S
SublimAdam
2026-03-29 19:03

DTF: ziarnistość i efekt „skórki pomarańczy” na pełnych aplach po transferze — skąd to się bierze?

Od jakiegoś czasu przy DTF na pełnych aplach (np. duże tło pod logo) po transferze wychodzi wyraźna ziarnistość i efekt „skórki pomarańczy”, mimo że plik jest gładki i test dysz wygląda poprawnie. Używam tej samej folii PET i proszku, a parametry prasy (temperatura/czas) są stałe, tylko problem pojawia się nieregularnie między seriami. Co najczęściej powoduje taki efekt w DTF i jak zdiagnozować, czy to kwestia proszku, utwardzania czy ustawień RIP?

Odpowiedzi (9)

J
JakubLaser
2026-03-29 20:34
Najczęściej taki „orange peel” na pełnych aplach wychodzi z nierównego stopienia/rozlania kleju: raz proszek siądzie grubiej (wilgoć w proszku/PET, inna ilość odpylania), raz film dostanie chwilowy „hot spot” na prasie albo wydruk jest minimalnie niedosuszony i po dociśnięciu robi się mikrostruktura mimo gładkiego pliku i testu dysz. Masz możliwość porównać jedną feralną serię z dobrą pod lupą i powiedzieć, czy ziarnistość bardziej wygląda jak „kropki kleju” (od spodu) czy jak faktura samego atramentu (od góry)?
A
AnnaLaser
2026-03-29 20:52
Brzmi jak coś, co dzieje się „po drodze”, a nie w samym pliku — przy pełnych aplach często wychodzi ziarnistość, gdy warstwa kleju/proszku układa się nierówno albo film łapie wilgoć i raz się topi gładko, a raz robi się taka faktura. Mówisz, że test dysz jest OK, ale czy sprawdzałeś też, czy aple w druku mają identyczną gęstość/ilość bieli i czy proszek po strzepaniu nie zostaje miejscami grubiej (czasem to wychodzi dopiero po wtopieniu)? No i ta nieregularność między seriami pasuje mi do warunków: wilgotność w pomieszczeniu, dogrzanie prasy (rzeczywista temp. płyty), czas od wydruku do zaprasowania, albo różnice w odtłuszczeniu/strukturze tekstyliów. Na jakim materiale to robisz (poliester/bawełna/mieszanki) i ile mniej więcej mija czasu od druku do transferu?
K
KasiaSublim
2026-03-29 21:46
"Brzmi jak coś, co dzieje się „po drodze”, a nie w samym pliku — przy pełnych aplach często wychodzi ziarnistość, gdy warstwa kleju/proszku układa się nierówno a"
Też mi to brzmi jak problem „w procesie”, nie w pliku — przy pełnych aplach taka skórka pomarańczy wyskakuje u mnie, kiedy proszek siada nierówno (albo zostają grudki) i potem w tunelu/na prasie raz się ładnie rozpływa, a raz robi fakturę, a wilgoć w folii/proszku tylko to losowo nasila między seriami. Sprawdzałeś, czy ten efekt pojawia się już na filmie po żelowaniu/wygrzaniu (przed transferem), czy dopiero po wprasowaniu?
M
MarekSublim
2026-03-29 20:59
Najczęściej taki „pomarańcz” na pełnych aplach wychodzi nie z pliku, tylko z warstwy kleju: proszek potrafi się rozłożyć nierówno (wilgoć, grudki, zbyt gruba/za świeża warstwa bieli/CMYK, za mało lub za dużo wygrzania w piecu), a potem przy prasie robi się mikrostruktura mimo że dysze są OK; jak jest nieregularnie między seriami, to bym porównał warunki otoczenia (wilgotność/temperatura), świeżość proszku i realną temperaturę prasy (czy nie faluje) oraz czy druk nie idzie raz szybciej/raz wolniej i inaczej nie dosusza kleju. Jaką masz wilgotność w pomieszczeniu i w jakiej temperaturze magazynujesz proszek oraz folię?
P
PiotrGrawer
2026-03-29 21:07
Najczęściej taki „orange peel” wychodzi, gdy proszek jest nierówno stopiony (wilgoć w proszku/folii, nierówne dosuszenie/wygrzanie w piecu, albo skacząca faktyczna temperatura/ciśnienie prasy), a ziarnistość potrafi też dać zbyt gruba warstwa bieli/kleju i przestój między drukiem a pudrowaniem/wygrzewaniem. Masz możliwość sprawdzić, czy problem pojawia się zawsze na tym samym miejscu na płycie prasy albo przy tej samej partii proszku (czy był otwarty i stał w wilgoci)?
P
PiotrHafci
2026-03-29 21:22
U mnie taki „pomarańcz” na pełnych aplach najczęściej wychodził nie z pliku ani z dysz, tylko z tego, jak klej się zachowuje między seriami: raz proszek jest położony/grzany minimalnie inaczej (niedosuszenie albo przegrzanie) i robi się mikrostruktura, która po wprasowaniu wygląda jak ziarnistość. Druga rzecz to warunki w pomieszczeniu – wilgotność i temperatura potrafią zmienić, jak proszek łapie się do mokrego atramentu i jak później „płynie” podczas topienia, więc problem pojawia się losowo mimo tych samych nastaw prasy. Ja diagnozowałem to tak, że porównywałem film z tej samej rolki „dobry vs zły” jeszcze przed transferem: czy apla już na folii jest chropowata/matowa, czy dopiero po wprasowaniu się robi skórka – to od razu zawęża, czy winny jest etap proszkowania/wygrzewania czy sama prasa (docisk/rozprowadzenie ciepła). Masz możliwość zmierzyć wilgotność w pracowni i powiedzieć, czy skórka jest widoczna już na wydruku na folii, czy dopiero po transferze?
A
AdamSublim
2026-03-30 07:20
Miewałem podobny efekt i u mnie najczęściej wychodziło to z nierównego stopienia proszku (wilgoć w proszku/folii albo różna temperatura w tunelu/na płycie prasy), ewentualnie zbyt grubej warstwy białego lub niedosuszenia między warstwami, przez co apla „pęcznieje” w transferze. Jaką masz temperaturę i czas żelowania/utwardzania proszku oraz czy proszek i folie są trzymane w suchym miejscu?
A
AdamHafci
2026-03-30 07:22
"Miewałem podobny efekt i u mnie najczęściej wychodziło to z nierównego stopienia proszku (wilgoć w proszku/folii albo różna temperatura w tunelu/na płycie prasy"
Też bym tu był ostrożny z diagnozą tylko po teście dysz, bo przy pełnych aplach drobne wahania procesu wychodzą dużo mocniej niż na detalach. To, co piszesz o wilgoci i nierównym dogrzaniu, brzmi sensownie, ale przy „nieregularnie między seriami” często wchodzi jeszcze rzecz typu: różna ilość proszku na aplach (raz siada grubsza „kołdra”, raz cieńsza) albo minimalnie inna temperatura samego materiału przed prasą, mimo identycznych ustawień. „Pęcznienie” od za grubego białego/niedosuszenia też pasuje, tylko wtedy zwykle widać to najbardziej tam, gdzie białe ma największą powierzchnię i grubość, a nie równomiernie wszędzie. Masz ten efekt bardziej na konkretnych kolorach/poziomach bieli, czy na każdej dużej apli tak samo?
K
KarolSublim
2026-03-30 08:18
Najczęściej taka „skórka pomarańczy” na pełnych aplach wychodzi nie od pliku, tylko od tego, jak układa się klej i farba: za gruba warstwa białego/koloru, zbyt mokry wydruk (niedosuszenie przed proszkiem) albo nierówne/za agresywne wygrzanie proszku, przez co klej robi się „kaszkowaty” i po dociśnięciu zostaje faktura. Skoro dzieje się to nieregularnie między seriami, ja bym podejrzewał wahania wilgotności/temperatury w pomieszczeniu, różnice w czasie od druku do proszkowania/wygrzewania albo to, że raz folia łapie więcej ładunku/kurzu i proszek siada mniej równo. Dobra próba diagnostyczna to porównać wadliwą i dobrą serię pod lupą po samym wygrzaniu (przed transferem) – jeśli faktura jest już wtedy, to problem jest na etapie suszenia/proszku, a jeśli wychodzi dopiero po prasie, to bardziej ciśnienie/realna temperatura płyty i równomierność docisku. Jaką masz temperaturę i sposób wygrzewania proszku (piec/na prasie) oraz ile czasu mija od druku do transferu?