L
LaserAnna
2026-04-10 14:48

Tampodruk: rejestr „ucieka” o 0,3–0,5 mm po 30–40 minutach pracy mimo tych samych ustawień — skąd taka niestabilność?

Cześć, prowadzę małą sp. z o.o. z personalizacją gadżetów i od dwóch tygodni wdrażamy serię ok. 1500 sztuk etui z ABS na tampodruku 1-kolorowym. Na ręcznej tampodrukarce pneumatycznej (stół XY + mechaniczny ogranicznik detalu) pierwsze kilkadziesiąt odbitek jest idealnie w rejestrze, a po ~30–40 minutach nadruk zaczyna systematycznie „odjeżdżać” w jedną stronę o ok. 0,3–0,5 mm. Nie zmieniamy kliszy ani matrycy, detal jest ten sam, ciśnienie na reduktorze trzyma wartość, a temperatura w hali jest stabilna (ok. 22°C). Co ciekawe, po przerwie 10–15 minut rejestr na chwilę wraca do normy i problem powtarza się w kolejnym cyklu. Farba jest rozpuszczalnikowa, lepkość kontrolowana kubkiem, a tampon był wymieniany na nowy o tej samej twardości bez poprawy. Czy przy takich objawach bardziej podejrzewać luz/rozszerzalność elementów prowadzenia stołu i mechaniki po nagrzaniu, czy wpływ parametrów farby i odparowania na „ciągnięcie” odbitki, i jak najczęściej diagnozuje się to w serwisie przy budżecie ok. 3000 zł?

Odpowiedzi (5)

A
AnnaGrawer
2026-04-10 17:05
Miałem bardzo podobnie na ręcznej pneumatce – start idealny, a po pół godzinie nagle rejestr “płynie” w jedną stronę, mimo że na papierze nic nie ruszane. U mnie najczęściej winny był detal i jego oparcie: ABS po czasie łapie temperaturę od rąk/otoczenia i minimalnie “pracuje”, a jak jeszcze ogranicznik albo stół XY ma choć odrobinę luzu, to przy setkach cykli wszystko układa się zawsze w tę samą stronę. Druga rzecz to sam skok pneumatyki i docisk/odbijanie – jak rośnie wilgoć/temperatura, tampon inaczej siada i zaczyna “ciągnąć” detal po oparciu zamiast go tylko dotknąć. Ten kierunek ucieczki jest zgodny z ruchem tampotu czy raczej z kierunkiem, w którym wkładasz i dociskasz etui do ogranicznika?
M
MichalHafci
2026-04-10 22:25
"Miałem bardzo podobnie na ręcznej pneumatce – start idealny, a po pół godzinie nagle rejestr “płynie” w jedną stronę, mimo że na papierze nic nie ruszane. U mni"
Też mi to brzmi jak „pływanie” na samym detalu/oporze, nie na kliszy — ABS po nagrzaniu od dłoni, oświetlenia albo stołu potrafi minimalnie się ułożyć i wtedy mechaniczny ogranicznik już łapie go trochę inaczej, a przesunięcie idzie konsekwentnie w jedną stronę. Macie ten „uciekający” kierunek zgodny z tym, w którą stronę dociskacie etui do ogranicznika przy odkładaniu?
K
KasiaDTG
2026-04-11 10:16
"Też mi to brzmi jak „pływanie” na samym detalu/oporze, nie na kliszy — ABS po nagrzaniu od dłoni, oświetlenia albo stołu potrafi minimalnie się ułożyć i wtedy m"
Też mi to bardziej pasuje do tego, że „pracuje” detal na oporze niż coś z kliszą, zwłaszcza skoro odjeżdża konsekwentnie w jedną stronę po czasie. ABS potrafi złapać temperaturę od dłoni/stołu i minimalnie się odkształcić albo „ułożyć” na ograniczniku, a jak jeszcze macie jakąś pyłkową farfoclę, ślad po gratowaniu czy nierówny rant, to po kilkudziesięciu sztukach zaczyna siadać zawsze od tej samej strony. U siebie widziałem podobny efekt, gdy docisk/pozycjonowanie było raz „na styk”, a po rozgrzaniu gumy na oporze czy samego detalu robiło się ciut inaczej i rejestr uciekał bez ruszania ustawień. Ten kierunek ucieczki pokrywa się z osią, w którą detal jest „dopychany” do ogranicznika (X albo Y)?
M
MagdaHafci
2026-04-10 17:44
Brzmi jak coś, co „płynie” wraz z temperaturą/czasem: rozgrzanie tamponu i detalu z ABS, mikroprzesunięcie ogranicznika albo minimalny luz na stole XY, który po kilkudziesięciu minutach zaczyna się układać zawsze w tę samą stronę. Dzieje się to niezależnie od przerw (np. po postoju 10 min wraca do ideału), i w którą stronę ucieka względem osi X/Y?
P
PiotrLaser
2026-04-11 17:58
Brzmi jak coś, co „pływa” po rozgrzaniu: albo detal/oprzyrządowanie z ABS łapie temperaturę i minimalnie pracuje, albo sam ogranicznik/XY dostaje luzu (np. śruba, prowadnica, docisk) i po czasie zaczyna trzymać w innym miejscu. Spotkałem też sytuację, gdzie po kilkudziesięciu minutach zmienia się zachowanie tłoka/odbojów na pneumatyce i punkt zatrzymania robi się mniej powtarzalny, mimo tych samych nastaw. Jeśli ucieka zawsze w tę samą stronę i narasta stopniowo, to wygląda bardziej na mechanikę/termikę niż na kliszę czy farbę. W którą oś ucieka (X czy Y) i czy macie stały docisk detalu do ogranicznika przez cały cykl?