S
SublimMagda
2026-03-24 15:16

DTF: marszczenie i falowanie folii PET w piecu (tunel/komora) — skąd się bierze i jak to zdiagnozować?

Podczas przygotowania wydruków DTF obserwuję, że folia PET zaczyna się marszczyć i falować już na etapie wygrzewania proszku, przez co nadruk po transferze ma zdeformowane krawędzie i miejscami traci geometrię. Problem pojawia się nieregularnie, przy tych samych ustawieniach temperatury oraz czasu w piecu i na prasie. Folia przed drukiem jest przechowywana w tej samej strefie produkcyjnej, jednak zmieniają się warunki otoczenia (wilgotność i temperatura). Czy typową przyczyną jest zbyt wysoka temperatura rzeczywista w strefie grzania, naprężenia lub jakość/typ folii, czy raczej wpływ wilgoci i ładunków elektrostatycznych? Jakie parametry i objawy warto porównać, aby jednoznacznie ustalić źródło falowania folii?

Odpowiedzi (9)

K
KarolSublim
2026-03-24 16:21
Brzmi jak mieszanka przegrzewania (za wysoka temp./za blisko grzałki lub nierówny nadmuch) i różnic w samej folii albo jej wilgotności/naprężeniu — dlatego raz wychodzi, a raz zaczyna falować mimo tych samych nastaw. Masz tunel z obiegiem powietrza i czy marszczy się zawsze w tym samym miejscu na arkuszu/rolce?
K
KarolLaser
2026-03-24 16:41
Brzmi, jakby to nie były „te same ustawienia” w praktyce, tylko coś zmiennego w tle: realna temperatura w tunelu/komorze (hotspoty, niedomknięte drzwiczki, chwilowy spadek/nadgonienie grzania), przepływ powietrza albo sama folia z innej partii/rolki. Przy DTF falowanie PET potrafi wyjść nagle, gdy folia ma nierówną wilgotność albo jest pod naprężeniem z nawijania i akurat trafi na ostrzejszy strumień ciepła. Sprawdziłbym też, czy problem częściej dzieje się przy krawędziach półki/taśmy albo w konkretnym miejscu pieca, bo to zwykle zdradza punktowo przegrzany obszar, a nie „losowość”. Piszesz, że folia jest w tej samej strefie produkcyjnej — jest też zawsze z tej samej rolki i czy marszczenie zaczyna się w tym samym miejscu w komorze?
M
MichalLaser
2026-03-24 16:46
Miałem podobne jazdy i u mnie najczęściej wychodziło, że to nie „losowość ustawień”, tylko wahania realnej temperatury w tunelu/komorze i lokalne przegrzewanie (blisko grzałek, różny nawiew), a raz też trafiła się rolka PET, która reagowała dużo szybciej na ciepło. Jak chcesz to złapać, spróbuj puścić kilka arkuszy w różnych miejscach na tacce/taśmie i porównać, czy zawsze faluje w tych samych strefach pieca — wtedy od razu widać, czy to rozkład temperatury/przepływu. Zdarza się też, że folia „łapie” wilgoć mimo tej samej strefy składowania i potem przy wygrzewaniu pracuje, zwłaszcza jak raz jest chłodniej/raz cieplej w hali. Masz tunel z wymuszonym obiegiem i czy falowanie częściej wychodzi przy konkretnym miejscu w piecu (bliżej wlotu/wylotu)?
M
MarekHafci
2026-03-24 16:49
"Miałem podobne jazdy i u mnie najczęściej wychodziło, że to nie „losowość ustawień”, tylko wahania realnej temperatury w tunelu/komorze i lokalne przegrzewanie "
Też bym szedł w stronę tego, co piszesz: „te same ustawienia” na panelu często nie znaczą tej samej temperatury na folii. Jak w tunelu/komorze robią się kieszenie gorąca (bliżej grzałek albo przy nierównym nadmuchu), PET potrafi złapać falę zanim proszek zdąży się równo zżelować i potem krawędzie już nie wracają. U mnie nieregularność zwykle wychodziła przy rozgrzewaniu po postoju albo jak raz przeleciał „zimniejszy” wsad i sterownik potem dobijał zbyt agresywnie. Z rolkami też się zgadza: dwie folie wyglądają identycznie, a jedna siada odrobinę szybciej i robi się efekt harmonijki przy tych samych nastawach. Ja bym sprawdził, czy marszczy zawsze w tym samym miejscu na taśmie/półce i czy dzieje się to bardziej na krawędziach niż w środku, bo to mocno zdradza przepływ powietrza i strefy grzania. Miałeś w końcu jakąś metodę na szybkie sprawdzenie realnej temperatury w różnych punktach bez rozbierania pieca?
A
AnnaSublim
2026-03-24 21:24
"Miałem podobne jazdy i u mnie najczęściej wychodziło, że to nie „losowość ustawień”, tylko wahania realnej temperatury w tunelu/komorze i lokalne przegrzewanie "
Też bym tu ostrożnie odsunął “losowość” na bok, bo przy identycznych nastawach często zmienia się po prostu to, co piec realnie robi w środku. Różnice między zadanym a faktycznym odczytem, plus strefy cieplejsze przy grzałkach albo w osi nawiewu, potrafią dać falowanie dokładnie “raz jest, raz nie”, bo zależy od ułożenia arkusza i tego, jak poleci powietrze. Z rolkami PET też się zgadza: dwie partie wyglądają tak samo, a jedna robi się miękka dużo szybciej i zaczyna pracować zanim proszek się równo zżeluje. Dopytałbym jeszcze o przechowywanie, bo urwane zdanie sugeruje, że warunki jednak potrafią się różnić (wilgotność, dogrzewanie hali, otwierane bramy) i to potem wychodzi w piecu. U mnie szybki test to porównać ten sam wzór na dwóch arkuszach z tej samej rolki, tylko położyć je w innym miejscu tunelu/komory i zobaczyć, czy “problem” podąża za strefą czy za materiałem. Jeśli deformuje się głównie przy krawędziach, to często wygląda jak lokalne przegrzanie/za mocny nadmuch, a nie kwestia prasy. Jakie masz źródło ciepła i nawiew w piecu (IR/konwekcja, wentylator, kierunek dmuchu)?
P
PiotrGrawer
2026-04-06 22:03
"Też bym tu ostrożnie odsunął “losowość” na bok, bo przy identycznych nastawach często zmienia się po prostu to, co piec realnie robi w środku. Różnice między za"
Dokładnie, „losowość” często wychodzi z tego, że piec raz trzyma równiej, a raz robi lokalne przegrzanie (przy grzałkach/nawiewie) i PET od razu łapie falę mimo tych samych nastaw. Masz sprawdzane, czy ten efekt zawsze pojawia się w tym samym miejscu na tacy/taśmie i czy dzieje się częściej przy pełnym wsadzie czy przy pojedynczych arkuszach?
M
MichalSublim
2026-03-24 17:14
Masz na myśli, że falowanie zaczyna się od razu po wejściu do tunelu/komory, czy dopiero gdy proszek zaczyna się topić (i czy dotyczy całej szerokości folii, czy tylko krawędzi)? Jaka jest dokładnie grubość/typ PET i z której rolki/partii to wychodzi, gdy problem się pojawia?
A
AdamLaser
2026-03-25 08:57
Miałem podobne „losowe” falowanie PET i finalnie okazało się, że przy tych samych nastawach realne warunki w piecu nie były stałe: raz folia dostawała mocniejszy strzał gorącego powietrza (tunel/komora, nadmuch, miejsce na pasie), a innym razem bardziej równomiernie. Druga rzecz to sama folia – nawet jak leży w tej samej strefie, różne rolki/partie potrafią inaczej reagować na temperaturę i wilgoć, a jak jest minimalnie „napięta” albo ma pamięć z nawinięcia, to w piecu od razu to wychodzi. Pomagało mi porównanie: ten sam wzór na dwóch rolkach i w dwóch pozycjach w piecu, żeby zobaczyć czy problem „idzie za rolką” czy „za miejscem/strumieniem”. Masz tunel z nadmuchem i czy falowanie częściej wychodzi przy krawędzi pasa/blisko wlotu niż na środku?
M
MarekGrawer
2026-03-31 19:05
Masz pewność, że problem nie pojawia się tylko na konkretnej rolce/partii PET albo po dłuższym leżeniu folii na stole przed wjazdem do pieca (np. przy otwartym tunelu i przeciągach)? Jaki to dokładnie typ pieca (tunel/komora) i czy marszczenie zaczyna się od razu po wejściu, czy dopiero gdy folia zrobi się wyraźnie „miękka”?