Laser CO₂: czarny osad i „smugi dymu” przy grawerze na sklejce mimo air assist — skąd to się bierze?
Graweruję sklejkę na laserze CO₂ (raster), a po pracy zostają czarne osady i wyraźne „smugi” w kierunku przepływu powietrza, czasem też brudzi się krawędź graweru mimo włączonego air assist i odciągu. Zmieniałam moc/prędkość oraz wysokość stołu, ale efekt pojawia się nadal (raz mocniej, raz słabiej) i wygląda jakby dym wracał na powierzchnię. Co najczęściej powoduje takie zabrudzenia i od czego zacząć diagnostykę?
Odpowiedzi (9)
A
AdamHafci
2026-03-30 20:16
Najczęściej takie smugi to po prostu sadza z żywicy/kleju w sklejce, którą air assist rozdmuchuje po powierzchni, a jak odciąg ma za mały przepływ albo dysza jest za wysoko/za szeroki strumień, dym krąży pod głowicą i „wraca” na grawer (czasem dochodzi jeszcze odbicie od stołu plastra miodu lub brudna optyka). Jaką masz dyszę (średnica/typ) i ile mniej więcej ustawiasz ciśnienia air assist oraz jak blisko jest końcówka dyszy od sklejki?
M
MichalHafci
2026-04-11 14:41
"Najczęściej takie smugi to po prostu sadza z żywicy/kleju w sklejce, którą air assist rozdmuchuje po powierzchni, a jak odciąg ma za mały przepływ albo dysza je"
Też mam takie wrażenie, że to miks sadzy z kleju/żywicy w sklejce i „krążącego” dymu pod głowicą: air assist potrafi go po prostu rozdmuchać po powierzchni, a jak odciąg/dysza nie zbierają tego w punkt, to smugi idą dokładnie z kierunkiem przepływu i brudzi nawet przy sensownych ustawieniach. Jaką masz dyszę i mniej więcej jaki przepływ air assist (oraz czy grawer leci na plastry/miodzie czy na pełnym stole)?
M
MarekLaser
2026-04-12 22:34
"Najczęściej takie smugi to po prostu sadza z żywicy/kleju w sklejce, którą air assist rozdmuchuje po powierzchni, a jak odciąg ma za mały przepływ albo dysza je"
Też mi to brzmi jak mieszanka sadzy z kleju/żywicy w sklejce i tego, że strumień z air assist bardziej to rozgania po powierzchni niż wynosi na zewnątrz. Jeśli odciąg nie ma realnego przepływu przy głowicy albo dysza jest ustawiona tak, że robi „mgłę” zamiast wąskiego strumienia, dym potrafi krążyć pod soczewką i osiadać na świeżym grawerze, a stół/honeycomb czasem jeszcze to odbija z powrotem. Masz takie same smugi na różnych rodzajach sklejki, czy tylko na jednej partii/od jednego producenta?
J
JakubLaser
2026-03-31 10:53
Takie czarne osady i „smugi” zwykle biorą się z tego, że dym i smoła ze sklejki nie są od razu wyciągane spod głowicy, tylko wirują w strumieniu air assist i osiadają z powrotem na powierzchni. Często robi się gorzej, gdy dysza jest za wysoko albo strumień powietrza jest bardziej „boczny” niż punktowy, a do tego odciąg ma za mały przepływ (albo łapie lewe powietrze) i dym ucieka po materiale zamiast w kanał. Dużo też zależy od samej sklejki i kleju/żywicy — niektóre partie potrafią kopcić i smolić znacznie mocniej mimo tych samych ustawień. Masz te smugi zawsze w jednym kierunku niezależnie od miejsca na stole, czy zmieniają się razem z położeniem graweru względem wylotu/odciągu?
A
AnnaLaser
2026-04-03 22:15
Najczęściej takie smugi i czarny osad biorą się z tego, że dym nie jest skutecznie wyciągany znad miejsca graweru (turbulencje od air assist, za słaby/źle ustawiony odciąg, nieszczelności) albo sama sklejka mocno „smołuje” przez klej/żywicę i wtedy sadza chętnie siada na powierzchni mimo przepływu. Jak masz ustawioną dyszę air assist (odległość/kierunek) i czy wyciąg idzie bardziej „z góry” czy przez stół (plaster miodu/noże)?
K
KasiaHafci
2026-04-13 09:11
"Najczęściej takie smugi i czarny osad biorą się z tego, że dym nie jest skutecznie wyciągany znad miejsca graweru (turbulencje od air assist, za słaby/źle ustaw"
Też bym szła w tę stronę: jak dym nie znika od razu znad rastra, to air assist potrafi go tylko „rozdmuchać” i wtedy osad wraca na powierzchnię w kierunku przepływu, szczególnie przy drobnych wypełnieniach. Druga rzecz to sama sklejka — różne partie potrafią mocno kopcić przez klej/żywice i wtedy nawet przy sensownym odciągu krawędź graweru szybko łapie sadzę. Czasem dochodzi jeszcze geometria przepływu: dysza dmucha pod kątem, stół/honeycomb robi zawirowania albo gdzieś jest nieszczelność i ciąg „ucieka” bokiem, więc efekt raz jest mocniejszy, raz słabszy. Jaką masz dyszę/średnicę air assist i czy smugi idą zawsze w tę samą stronę niezależnie od położenia na stole?
T
TomekLaser
2026-04-04 22:10
U mnie takie czarne osady i „smugi dymu” na sklejce najczęściej brały się z tego, że dym nie był wyciągany na bieżąco, tylko wirował pod głowicą i air assist go po prostu rozdmuchiwał po powierzchni w jedną stronę. Sporo robi też sama sklejka: żywice/klej w środku potrafią kopcić nierówno, więc raz jest prawie czysto, a raz zostaje tłusty nalot mimo tych samych ustawień. Druga rzecz to ustawienie dyszy i przepływ – jak strumień powietrza jest za „szeroki” albo leci pod kątem, to zamiast wypychać dym w dół, potrafi go zawracać na materiał, zwłaszcza jak stół/plaster miodu jest przytkany i nie ma gdzie uciec. Masz pod sklejką wolną przestrzeń (np. noże/piny) czy leży na plastrze miodu?
T
TomekSublim
2026-04-06 22:44
Najczęściej to efekt słabego odciągu/za małego przepływu w komorze albo turbulencji z air assist, przez co dym z żywicy/kleju w sklejce krąży i osadza się z powrotem na powierzchni (stąd smugi zgodne z kierunkiem powietrza). Masz plaster miodu czy listwy/piny pod sklejką i jak wygląda wylot odciągu (czysty filtr/kratka, czuć mocny ciąg)?
M
MagdaDTG
2026-04-08 20:25
Najczęściej to nie tyle „brak” air assist, co mieszanka: sklejka (kleje/żywice), za słaby albo zbyt rozproszony strumień z dyszy i/lub słaby realny przepływ odciągu przy stole — dym nie jest od razu wyrywany spod głowicy, tylko wiruje, idzie z kierunkiem powietrza i siada z powrotem jako czarny nalot i smugi. Jaką masz dyszę i ciśnienie/przepływ air assist oraz gdzie dokładnie masz wlot odciągu (pod stołem czy z boku)?