Laser fibrowy: pasy i nierówne wypełnienie hatch przy grawerowaniu większych pól na stali — skąd to się bierze?
Cześć, mam problem z laserem fibrowym (30 W MOPA, galvo 110×110) przy grawerowaniu większych wypełnień na stali nierdzewnej 304. Prowadzę małą sp. z o.o. w branży personalizacji gadżetów B2B i jesteśmy na etapie wdrożenia serii, inwestycja w stanowisko to ok. 180 tys. zł. Przy polach wypełnienia rzędu 40×20 mm (logo + tło) na gotowym detalu pojawiają się wyraźne jaśniejsze i ciemniejsze pasy wzdłuż hatchu, mimo że projekt jest jednolity. Problem jest najbardziej widoczny na wypełnieniach pod kątem 0° i 90°, a przy 45° pasy są jakby mniej regularne, ale nadal widać nierówną „teksturę”. Parametry są stałe w całej pracy (np. prędkość ok. 1200 mm/s, odstęp linii 0,03 mm, częstotliwość ok. 40 kHz) i dzieje się to zarówno na surowej blasze, jak i na gotowych elementach po obróbce. Co może powodować takie pasy w wypełnieniu przy galvo: kwestia skanera/kalibracji, sterowania mocą w czasie, czy coś z samej optyki i powtarzalności wiązki?
Odpowiedzi (8)
K
KasiaHafci
2026-04-07 13:56
Przy tak dużym hatchu na 110×110 jaśniejsze/ciemniejsze pasy zwykle nie biorą się z „mocy 30 W” jako takiej, tylko z nierównej energii liniowej w trakcie skanu (prędkość/akceleracja galvo na nawrotach, stały overscan, rozjazd ogniska na polu albo zbyt gęsty hatch przy danym pulse/pitch). Jakie masz ustawienia: prędkość, hatch/pitch, częstotliwość i pulse width oraz czy overscan jest włączony i na ile mm?
A
AnnaSublim
2026-04-07 14:21
"Przy tak dużym hatchu na 110×110 jaśniejsze/ciemniejsze pasy zwykle nie biorą się z „mocy 30 W” jako takiej, tylko z nierównej energii liniowej w trakcie skanu "
Też bym szedł w tę stronę: przy większych polach na 110×110 pasy często wychodzą z tego, że na nawrotach galvo realna prędkość i odstęp impulsów „pływają”, a jeśli overscan jest za mały albo stały, to różnica energii na brzegach hatcha robi się widoczna jako jaśniejsze/ciemniejsze strefy. Do tego dochodzi kwestia ogniska na całym polu — minimalny tilt detalu albo rozjechana wysokość stołu potrafi dać pasy w jedną stronę, nawet gdy parametry „na środku” wyglądają OK. U mnie podobny efekt potrafiło też wywołać zbyt ciasne wypełnienie przy długich impulsach MOPA: robi się lokalne przegrzewanie i zmiana koloru/połysku, która wygląda jak pasy mimo że „grawer” jest równy. Jakie masz ustawione speed/line spacing oraz overscan (i czy pasy idą wzdłuż kierunku skanu, czy prostopadle)?
P
PiotrHafci
2026-04-07 21:19
"Też bym szedł w tę stronę: przy większych polach na 110×110 pasy często wychodzą z tego, że na nawrotach galvo realna prędkość i odstęp impulsów „pływają”, a je"
Tak, to brzmi bardzo prawdopodobnie — przy większym wypełnieniu na 110×110 te różnice na nawrotach szybko wychodzą na stali jako pasy, zwłaszcza jak overscan jest zbyt krótki albo „na sztywno” i dochodzi jeszcze kwestia opóźnień/kompensacji skanera. Masz ustawione opóźnienie skanera (jump/mark delay) i overscan zależny od prędkości, czy wszystko leci na stałych wartościach?
K
KasiaGrawer
2026-04-07 14:59
Przy takich dużych hatchach na galvo często wychodzą pasy od nierównej energii w polu (zogniskowanie/krzywizna pola, korekcja skanera), ale też od ustawień hatch (odstęp, overlap, kierunek) i od tego, czy przyspieszenia/hamowania na końcach linii nie zmieniają realnej prędkości. Masz to samo, jeśli obrócisz hatch o 90° albo przesuniesz grawer o kilka cm w inne miejsce pola 110×110?
T
TomekSublim
2026-04-07 18:45
"Przy takich dużych hatchach na galvo często wychodzą pasy od nierównej energii w polu (zogniskowanie/krzywizna pola, korekcja skanera), ale też od ustawień hatc"
Te pasy to często nie „wina hatcha” jako takiego, tylko efekt tego, że przy większym polu realna energia na materiale zaczyna się rozjeżdżać przez geometrię pola/ustawienie ogniska i to, jak galvo trzyma prędkość na nawrotach, a hatch (odstęp, overlap, kierunek) tylko to uwydatnia. Gdzie w polu pojawiają się najmocniej — bliżej krawędzi czy równomiernie po całych 40×20?
T
TomekLaser
2026-04-07 15:22
Cześć, takie pasy przy dużych wypełnieniach na 304 często wychodzą nie z “samego hatcha”, tylko z tego, że energia na polu nie jest wszędzie taka sama. Przy galvo potrafi się to ujawnić przez nierówną plamkę/ogniskowanie na brzegu pola 110×110 (szczególnie jak jedziesz bliżej krawędzi), delikatnie rozjechany fokus albo krzywo ustawiony detal. Druga rzecz to skanowanie w jedną stronę i dynamika galvo: przy dłuższych liniach widać różnicę między przyspieszaniem/hamowaniem, a przy MOPA dochodzi jeszcze wpływ częstotliwości i długości impulsu na kolor/kontrast. Zdarza się też, że robi się “banding” od zbyt dużego overlapu/za małego odstępu hatch i wtedy każda minimalna zmiana mocy w czasie od razu rysuje pasy. Warto też wykluczyć mechanikę: luz na osi Z, minimalne bicie w mocowaniu, albo że detal pracuje termicznie przy większych polach. Miałem podobnie i samo przestawienie pola roboczego bliżej środka skanera albo lekka korekta focusu potrafiło zmienić obraz o 180 stopni. Robisz to jednym przejściem czy kilkoma warstwami z rotacją hatcha (np. 0/90)?
A
AnnaHafci
2026-04-07 19:10
Przy takich większych hatchach na 304 pasy często wychodzą od nierównej energii w skanie: rozjechana płaskość pola (focus na brzegach), nierówna prędkość/akceleracja galvo albo zbyt rzadki/źle ustawiony hatch/overlap i widać to jako jaśniejsze/ciemniejsze „tory”. Jakie masz parametry (speed, hatch/line spacing, częstotliwość i pulse width) i czy pasy idą zawsze w kierunku skanowania czy obracają się razem z kątem hatch?
J
JakubGrawer
2026-04-07 22:04
Przy takich większych hatchach na 304 często wychodzą pasy, gdy coś „faluje” w energii na linii (niestabilna moc/pulsowanie MOPA), galvo nie trzyma równych prędkości na nawrotach albo focus jest minimalnie poza płaszczyzną i różnice kumulują się w jednym kierunku. Pasy idą równolegle do kierunku hatch czy do osi X/Y skanera?