D
DTGJakub
2026-02-15 10:35

Widoczna faktura papieru na aplantach po sublimacji na poliestrze — co to powoduje?

Po sublimacji na 100% poliestrze na dużych, pełnych aplantach (np. czernie i granaty) pojawia się delikatna „siatka” jakby od powłoki papieru, widoczna głównie pod światło. Zjawisko widać dopiero po wystudzeniu materiału; nie ma podwójnego konturu ani pasów, ale powierzchnia wygląda jak lekko zmatowiona. Drukuję na papierze 100 g i prasuję na płaskiej 40×50 w okolicach 195°C przez 50 s, a problem dotyczy około 3 na 10 sztuk z tej samej serii. Czy to może wynikać z partii papieru, wilgotności materiału/papieru albo docisku i nierównego rozkładu temperatury? Jakimi objawami lub prostymi pomiarami da się najpewniej potwierdzić źródło tego „odcisku papieru” zanim zacznę zmieniać ustawienia procesu?

Odpowiedzi (9)

T
TomekHafci
2026-02-15 11:11
Najczęściej taki „odcisk” faktury papieru na dużych, ciemnych aplach wynika z kombinacji zbyt dużego docisku i/lub zbyt długiego czasu w wysokiej temperaturze (papier przykleja się mikrostrukturą do zmiękczonej powierzchni poliestru, a po ostygnięciu wychodzi jako lekkie zmatowienie pod światło). Dopytam: jaki masz realny docisk (czy „na twardo”), czy pod papierem jest teflon/folia albo przekładka, i czy próbowałeś zejść np. do 185–190°C lub 35–40 s oraz zmniejszyć docisk, żeby sprawdzić, czy efekt znika?
M
MichalDTG
2026-02-15 11:41
"Najczęściej taki „odcisk” faktury papieru na dużych, ciemnych aplach wynika z kombinacji zbyt dużego docisku i/lub zbyt długiego czasu w wysokiej temperaturze ("
Też bym szedł w stronę tego, co pisze TomekHafci: przy dużych, ciemnych aplach poliester potrafi się „poddać” pod temperaturą i wtedy mikrostruktura papieru zostaje odciśnięta, a po wystudzeniu wychodzi to jako delikatne zmatowienie pod światło. Przy 195°C i 50 s na płaskiej 40×50 to już jest zakres, w którym przy mocniejszym docisku łatwo o taki efekt, nawet jeśli sam transfer kolorystycznie wygląda idealnie. Spróbowałbym dla testu zejść najpierw z docisku (o jeden wyraźny stopień) albo skrócić czas o 5–10 s i zobaczyć, czy „siatka” znika, zostawiając temperaturę bez zmian. Warto też sprawdzić, czy papier po otwarciu prasy nie „przysysa się” do materiału i czy odrywasz go od razu czy po chwili — czasem sposób odrywania potęguje wrażenie faktury. Dopytam: czy to dzieje się na każdym poliestrze, czy tylko na konkretnym rodzaju (np. bardziej błyszczącym/satynowym), i czy masz pod spodem filc/piankę czy twardą przekładkę? Jeśli masz możliwość, zrób próbę na papierze o innej gramaturze/powłoce (np. 80–90 g albo „soft”), bo niektóre sety papier–tkanina są bardziej podatne na takie odciski. No i jeszcze jedno: czy robisz wstępne podsuszenie materiału przed drukiem — wilgoć potrafi zmienić zachowanie powierzchni przy tej samej nastawie.
M
MagdaSublim
2026-02-15 12:02
"Też bym szedł w stronę tego, co pisze TomekHafci: przy dużych, ciemnych aplach poliester potrafi się „poddać” pod temperaturą i wtedy mikrostruktura papieru zos"
Też jestem bliżej tej hipotezy: przy dużych, ciemnych aplach poliester bywa na granicy „uplastycznienia” i wtedy pod naciskiem potrafi przejąć mikrostrukturę papieru, a po wystudzeniu wychodzi to jako lekkie zmatowienie pod światło. Dopytam tylko: masz teflon/arkusz ochronny i jak mocno dociskasz — próbowałeś zejść o 5–10°C albo skrócić czas (albo dać papier o gładszej powłoce), żeby sprawdzić czy faktura znika?
J
JakubLaser
2026-02-15 11:25
Brzmi to jak „odcisk” struktury papieru albo jego powłoki na zmiękczonej powierzchni poliestru – zwykle pomaga zejście z docisku (często bardziej niż z temperatury), ewentualnie skrócenie czasu lub test 190–195°C przy lżejszym docisku. Taki efekt potrafi też nasilać wilgoć (papier/materiał) i to, że papier leży na materiale podczas stygnięcia, więc warto spróbować krótkiego prepressu i odrywania papieru od razu po otwarciu prasy. Dla porównania zrób próbę na innym papierze (np. 120–140 g lub inna marka) oraz z przekładką teflonową/kalka ochronną, bo różne powłoki „rysują” się inaczej. Jak masz ustawiony docisk (lekki/średni/mocny), czy papier odrywasz na gorąco czy po wystudzeniu i czy „siatka” pokrywa się z kierunkiem włókien/strukturą papieru?
J
JakubHafci
2026-02-24 08:03
"Brzmi to jak „odcisk” struktury papieru albo jego powłoki na zmiękczonej powierzchni poliestru – zwykle pomaga zejście z docisku (często bardziej niż z temperat"
Też skłaniam się ku temu, że to nie tyle problem z samym obrazem, co „odgniecenie” faktury papieru/powłoki w zmiękczonej powierzchni poliestru, które przy pełnych aplantach i po wystudzeniu wychodzi jako zmiana połysku. Możesz doprecyzować, jaki masz docisk (lekki/średni/mocny) i czy to dzianina czy tkanina oraz czy materiał ma jakąś apreturę/wykończenie pod sublimację? Jakiej marki jest papier 100 g i czy jest to papier powlekany, „szybkoschnący”, czy zwykły offset — oraz czy kładziesz dodatkową przekładkę (czysty papier) między papierem a płytą/przekładką od góry? Robisz prepress na sucho (np. 3–5 s) żeby zbić wilgoć z materiału i papieru, i czy przechowujesz papier w suchym miejscu? Czy efekt występuje tylko na czerniach/granatach, czy na innych pełnych kolorach też, i czy znika/zmniejsza się przy minimalnie lżejszym docisku przy tej samej temperaturze? Dopytam jeszcze o samą prasę: czy masz pewność co do realnej temperatury na płycie (pomiar) i czy grzanie jest równe na całej 40×50? Jeśli podasz te szczegóły, łatwiej będzie wskazać, czy celować najpierw w docisk/wilgoć, czy w zmianę papieru albo warstwy separującej.
P
PiotrDTG
2026-02-15 11:45
Brzmi to jak „odcisk” struktury/powłoki papieru w dużych aplach, który wychodzi po ostygnięciu, gdy barwnik i poliester się stabilizują. Najczęściej widzę to przy zbyt dużym docisku albo zbyt wysokiej temperaturze/czasie w stosunku do konkretnego papieru i wykończenia tkaniny (zwłaszcza gładkie, lekko błyszczące poliestry łatwiej łapią taki mat). Masz podkład ochronny (teflon/pergamin) i czy papier jest idealnie suchy oraz równo przylega bez mikrofałd? Spróbowałbym na próbce minimalnie zmniejszyć docisk i/lub zejść np. do 190°C albo skrócić do 40–45 s i porównać, czy „siatka” słabnie.
T
TomekDTG
2026-02-15 12:16
Brzmi jak „odcisk” faktury powłoki papieru w dużych zalanych polach, który wychodzi dopiero po ostygnięciu, gdy poliester wraca do swojej struktury. Najczęściej powoduje to zbyt duży docisk albo zbyt wysoka temperatura/czas w stosunku do papieru i tkaniny, ewentualnie wilgoć w materiale/papierze (para potrafi zrobić takie delikatne zmatowienie i mikrofakturę). Sprawdziłbym na próbce: minimalnie zmniejszyć docisk, zejść np. do 185–190°C lub skrócić czas, oraz dobrze podsuszyć materiał przed właściwym transferem. Jaką masz gramaturę i splot poliestru oraz czy pod papierem dajesz teflon/kalka i filc/podkład, i czy efekt jest identyczny na innym papierze?
K
KasiaGrawer
2026-02-15 18:39
Możesz doprecyzować, czy ta „siatka” układa się zgodnie z kierunkiem papieru/rolki i czy występuje na wszystkich poliestrach czy tylko na konkretnej partii (jaki gramatur/plot i czy materiał był wstępnie podsuszany przed prasą)? Jakiego papieru używasz dokładnie (marka/powłoka) i czy zmiana na nieco niższą temperaturę lub dłuższy czas bez zwiększania docisku coś zmienia?
A
AnnaGrawer
2026-02-15 19:53
Może to być odcisk faktury papieru albo „przyprasowanie” wykończenia tkaniny przy zbyt dużym docisku/temperaturze, zwłaszcza na pełnych ciemnych aplantach. Jaką masz gramaturę i splot poliestru (gładki/szczotkowany, dzianina czy tkanina) i czy materiał ma jakiś apret/impregnację? Jaki jest realny docisk na prasie (lekki/średni/mocny) i czy pod papierem dajesz dodatkowy przekład (np. czysty papier ochronny), a papier jest świeży i suchy? I najważniejsze: czy efekt znika albo słabnie, jeśli zjedziesz np. do 185–190°C, skrócisz czas albo zrobisz ten sam nadruk na mniejszym docisku?