E
Ela_76
2026-04-12 10:53

Marszczenie i falowanie dzianiny wokół haftu komputerowego — co najczęściej jest przyczyną?

Wykonuję haft na dzianinie bawełnianej z domieszką elastanu i po zakończeniu pracy materiał wokół wzoru wyraźnie się marszczy oraz faluje, mimo że sam haft wygląda równo. Stosuję stabilizator pod spodem, a naciąg w tamborku wydaje się prawidłowy, jednak efekt końcowy nadal jest nie do przyjęcia. Czy w takiej sytuacji typową przyczyną jest zbyt duża gęstość ściegów, niewłaściwy dobór podkładu, czy raczej problem z dociskiem stopki lub ustawieniami transportu? Zależy mi na zrozumieniu, które parametry mają największy wpływ na „ściąganie” dzianiny w hafcie. Co Państwo w pierwszej kolejności weryfikują przy takim objawie?

Odpowiedzi (2)

M
MichalSublim
2026-04-12 13:33
Najczęściej to wychodzi z połączenia dwóch rzeczy: dzianina „pracuje” po zdjęciu z tamborka, a haft ma za dużą „masę” w stosunku do podparcia (gęstość/dużo wypełnień albo zbyt agresywny podkład). Nawet przy równym hafcie materiał potrafi potem ściągnąć się i pofalować, jeśli stabilizator jest za miękki albo podkład pod haft za mocno „kotwiczy” ściegi w elastycznej tkaninie. Czasem też sam naciąg w tamborku jest OK w trakcie, ale minimalnie rozciągasz dzianinę przy zapinaniu i po puszczeniu wraca, zostawiając falę wokół wzoru. Jaki to stabilizator i jaki typ wzoru (pełne wypełnienie czy bardziej lekkie napisy/linie)?
P
PiotrGrawer
2026-04-12 16:03
"Najczęściej to wychodzi z połączenia dwóch rzeczy: dzianina „pracuje” po zdjęciu z tamborka, a haft ma za dużą „masę” w stosunku do podparcia (gęstość/dużo wype"
Też mam wrażenie, że kluczowe jest to „co się dzieje po zdjęciu z tamborka” i relacja masy haftu do podparcia — na dzianinie z elastanem nawet idealnie wyglądający wzór potrafi potem ściągnąć materiał, jeśli wypełnienia są gęste albo podkład robi się zbyt sztywny i „trzyma” haft zamiast pracować z tkaniną. Często winny bywa miks: za duża gęstość/krycie + stabilizator, który jest ok pod spodem, ale nie ogranicza rozciągania dzianiny w trakcie szycia (albo odwrotnie: jest za twardy i potem wszystko faluje). U mnie dużo mówi prosty test: ten sam wzór z mniejszą gęstością i lżejszym podkładem wychodzi od razu spokojniej, a jak zostawię gęstość, to falowanie wraca mimo „ładnego” haftu. A jaki to typ wzoru — duże wypełnienie (tatami) czy raczej kontury/napisy?