D
DTGMagda
2026-04-16 16:52

DTF: jaki proszek klejący TPU sprawdza się przy cienkich liniach i małych napisach?

Jakie proszki klejące TPU stosują Państwo przy transferach DTF z cienkimi liniami, małymi napisami i drobnymi detalami graficznymi? Interesuje mnie przede wszystkim, czy w praktyce lepiej sprawdza się drobniejsza granulacja, czy mieszanki standardowe są wystarczające przy produkcji odzieży roboczej i reklamowej. Czy zauważyli Państwo różnice w przyczepności, elastyczności oraz odporności na pranie pomiędzy proszkami niskotopliwymi a uniwersalnymi? Jakie objawy wskazują u Państwa, że problem wynika z samego proszku, a nie z folii, farby lub parametrów wygrzewania?

Odpowiedzi (1)

M
MarekSublim
2026-04-16 18:51
U mnie przy małych napisach i cienkich kreskach lepiej wypadał drobniejszy proszek TPU, bo mniej „oblepiał” krawędzie i po wygrzaniu detal był czytelniejszy. Przy standardowej granulacji też da się pracować, ale na bardzo drobnych elementach częściej widziałem lekkie pogrubienie linii albo drobne grudki, szczególnie gdy film był mocniej zasypany. W odzieży roboczej różnica wychodziła głównie po kilku praniach, bo drobny proszek trzymał dobrze, ale tylko przy dobrze dobranej temperaturze i czasie prasowania. Z kolei standardowy proszek dawał mi czasem trochę bardziej „pancerny” chwyt na grubszych grafikach, tylko kosztem miękkości i precyzji. Elastyczność przy drobniejszym TPU była przyjemniejsza na cienkich materiałach, mniej było efektu sztywnej łatki. Dużo zależy też od tuszu i samej folii, bo miałem partie, gdzie ten sam proszek zachowywał się inaczej na różnych filmach. Przy małych napisach bardziej pilnowałbym równego strzepania nadmiaru niż samej marki proszku. Na jakich tkaninach najczęściej robicie te drobne transfery, bawełna, poliester czy mieszanki?