał dostanie trochę za dużo temperatury i nie zdąży jej oddać między przejazdami. Ja bym jeszcze sprawdził, czy problem nie nasila się wraz z nagrzewaniem stołu, samej płyty albo powietrza w komorze, bo przy serii kilkunastu sztuk różnica bywa już widoczna. Matowa poświata wokół liter może też wynikać z odparowanego materiału osiadającego blisko graweru, szczególnie przy słabszym wyciągu albo źle ustawionym nadmuchu. Jaką masz mniej więcej moc, prędkość i czy grawerujesz z folią ochronną czy bez?
T
TomekLaser
2026-04-17 07:30
To wygląda na połączenie zbyt dużego lokalnego przegrzania i naprężeń w materiale, szczególnie jeśli robisz serię i płyta 3 mm nie ma czasu ostygnąć między detalami; przy pleksi wylewanej mikropęknięcia potrafią wyjść też po zdjęciu folii albo przy zbyt agresywnym nadmuchu/odciągu, który szybko studzi powierzchnię. Jakie masz ustawienia mocy, prędkości i czy grawerujesz z folią ochronną?
T
TomekHafci
2026-04-17 07:50
To wygląda trochę jak przegrzewanie materiału albo naprężenia w samej pleksi, które wychodzą dopiero po serii cięć/grawerów. Przy drobnych napisach łatwo o kumulację ciepła, szczególnie jeśli jest za mały nadmuch, za duża moc albo zbyt wolny przejazd. Matowa obwódka może też robić się od dymu i osadu, jeśli folia ochronna jest zdjęta albo wyciąg nie nadąża. Czy te mikropęknięcia pojawiają się od razu po grawerze, czy dopiero po kilku godzinach?
T
TomekDTG
2026-04-17 08:07
To wygląda na efekt naprężeń w pleksi plus zbyt duże lokalne grzanie przy grawerze, szczególnie jeśli seria idzie jedna po drugiej i płyta nie ma czasu ostygnąć; matowa obwódka często wychodzi też przy za wolnym przejściu, za dużej mocy albo słabym odciągu, który zostawia gorące opary przy materiale. Jakie masz ustawienia mocy/prędkości i czy zdejmujesz folię ochronną przed grawerowaniem?
K
KasiaHafci
2026-04-17 09:59
To może wyglądać na naprężenia w materiale połączone z przegrzewaniem przy grawerze, zwłaszcza jeśli robisz serię i pleksi nie ma czasu ostygnąć między przejściami. Sprawdziłbym też, czy nadmuch nie jest zbyt słaby albo za mocno skupiony w jednym miejscu, bo przy drobnych napisach potrafi to dawać właśnie mleczną obwódkę; jaką masz moc, prędkość i częstotliwość/PPI?
P
PiotrLaser
2026-04-17 11:58
To wygląda trochę jak efekt skumulowanego naprężenia i przegrzania powierzchni, a nie sama „wada” pleksi. Przy drobnych literach laser długo pracuje punktowo w małym obszarze, więc materiał dostaje dużo ciepła, a przy serii płyta może być już dodatkowo podgrzana od stołu i poprzednich przejazdów. Matowa obwódka często wychodzi też przy zbyt mocnym nadmuchu albo zabrudzonej optyce, bo krawędź graweru robi się mniej czysta i bardziej mleczna. Spróbowałbym zejść z mocy, podnieść prędkość, rozbić grawer na mniej „duszące” wypełnienie i sprawdzić, czy problem znika po dłuższym chłodzeniu między sztukami. Jakie masz ustawienia mocy, prędkości i częstotliwości/PPI dla tej pleksi 3 mm?
K
KarolHafci
2026-04-17 13:32
Miałem bardzo podobny efekt na pleksi wylewanej 3 mm, zwłaszcza przy drobnym tekście i gdy robiłem kilka tabliczek jedna po drugiej. U mnie winne było głównie przegrzanie materiału, ale nie tylko od samej mocy lasera, tylko od kumulacji ciepła w małym obszarze i zbyt wolnego grawerowania. Matowa obwódka pojawiała się wtedy jakby dookoła śladu, a mikropęknięcia wychodziły dopiero pod kątem albo po podświetleniu krawędzi. Pomogło zejście z mocy, podniesienie prędkości i puszczenie graweru w trochę innym trybie, żeby nie grzać długo jednego miejsca. Zauważyłem też, że przy słabszym odciągu albo zbyt małym nadmuchu robiło się gorzej, bo opary siadały obok liter i dawały taki mleczny nalot. Przy seriach robiłem krótkie przerwy między sztukami, bo nagrzany stół i materiał też potrafiły pogorszyć efekt. Sprawdziłbym jeszcze, czy płyta nie ma naprężeń po cięciu albo magazynowaniu, bo raz trafiłem arkusz, który pękał mikroskopijnie mimo ustawień, które na innych działały normalnie. Jakie masz ustawienia mocy, prędkości i rozdzielczości grawerowania?