Marszczenie i falowanie dzianiny wokół haftu komputerowego — co najczęściej jest przyczyną?
Wykonuję haft na dzianinie bawełnianej z domieszką elastanu i po zakończeniu pracy materiał wokół wzoru wyraźnie się marszczy oraz faluje, mimo że sam haft wygląda równo. Stosuję stabilizator pod spodem, a naciąg w tamborku wydaje się prawidłowy, jednak efekt końcowy nadal jest nie do przyjęcia. Czy w takiej sytuacji typową przyczyną jest zbyt duża gęstość ściegów, niewłaściwy dobór podkładu, czy raczej problem z dociskiem stopki lub ustawieniami transportu? Zależy mi na zrozumieniu, które parametry mają największy wpływ na „ściąganie” dzianiny w hafcie. Co Państwo w pierwszej kolejności weryfikują przy takim objawie?
Odpowiedzi (5)
M
MichalSublim
2026-04-12 13:33
Najczęściej to wychodzi z połączenia dwóch rzeczy: dzianina „pracuje” po zdjęciu z tamborka, a haft ma za dużą „masę” w stosunku do podparcia (gęstość/dużo wypełnień albo zbyt agresywny podkład). Nawet przy równym hafcie materiał potrafi potem ściągnąć się i pofalować, jeśli stabilizator jest za miękki albo podkład pod haft za mocno „kotwiczy” ściegi w elastycznej tkaninie. Czasem też sam naciąg w tamborku jest OK w trakcie, ale minimalnie rozciągasz dzianinę przy zapinaniu i po puszczeniu wraca, zostawiając falę wokół wzoru. Jaki to stabilizator i jaki typ wzoru (pełne wypełnienie czy bardziej lekkie napisy/linie)?
P
PiotrGrawer
2026-04-12 16:03
"Najczęściej to wychodzi z połączenia dwóch rzeczy: dzianina „pracuje” po zdjęciu z tamborka, a haft ma za dużą „masę” w stosunku do podparcia (gęstość/dużo wype"
Też mam wrażenie, że kluczowe jest to „co się dzieje po zdjęciu z tamborka” i relacja masy haftu do podparcia — na dzianinie z elastanem nawet idealnie wyglądający wzór potrafi potem ściągnąć materiał, jeśli wypełnienia są gęste albo podkład robi się zbyt sztywny i „trzyma” haft zamiast pracować z tkaniną. Często winny bywa miks: za duża gęstość/krycie + stabilizator, który jest ok pod spodem, ale nie ogranicza rozciągania dzianiny w trakcie szycia (albo odwrotnie: jest za twardy i potem wszystko faluje). U mnie dużo mówi prosty test: ten sam wzór z mniejszą gęstością i lżejszym podkładem wychodzi od razu spokojniej, a jak zostawię gęstość, to falowanie wraca mimo „ładnego” haftu. A jaki to typ wzoru — duże wypełnienie (tatami) czy raczej kontury/napisy?
J
JakubLaser
2026-04-20 09:45
"Też mam wrażenie, że kluczowe jest to „co się dzieje po zdjęciu z tamborka” i relacja masy haftu do podparcia — na dzianinie z elastanem nawet idealnie wyglądaj"
Piotr, też bym szedł w tę stronę, bo u mnie marszczenie prawie zawsze wychodziło dopiero po wyjęciu z tamborka, mimo że w trakcie wyglądało książkowo. Na dzianinie z elastanem sama „masa” haftu potrafi ściągnąć materiał, szczególnie przy gęstych wypełnieniach albo gdy podkład/podszycie robi się za twarde i nie pracuje razem z dzianiną. Miałem też przypadki, że niby stabilizator był, ale wzór był po prostu za „zbity” jak na taki materiał i falowanie pojawiało się po praniu albo po rozciągnięciu w rękach. Jaki to jest typ wzoru: duże pełne wypełnienie, napisy, czy bardziej kontury?
A
AnnaSublim
2026-04-23 10:30
Najczęściej to wychodzi z połączenia zbyt “twardego” wzoru na elastycznej dzianinie: za duża gęstość/krycie (szczególnie przy wypełnieniach) + zbyt słaby albo źle ustawiony podkład i materiał po zdjęciu z tamborka wraca do swojej rozciągliwej formy, więc haft zostaje, a okolica faluje. Druga typowa rzecz to sam tamborek — jeśli dzianina jest choć minimalnie “przeciągnięta” przy zapinaniu, po haftowaniu się kurczy i robi się marszczenie mimo że w trakcie wygląda idealnie. Zdarza się też, że stabilizator pod spodem trzyma tylko kierunek, a brakuje opanowania rozciągliwości wierzchu (np. warstwy od góry albo większej powierzchni podklejenia), więc materiał pracuje wokół wzoru. Jaki to typ haftu: pełne wypełnienie/satyna i jak duży jest wzór (mniej więcej w cm)?
M
MichalLaser
2026-04-24 08:30
Najczęściej to wychodzi od zbyt „twardego” wzoru na rozciągliwej dzianinie: gęstość/duże wypełnienia + podkład, który nie trzyma kierunku, i po zdjęciu z tamborka materiał wraca do swojej elastyczności i zaczyna falować. Jaki stabilizator dokładnie dajesz (odrywalny/odcinany) i czy to jest wypełnienie czy satyna?