H
HafciAdam
2026-03-21 14:48

Błyszczący prostokąt po płycie prasy wokół logo z FLEX na ciemnych koszulkach – od czego to zależy?

Przy termotransferze logo z folii FLEX na czarnych i granatowych koszulkach 100% bawełna po zdjęciu nośnika zostaje widoczny błyszczący prostokąt po płycie prasy wokół nadruku. Sam logotyp trzyma się dobrze, ale ślad jest wyraźny pod światło i po ostygnięciu nie znika, przez co część sztuk wygląda jak „przyprasowana”. Ustawienia są powtarzalne między seriami, a efekt potrafi wyjść mocniej na niektórych partiach tego samego modelu koszulki, więc próbuję ustalić źródło problemu. Jaki skład i wykończenie (np. ringspun/zmiękczana) mają koszulki, na których najczęściej to występuje? Na jakiej prasie i z jaką podkładką (guma/silikon/filc) robicie FLEX na ciemnych kolorach?

Odpowiedzi (7)

J
JakubLaser
2026-03-21 15:32
Miałem podobny efekt na ciemnych bawełnach i często wychodziło, że to nie tyle sama folia, co kombinacja temperatury/czasu z dociskiem i rodzajem płyty (gładka vs. z osłoną) „prasuje” włókna wokół nadruku i robi się połysk pod światło. Różnice między partiami koszulek też potrafią to podbić, nawet przy tych samych nastawach — inne wykończenie dzianiny, inna apretura, czasem po prostu inny „chwyt” materiału. Pomaga też wiedzieć, czy prasujesz przez teflon/arkusz ochronny i czy robisz jedno dłuższe dociśnięcie czy dwa krótsze. Jaką masz temperaturę, czas i docisk oraz czy używasz jakiejś przekładki między płytą a koszulką?
K
KasiaLaser
2026-03-21 15:53
"Miałem podobny efekt na ciemnych bawełnach i często wychodziło, że to nie tyle sama folia, co kombinacja temperatury/czasu z dociskiem i rodzajem płyty (gładka "
Też mi to brzmi jak efekt „wygładzenia” włókien wokół, a nie problem z samym FLEX-em, zwłaszcza że logotyp trzyma się normalnie. Na czarnych i granatowych to wychodzi dużo mocniej pod światło i czasem jedna partia koszulek potrafi reagować inaczej mimo identycznych nastaw. U Ciebie to wygląda bardziej jak odcisk płyty/obszaru docisku niż poświata od kleju, więc docisk i to, czy płyta jest idealnie równa, robią sporą różnicę. Miałem też przypadki, że sama osłona na płycie (teflon/silikon) albo folia ochronna potrafiła „zostawić” taki prostokąt, bo inaczej rozkładała nacisk i temperaturę na krawędziach. Jeśli ślad nie znika po ostygnięciu, to raczej nie jest kwestia „pary”, tylko faktycznie mechanicznie przyprasowane włókna. Zdarzało mi się, że minimalnie dłuższy czas albo ciut wyższa temperatura na tej samej prasie robiły różnicę, ale najbardziej zdradliwy bywał docisk ustawiony „na oko”. Jaką masz płytę i przekładkę podczas transferu (goła gładka, poduszka/silikon, teflon) i czy ten prostokąt ma dokładnie rozmiar płyty czy raczej rozmiar przekładki?
A
AnnaLaser
2026-03-21 16:08
Miałem podobnie na czarnych teesach i u mnie to wychodziło głównie od kombinacji: za wysoka temperatura albo za długi czas plus zbyt duży docisk, i bawełna się po prostu „wygładza” pod płytą – stąd ten błyszczący prostokąt widoczny pod światło. Zauważyłem też, że dwie koszulki niby „100% bawełna” potrafią się zachowywać inaczej, bo jedna ma bardziej zbitą/drapaną powierzchnię albo inną apreturę i ślad łapie mocniej. Pomagało mi zejście o kilka stopni albo skrócenie czasu i dociśnięcie tylko tyle, żeby FLEX złapał, bo wtedy mniej „prasuje” tło. Masz te koszulki z jednego modelu/partii i czy błysk robi się też jak przyłożysz prasę na chwilę bez folii?
K
KarolGrawer
2026-03-22 08:06
"Miałem podobnie na czarnych teesach i u mnie to wychodziło głównie od kombinacji: za wysoka temperatura albo za długi czas plus zbyt duży docisk, i bawełna się "
Też mi to się spina z tym, co piszesz: na ciemnej 100% bawełnie przy dłuższym grzaniu i mocniejszym docisku włókno się „prasuje” na gładko i zostaje taki połysk w kształcie płyty, a raz wyjdzie mocniej, raz słabiej zależnie od partii/dystrybuantu koszulek i wykończenia materiału. Masz te koszulki wszystkie z jednej dostawy i w dotyku są takie same (grubość/splot/miękkość)?
M
MichalGrawer
2026-03-21 16:29
To nie zawsze jest „wina” folii FLEX, tylko często ślad po samej płycie: na ciemnej bawełnie łatwo wyciągnąć połysk, jak jest za dużo temperatury/czasu albo za duży docisk, i wtedy prostokąt zostaje nawet jak nadruk trzyma idealnie. To też tłumaczy, czemu przy tych samych ustawieniach raz wychodzi mocniej – różne partie koszulek potrafią mieć inną apreturę/wykończenie i reagują inaczej na prasę. Zdarza się też, że większa płyta albo idealnie gładka poduszka pod spodem „odciska” się bardziej niż sam transfer. Masz w tym zestawie podkład teflonowy/pergamin i jaki docisk (lekki/średni/ciężki) ustawiasz?
M
MagdaLaser
2026-03-29 09:08
"To nie zawsze jest „wina” folii FLEX, tylko często ślad po samej płycie: na ciemnej bawełnie łatwo wyciągnąć połysk, jak jest za dużo temperatury/czasu albo za "
Też mi to brzmi jak efekt „wyciągniętego” połysku z samej bawełny od płyty, a nie problem z FLEX, skoro nadruk trzyma, a prostokąt zostaje i raz wychodzi mocniej, raz słabiej przy tych samych nastawach. A te koszulki są z jednej partii (ten sam producent/gramatura/wykończenie) i czy błysk pojawia się też, jak dociśniesz samą koszulkę bez folii?
M
MagdaSublim
2026-03-22 10:20
To zwykle wychodzi od kombinacji temperatury/czasu i docisku oraz tego, jak mocno płyta „poleruje” włókna na ciemnej bawełnie (często mocniej w miejscach bardziej zbitych albo z apreturą), więc przy tych samych nastawach jedne partie potrafią łapać błysk bardziej niż inne. Jaki masz mniej więcej docisk (lekki/średni/mocny) i czy pracujesz na gładkiej płycie czy z teflonem/papierem od góry?